Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, SlavekG napisał:

Sławku toż to od samego początku o tym mowa, stąd też mój wcześniejszy komentarz dotyczący Demasoni, że nie pasuje do zestawienia

MEA CULPA MEA CULPA Nie doczytałem w pierwszym poście ostatniego zdania.

PRZEPRASZAM wszystkich z którymi pisałem i próbowałem coś udowodnić @SlavekGi @przemo-h

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Pseudotropheus williamsi orange blue lips tez jest z tej okolicy czy już nie pasuje tez.

Taki był pomysł na początku żeby odwzorować region chilumba ale Melanochromis loriae jest nie do dostania sprawdzałem wszędzie. No trudno będzie najwyżej częściowo i dwa gatunki inne. Wszystko wskazuje na to ze zostanie

Labeotropheus chlorosiglos Katale (MC/OB lub standard) 
Labeotropheus
 trewavasae Chilumba

Metriaclima fainzilberi Luwino Reef

cynotilapia afra red top likoma

Chindongo saulosi
Melanochromis chipokae

chyba ze zrezygnuje z jednego kulfona ( choć ciekawie by było mieć oba i obejrzeć interakcje między nimi) i dam Pseudotropheus williamsi

Opublikowano

Tu jest lista gatunków występujących na obszarze Chilumba (prawdopodobnie  niepełna)

 

 

 

Opublikowano
6 godzin temu, jesiotr napisał:

Chodzi mi żółte samice Msobo się boje ze się pozabijają, fajnie by było saulosi ale ro znowu odchodzę od chilumby. Zostaje Tropheops chilumbale kompletnie nie wiem jaka to ryba

No ale jak ma to być rejon chilumba to msobo magunga nie pasuje bo one występują na przeciwległym brzegu od strony Tanzanii. A co do tropheops chilumba to czego nie wiesz, jak wygląda?

Tak ogólnie to trochę ciężko odtworzyć dany region ze względu na dostępność gatunków ( może być ciężko znaleźć 6 gatunków z tego rejonu które akurat będą się podobały i kolorystycznie i gatunkowo) i to czy wszystkie się podobają bo mogą podobać się inne gatunki które występują w innej części jeziora.

A można wiedzieć dlaczego wybrałeś akurat region chilumba?

Opublikowano
2 godziny temu, jesiotr napisał:

W tym zdaniu chodziło mi o biotop chilumba. Saulosi tam nie występuje tylko podobny do nich jest Tropheops chilumba chodzi mi o samice

Tutaj masz moje Tropheopsy. Żółtego na pewno nie zabraknie, jeśli można je nazwać żółtymi😉.

20190605161200_IMG_0014.thumb.JPG.6533dbf894b8d07ad18932ac892c892b.JPG

20190613152023_IMG_0107__01.thumb.jpg.9dfc77cb31468887a15d14a3edf54105.jpg

Z kulfonów nie musisz rezygnować na rzecz innego gatunku. Twój zbiornik ma potencjał i spokojnie trewavasae z chlorosiglos możesz połączyć. Tym bardziej, że różnią się od siebie budową i ubarwieniem. Oczywiście to Twoja decyzja i zrobisz co zechcesz. 

Tropheops to też charakterna ryba, więc do reszty idealnie pasuje, również do fainzilberi Luwino.

Opublikowano

Po co w ogóle chcesz odtwarzać konkretną lokację? Czy zamierzasz startować w jakichś konkursach? Rozumiem potrzebę odtworzenia danej strefy, czyli skalistej, przejściowej, czy otwartej i gatunków w nich występujących. Po co utrudniać sobie życie. Żeby jeszcze istniała jakaś interakcja między gatunkami występującymi w konkretnej lokacji, jakiś rodzaj symbiozy, który można odtworzyć w akwarium (np. Bagrus i crabro...czy non mbuna "podrzucająca" młode drapolom), ale skały, to skały, a piach, to piach. I tak tego nie odtworzysz tak, jak to wygląda w danym rejonie jeziora. Wybierz gatunki żyjące w skałach, albo takie, które żyją w strefie przejściowej lub takie, które występują i tu i tu...i masz problem z głowy. Ciężko Ci będzie zgromadzić odpowiednie pod każdym względem gatunki (ilość gatunków, kolorystyka, lokacja). 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.