Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ten projekt co podał lobo jest bardzo dobry i bardzo prosty. W miejscu 150 dodałbym tylko ruchomą pregrode dzięki temu gąbka nie wpadnie tobie do środka gdy się zapacha.

Opublikowano
Godzinę temu, Loobo napisał:

Strasznie długi ten kaseciak będzie. Też miałem kiedyś podobny pomysł do Twojego, ale jak dociąłem sobie pierwszą formatkę i przyłożyłem do zbiornika, to zrezygnowałem z robienia tak dużego kaseciaka. Poszedłem w stronę "turbokaseciaka". Dałem dwie gąbki po 2cm grubości (jedna jakieś 10-20ppi a druga coś koło 30-45ppi) i było super.

 

 

O tym właśnie pisałem w pierwszych postach, z tym że podawałem większy wymiary bo pod pompę dcp5000. Takie rozwiązanie jest już wielokrotnie sprawdzone i bardzo dobrze się spisuje.

  • Lubię to 1
Opublikowano

A jaka jest różnica między kaseciakiem zwykłym, a turbo? Bo może faktycznie to będzie najlepsze rozwiązanie rozwiązanie dla mnie :)

Tam pomiędzy gąbkami zawsze wkładam taką perforowaną formatkę, właśnie w celu usztywnienia konstrukcji:

śxianka.png

Opublikowano
57 minut temu, calderaro napisał:

A jaka jest różnica między kaseciakiem zwykłym, a turbo

Zwykły jest zrobiony kaseciak na pompie np atman ,a turbo kaseciak na falowniku .

W pierwszym przypadku musisz użyć falownika jak będzie potrzeba ,w drugim przypadku już masz falownik kupujesz trochę mocniejszy  i po kłopocie kwestia ustawienia.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Turbo kaseciak chodzi na pompach obiegowych typu dcp5000, na takiej pompie ten kaseciak spokojnie obrabia zbiornik 1500L. 

Jak zrobisz to na jednej gąbce 5cm 45 ppi to będzie woda krysztal. 5 minut raz w tygodniu na wyczyszczenie, a dostep jest prosty.  Dodatkowo w komore pompy mozesz wcisnąć 1l matrixa. W komorze zasysowej/śmieciowej chowasz grzałkę.

  • Lubię to 5
Opublikowano (edytowane)

Ja widzę różnicę między kaseciakiem a turbo kaseciakiem w tym, że w turbo jest zasys dołem i nie ma w nim żadnych przegród - jedynie prowadnice do gąbki. W kaseciaku to była wieczna rozkmina z przegrodami i ich wielkością czy przepływ wody będzie wystarczający, no i zasys był inny. Co do pompy to DCP napędzało mój kaseciak jak i turbo kaseciak, tu jest dowolność tak na moje byle by moc była wystarczającą. 

Sławek dobrze napisał, turbo z sama gąbka 45ppi zrobi Ci robotę.

Tak nawiasem, piszę "turbo kaseciak" ale osobiście nie lubię tej nazwy, dla mnie to po prostu kolejna wersja kasety bo założenia zostają te same.

Edytowane przez Mróz
  • Lubię to 6
Opublikowano

No właśnie gdzieś mi mignął temat z kaseciakiem na falowniku, ale nie mogę go znaleźć... Mam sobo 10000l/h, czy on by się nadał.

Drugie pytanie, to jak podłączyć falownik? Pompa to ma mufę, do której podłącza się peszel czy jakąś inną rurę jako wylot, a jak to zrobić przy falowniku?

Wysłane z mojego Redmi 7 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
25 minut temu, calderaro napisał:

jak podłączyć falownik? Pompa to ma mufę, do której podłącza się peszel czy jakąś inną rurę jako wylot, a jak to zrobić przy falowniku?

Część falownika, która zasysa wodę zostaje w kasecie, a tylko sam wylot wystaje poza kasetę. Tu masz film

Najlepiej do tego nadają się falowniki z pełnym wylotem, na przykład taki https://allegro.pl/oferta/sunsun-jvp-102-pompa-cyrkulacyjna-5000l-h-falownik-8545583587 bo jest łatwo go zabudować. Sobo ma ażurowy wylot i może być z tym problem.

  • Lubię to 1
Opublikowano

 

26 minut temu, calderaro napisał:

No właśnie gdzieś mi mignął temat z kaseciakiem na falowniku, ale nie mogę go znaleźć... Mam sobo 10000l/h, czy on by się nadał.

Drugie pytanie, to jak podłączyć falownik? Pompa to ma mufę, do której podłącza się peszel czy jakąś inną rurę jako wylot, a jak to zrobić przy falowniku?

Wysłane z mojego Redmi 7 przy użyciu Tapatalka
 

Falownik nadaje się jak najbardziej aby go zamocować po prostu wiercisz dziurę z boku w komorze pompy i tam go wklejasz... 

Niestety nie jest to najcichsze rozwiązanie i z tego powodu ja przesiadam się na pompę dcp

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.