Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie Panowie! :) 

Mój zbiornik mam już zalany, powoli sobie dojrzewa i czeka na nowych mieszkańców :) 
Mam już dobraną obsadę i zastanawiam się nad odpowiednim pokarmem dla tej brygady :D 

Pseudotropheus cyaneorhabdos Maingano
Metriaclima estherae "red-red"
Labidochromis caeruleus "Yellow"
Cynotilapia sp."hara"

Co możecie mi polecić na start dla tych maluchów co będą mieć po około 4cm?

Będę wdzięczny za wszelkie cenne rady i sugestie :) 

Miłego dnia!

Edytowane przez Nowinsky
Opublikowano (edytowane)

Jak już rozmawialiśmy, polecam następująco:

Northfin Veggi 1mm

Northfin Kril Gold 1mm

Naturefood Premium Cichlid S lub Naturefood Premium Plant S

JBL Spirulina

Edytowane przez SlavekG
  • Lubię to 2
Opublikowano

@SlavekG Czy na początek taki zestaw pokarmów będzie okej?
Northin Kril zamieniłem pokarmem Sera flora nature bo tak mi doradził hodowca od którego będę zamawiać obsadę :) 

79184843_487608465191121_5076997900488146944_n.png

73016391_280902499523767_1406091594569875456_n.png

Opublikowano

Nie ma potrzeby brać Sera Flora i JBL Spirulina- weź jeden z nich.  Jak usunąłeś Northfin Krill to wtedy weź Naturfood Premium Cichlid S. 

Opublikowano
W dniu 30.11.2019 o 11:53, Nowinsky napisał:

Co możecie mi polecić na start dla tych maluchów co będą mieć po około 4cm?

Witaj!

Dla tej wielkości maluchów ja bym zaproponował te pokarmy(wystarczą Tobie na kilka miesięcy małe opakowania) -

Jeśli chodzi o karmienie ryb,to podawaj je naprzemiennie. Pokarm w granulkach,mimo że jest on małej gradacji podawaj w mniejszej dawce niż pokarmy płatkowane. 

https://www.clarias.pl/naturefood-premium-cichlid-s-45g-dla-miesozernych-pielegnic-p-7230.html

https://www.clarias.pl/tropical-pro-defence-size-s-granules-100ml52g-pokarm-z-probiotykiem-p-42164.html

https://www.clarias.pl/osi-hs-aqua-spirulina-flakes-200ml35g-spirulina-premium-w-platkach-p-30944.html

https://allegro.pl/oferta/omega-one-veggie-super-color-kelp-flakes-28g-7906747245?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_supermarket_artykuły_dla_zwierząt&ev_adgr=Artykuły+dla+zwierząt&gclid=CjwKCAiAlajvBRB_EiwA4vAqiIJN2BlNGDC9UtRj_5ygPZvZZ4tOTbneZpfe9QZWrmP83UjJDakcqBoC3FEQAvD_BwE 

Dopiero potem jak ryby podrosną,to po zużyciu w.w. pokarmów zakupiłbym inne pokarmy (np. Northfin Veggie + Northfin Cichlid gradacji 1mm) ,bądź innych firm w płatkach. Osobiście mogę polecić Northfin , Nature Food , Tropical Pro Defence , NLS (New Live Spectrum Cichlid Formula). 

  • Lubię to 1
Opublikowano

@egon44 wielkie dzięki za sugestie :) 

Dziś już przyjechał kurier z pokarmami bo tak mi polecił @SlavekG, a w zestawie posiadam:
Northfin Veggi 1mm
Northfin Kril Gold 1mm
Naturefood Premium Cichlid Plants S
JBL Spirulina 40%

Czy masz sugestie jak podzielić karmy na poszczególne dni?
Ile razy dziennie i w tygodniu podawać jaki pokarm?

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 minuty temu, Nowinsky napisał:

Czy masz sugestie jak podzielić karmy na poszczególne dni?
Ile razy dziennie i w tygodniu podawać jaki pokarm?

Z krylem bym uważał,jeśli chodzi o dawkowanie,ale pozostałe pokarmy podawaj po prostu naprzemiennie dwa/trzy razy dziennie w (Uwaga) bardzo małych dawkach.

Kryll bym dawał osobiście 2 razy w tygodniu.

Opublikowano

@egon44jak rozróżnić bardzo małą dawkę od małej dawki lub średniej lub dużej?
Kompletnie się na tym nie znam :D Nie chciałbym żeby przez mój gest później ryby cierpiały i im brzuchy rozsadzało :( 

Opublikowano
Teraz, Nowinsky napisał:

jak rozróżnić bardzo małą dawkę od małej dawki lub średniej lub dużej?
Kompletnie się na tym nie znam :D Nie chciałbym żeby przez mój gest później ryby cierpiały i im brzuchy rozsadzało :( 

Tego Ci nikt nie powie, musisz sam to sobie wypracować. Jak dasz rybom małą szczyptę pokarmu i go zjedzą w 30 sek to powinno wystarczyć. Obserwuj też ryby, jak po karmieniu zauważysz że mają zaokrąglone brzuchy to znak że karmisz za dużo, możesz też co jakiś czas wrzucić tu fotkę i zobaczymy jak się mają. Te pokarmy są bardzo pożywne i należy nimi karmić w małych dawkach. Lepiej nie dokarmić niż przekarmić.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Czyli nie ma jakiegoś poradnika, że na 40 małych rybek daje się np. szczyptę lub dwie szczypty granulek? Albo  pół garści lub całą garść pokarmu płatkowego? :P 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.