Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie, a jakie jeszcze filtry polecacie do mojego zbiornika ?

Ma to być jeden wydajny kubełek który obsłuży filtrację biologiczną i mechaniczną, nie chce mieć kilku filtrów tylko jeden, ew przewiduje falownik do środka akwa.

Kolejna sprawa to jakie media filtracyjne w nim umieścić żeby jeden filtr robił całą robotę.

Z góry dziękuje za pomoc.

Pozdrawiam

Opublikowano
27 minut temu, Falcowski napisał:

Możesz jeszcze nałożyć na zasys prefiltr eheima wypełniony watą i tez załatwi sprawę mechaniczną. 

Pod warunkiem że nie będzie to fx6

  • Lubię to 3
Opublikowano

Witam ponownie,

znalazłem taki prefiltr na allegro : https://allegro.pl/oferta/sunsun-lw-602-prefiltr-przezroczysty-do-akwarium-8579015024

Wiem że to chińczyk, ale nic innego lepszej firmy nie widziałem.

Jaki jest patent na wykonanie takiego prefiltra ? 

Myślę że przez pierwszy miesiąc nie powinno być z syfem problemu, ale może lepiej jego instalację zaplanować już teraz skoro i tak będzie potrzebny.

Jakie macie pomysły na rozwiązanie tematu Prefiltra.

Z góry dzięki

Wladek

Opublikowano
12 minut temu, Władek napisał:

Niech Ci koledzy opiszą czy bardzo spowalnia przepływ i jak technicznie wygląda odpięcie jego do czyszczenia  bo  jeżeli będziesz często go odpinał to czy nie ma zagrozżnia  po prostu rozlewania wody itp.

2 godziny temu, Falcowski napisał:

Możesz jeszcze nałożyć na zasys prefiltr eheima wypełniony watą i tez załatwi sprawę mechaniczną. 

Jako , że sam  go stosuje to też go polecam z wielu względów. Ale jest on montowany w środku akwa.

Opublikowano



Jako , że sam  go stosuje to też go polecam z wielu względów. Ale jest on montowany w środku akwa.


Tak, tylko że FX-y mają grube węże i będzie problem z dopasowaniem eheima, a jeśli nawet uda się dopasować to drastycznie osłabi on przepływ. Dlatego najlepszym rozwiązaniem prefiltra do FX-sów jest korpus narurowy.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
Opublikowano
1 minutę temu, Bartek_De napisał:

Tak, tylko że FX-y mają grube węże i będzie problem z dopasowaniem eheima,

Zgadzam się..ja właściwie odniosłem się tylko do samego prefiltra jako tako nie biorąc pod uwagę filtra. Ale  tutaj masz racje Bartku.

  • Lubię to 1
Opublikowano
20 godzin temu, Bartek_De napisał:


 

 


Tak, tylko że FX-y mają grube węże i będzie problem z dopasowaniem eheima, a jeśli nawet uda się dopasować to drastycznie osłabi on przepływ. Dlatego najlepszym rozwiązaniem prefiltra do FX-sów jest korpus narurowy.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

 

Ok. Zatem będą prefiltry z korpusów narurowych. Te korpusy za allegro po 30zl są ok ? 

Czy prefiltry mogą być powyżej kubełka? 

Czy mogą stać na podłodze na poziomie kubełka? 

Lepiej będzie zrobić instalację prefiltrów w trakcie projektowania całej instalacji ? Czy na spokojnie to zrobić później jak zbiornik już ruszy i trafi do niego życie? 

Z góry dziękuję za cenne rady.

Pozdrawiam 

Opublikowano (edytowane)

Korpusy mogą być powyżej kubełka, mogą też stać na podłodze, to nie istotne. Zrób to tak, abyś później w łatwy sposób mógł wymienić w nich wkłady. Jeśli masz możliwość to zrób to na etapie projektowania. Korpusy z allegro są ok, ważne żeby miały gwint 3/4", nie mniejszy.

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.