Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zapraszam do wspólnego eksperymentu dotyczącego efektów namaczania pokarmów firmy Hikari. Celem tego jest zweryfikowanie podzielonych opinii na temat wzrostu jego objętości po namoczeniu. Jako , że zacząłem pierwszy opisywać to bardzo proszę o zachowanie przez wszystkich biorących udział  w tym  eksperymencie jednakowych zasad ..czyli:

- zdjęcie opakowania ( jeżeli z netu to proszę zaznaczyć , że z netu) i nazwę pokarmu.

- w miarę wyraźne zdjęcie porównawcze.

- woda do namoczenia wzięta z akwarium a nie z kranu.

- czas namaczanie 4 minuty.

- wniosek ze swojego testu umieszczamy na końcu swojego posta.

Jak dojdziemy do wniosku , że ilość  pokarmów  opisanych  jest zadowalająca wtedy podsumuję temat i podwieszę na jakiś czas w tym dziale aby był łatwo dostępny nawet w celu wskazania innym tego miejsca. Jeszcze jedna prośba...Unikajmy zbędnych OT  bo i tak będą usuwane. Interesuje nas tylko pokarm firmy Hikari.

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 7
Opublikowano

Pokarm który testowałem to:

- Hikari Vibra Bites.

- woda z akwa.

- czas namoczenia 4 minuty.

 

image.jpeg.8d6d13d20fee05c0d06a9ed017cbe41d.jpegimage.thumb.jpeg.8ebf8e892b7e176d1381f43cd755cb06.jpeg

Jak widać na porównawczym zdjęciu pokarm namoczony praktycznie nie zwiększył swojej objętości.. jak już to bardzo minimalnie. Dlatego ja podaję  go w formie suchej bez namoczenia.

  • Lubię to 8
Opublikowano

Test pokarmu:

  • Hikari Cichlid Staple
  • 13.01.2020
  • woda z akwarium
  • czas 4 minuty

 

Pokarm suchy oznaczony kółkiem.

Wniosek: Pokarm prawie dwukrotnie powiększa swoją objętość, dodatkowo nieznacznie brudzi wodę.

IMG_0425.thumb.JPG.5b2cfe091b1c6dbf40e1088f9ffc09f3.JPG

IMG_5757.thumb.JPG.8adafee76f258160063076773cd6899e.JPG

IMG_5004.thumb.JPG.fc99945099571eba7d867a26033c2957.JPG

IMG_1491.thumb.JPG.6f8325a2e08d0eaf24af8760f22ee27e.JPG

@AndrzejGłuszyca- prośba o usunięcie mojego poprzedniego postu. Zrobiłem trochę bałaganu. Dziękuję.

  • Lubię to 6
Opublikowano

Sprawdziłem jak sprawa wygląda z dłuższym namaczaniem pokarmu Hikari Cichlid Staple. Poniższe zdjęcia prezentują pokarm wyciągnięty po 10, 15, 20 minutach namaczania.

Po dwudziestu minutach zastosowałem terapię wstrząsową pokarmu umieszczonego w pojemniku testowym. Pokarm nie rozpada się, natomiast zaczynają się od niego oddzielać małe drobinki powodujące zmętnienie wody. 

IMG_5431.thumb.JPG.c271be2fd24b59919120cc973b344f3a.JPG

IMG_1659.thumb.JPG.7a0b2cb7e6ed766d8a1f99b750c6db6d.JPG

IMG_3549.thumb.JPG.04c5516771568fa6f73e67450de0d5cb.JPG

IMG_5835.thumb.JPG.5f640c3fa6f9fdb9602b081243262827.JPG

  • Lubię to 4
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.