Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, witajcie. Jestem nowy na forum. Misja to uratowanie zaniedbanego zbiornika oraz pięknych ryb. Obsada: 3x yellow oraz jeden maingano. Ustaliliśmy już z innymi pomocnymi forumowiczami ze maja na pewno za mało kryjówek, Trzeba zmienić aranż.D5CC8235-E2BF-48A2-A844-483B5BCC3E49.thumb.jpeg.3f9e7aa10c591363d7124e812c5b0dd6.jpeg11F74428-8E95-479A-8EA1-407C75486ADF.thumb.jpeg.c24fb9194c641510e0ac6a03c5e51498.jpegB99556E9-11F8-467C-AA03-C8BB79F4FBF5.thumb.jpeg.e4e35aefa0c35df3e070054d7bed208d.jpeg problem polega na tym ze z tego co wiem to kiedyś dwa maingano zdechły a poza tym ryby ciagle chowają się po katach typu za grzałka, filtrem i po katach w miejscu. Zdaje sobie sprawę ze zbiornik jest za mały, jednak nie mam miejsca na większy a zależy mi na tym aby rybom było lepiej. PH w normie, no2, no3 sprawdzę w poniedziałek. Macie państwo jakieś rady na temat tej obsady? Tak, maingano lubi czasem ganiać yellowy, a ogólnie są plochliwe, od razu uciekają w kąty  Jak się podejdzie dać jeść etc. Z góry dziękuje za pomoc.C06B41C9-2FB6-4E51-ADB4-12B7E7F8FEA3.thumb.jpeg.b48209918a8ac9242f536ab7543b4c1f.jpeg

 

Opublikowano

Tu masz artykuł zapoznaj się z nim .

1- Za mało masz krajówek aranżację podnieść trochę do góry więcej zagruzowania kamieniami.

2-Pochowaj sprzęt bo razi w oczy , i ten kamień napowietrzający  nie potrzebny jest wcale .

3-Obsada źle dobrana poczytaj wątek i zastosuj.

Opublikowano
10 minut temu, Tomasz78 napisał:

Więc trzeba dokupić więcej ryb, agresja i płochliwość się zmniejszy. Pozostaje tylko kwestia jaki gatunek...

Przepraszam ze jeszcze tutaj się wypowiem, wiec co myślisz żeby zrobić? Tak, chce właśnie tak jak napisałeś, może to nieodpowiedzialne ale lepsze to niż wiadomo co ... masz namyśli oddać te i kupić inny gatunek czy dokupić jakaś obsadę do tego zbiornika 

Opublikowano

Może labidochromis perlmutt by się nadał

albo Chindongo sp. 'elongatus spot'

a może Chindongo sp. 'elongatus mphanga' by się nadał.

Twoje akwarium jest za małe na malawi ale jak już chcesz zatrzymać to co masz to ryb musi być więcej, przynajmniej 10 sztuk, więc skoro masz teraz 4 sztuki to trzeba jeszcze przynajmniej 6 sztuk któregoś z wymienionych gatunków tak żeby był 1 samiec a reszta samice. A ryby najlepiej kupić młode, jak najmniejsze ale wystarczająco duże żeby ich dotychczasowi mieszkańcy nie zjedli.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Witaj!

Wiesz kolego są osoby,które napiszą że taki zbiornik wystarczy na jeden harem mniejszego gatunku z Malawi,ale moim zdaniem nada się on tylko jako zbiornik przejściowy(zamiana na większy wymiar). Do roku czasu może i by było ok,ale po tym czasie dopiero pyszczaki z Malawi pokazują,na co rzeczywiście je stać,o czym sam się już przekonałeś wpuszczając do zbiornika gatunki,które tam się nie powinny znaleźć.

Najlepiej pomyśl o większym zbiorniku(minimum 100x40x50),wtedy i będzie więcej możliwości w doborze obsady.

Osobiście to bym nie wpuścił do Twojego  wymiaru zbiornika żadnej pielęgnicy z jeziora Malawi. 

Twój wybór co zrobisz.

Edytowane przez egon44
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Ja bym zastanowił się nad opcją oddania posiadanych ryb do zoologa, a następnie zmianę biotopu na Tanganikę. Polecam lekturę poniższych artykułów:

https://akwarystykatradycyjna.wordpress.com/2015/06/13/mala-tanganika-muszlowce/

https://akwarystykatradycyjna.wordpress.com/2017/07/16/mala-tanganika-szczelinowce-czesc-2-obserwacje/

Zachowania równie ciekawe co u ryb z Malawi.

Edytowane przez rekawiczka
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.