Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, mam w domu filtr na rurowy, pompę Aquela i jakieś węże też się znajdą i planuję zrobić z tego dodatkowy filtr zewnętrzny do akwarium 450l z pyszczakami. Mam do Was koledzy i koleżanki pytanie co będzie lepsze na podłączenie z kształtek (zawory, króciec na wąż) metalowe czy plastikowe elementy?
Plastikowych się trochę boję czy będą szczelne żeby powodzi nie zrobić sobie w pokoju. Te plastikowe o których czytałem to są stosowane do nawadniania pól. A stalowe to czy będą bezpieczne dla ryb. To są zwykłe zawory przeznaczone do wody w instalacjach domowych.
Pomożecie podjąć jakąś właściwą decyzję?

Opublikowano

Zawory i kształtki mosiężne są jak najbardziej bezpieczne. Zawory do nawadniania nie bardzo się nadają z powodu bardzo małego przekroju wewnątrz (hamują przepływ) Co to za pompa Aquaela?

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

Podobne rozwiązanie opisałem w swoim artykule, zachęcam do lektury.

 

http://forum.klub-malawi.pl/topic/22594-wydajna-filtracja-mechaniczna-z-wykorzystaniem-korpusu-narurowego/

 

Opublikowano
Nie będą szczelne. Sam mam podpięty korpus narurowy do kubełka za pomocą takich szybkozłączek. Wystarczy ze ruszysz wężem i od razu kapie z połączeń. 

Nie chodzi o szybkozłączki tylko o kształtki i zawory pvc

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Opublikowano

Pompa którą posiadam to AQUAEL UNI-PUMP 1500, narurowiec to kupiony w Mrówce firmy USTM. Wszystko mam (pompę, filtr przepływowy na rurowy, węże) oprócz zaworów kulowych i króćca na węża które bym chciał zamontować z obu stron korpusu narurowca, od czasu do czasu coś w nim wyczyścić to taki zawór przyda się. Z tego zestawu chciałem zrobić osobny filtr zewnętrzny. Pompę planuję dać na wyjściu z filtra.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marcinb098 napisał:

Pompa którą posiadam to AQUAEL UNI-PUMP 1500

Wg mnie jest to jedna z gorszych pomp. Zapoznaj się z tym tematem i wnioskami. Mam nadzieję , że Ty będziesz zadowolony ze swojego egzemplarza.

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano

Na tym unipumpie to Ty wydajności nie uzyskasz. Szkoda Twojej pracy i czasu na to. Zapoznaj się z artykułem, który wcześniej zaproponowałem.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Nie mam pojęcia jaka będzie wydajność pompy Aquaela z tym filtrem, może w weekend pobawię się trochę z tym. W tej chwili poza zaworami i krućcami nie będzie mnie dużo kosztować to można spróbować. Mam tą pompę od jakiegoś miesiąca może dwóch i czasem ją używam przy podmianie wody i jest ona cicha. Okaże się jak przy pracy ciągłej będzie się sprawować. Planuję dać tą pompę na wylocie z filtra. Jak za jakiś czas będzie głośna to ona ma chyba dwa lata gwarancji ale mam nadzieję że będzie dobrze z nią. Chyba zostawię oryginalny wkład tego filtra z jakim go zakupiłem. Mam dwa zewnętrzne Eheim i wewnętrzne Aquela. Trochę odchodów ryb na dnie akwarium leży i myślę że taki wynalazek coś pomoże.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Tobie jest potrzebny cyrkulator, a nie kolejny filtr. Aquael Unipump 1500 nie podniesie Ci odchodów z dna.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano
18 minut temu, marcinb098 napisał:

Nie mam pojęcia jaka będzie wydajność pompy Aquaela z tym filtrem,

Marcin..problemem tej pompy jest to , że nagle potrafi spaŚć jej wydajność i to drastycznie. Spójrz na moje filmiki. I nie jestem odosobniony. Ale trzymam kciuki aby u Ciebie było OK.

 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.