Skocz do zawartości

Cyrkulacja przy zastosowaniu "Hamburga" - jak ustawić ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, tomaszzt napisał:

Skoro o ruch tafli chodzi. Do tej pory mam tego hamburga na pompę powietrzną i wylot skierowany jest na równi z powierzchnią wody.

Proszę Cię zrób jakis filmik chciałbym to zobaczyć a i innym też się przyda.

Opublikowano

Ja wychodzę z założenia, że falownik musi mieć większy przepływ w takim filtrze niż pompa. Pompa ma wąski strumień, a falownik dmucha szerokim. Głowica 2000 l/h w zbiorniku autora zrobi konkretną robotę, a falownik o takim przepływie już niekoniecznie. Tutaj trzeba falownika o przepływie + - 3000l/h. 

Wszystko jedno czy będzie to falownik, czy pompa. Działać będzie i zrobi rewelacyjną robotę. 

Opublikowano
8 minut temu, Slawek-meszek napisał:

Proszę Cię zrób jakis filmik chciałbym to zobaczyć a i innym też się przyda.

Na początku tematu zamieściłem filmik i zdjęcie z góry na filtr - wiem, marnej jakości.....

2 minuty temu, przemo-h napisał:

Ja wychodzę z założenia, że falownik musi mieć większy przepływ w takim filtrze niż pompa. Pompa ma wąski strumień, a falownik dmucha szerokim. Głowica 2000 l/h w zbiorniku autora zrobi konkretną robotę, a falownik o takim przepływie już niekoniecznie. Tutaj trzeba falownika o przepływie + - 3000l/h. 

Wszystko jedno czy będzie to falownik, czy pompa. Działać będzie i zrobi rewelacyjną robotę. 

Pocieszające to, co napisałeś, zwłaszcza to z "rewelacyjną robotą" ;) Rozumiem, że Tunze 6020 (2500l/h) będzie za mały ?!

Opublikowano
27 minut temu, Sławol napisał:

Moduł BTN z naciętymi zębami zasysa wodę za pomocą pompki, woda wraca wylotem powyżej tafli.

Tu niema co porównywać tego modułu do zwykłego skimmera, bo zwykły skimmer tylko zasysa wodę z powierzchni ale nie powoduje łamania powierzchni aby ją natlenić... I o to nam chodziło... Teraz już wszystko jasne...

 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, tomaszzt napisał:

Rozumiem, że Tunze 6020 (2500l/h) będzie za mały ?!

Myślę, że tak. Jak wcześniej napisałem używałem falownika  jvp102 6000l/h https://allegro.pl/oferta/falownik-jvp-102-happet-8653480458?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_supermarket_artykuły_dla_zwierząt&ev_adgr=Artykuły+dla+zwierząt&gclid=EAIaIQobChMI2cTK1vTi5QIVzRsYCh26Pg2PEAQYBSABEgI2aPD_BwE przepływu teoretycznie do pchania wody w tak dużym zbiorniku nadaję się. Wiem że Tunze to jakby półka więcej i też inaczej dmucha ale jednak będzie to za mało. Tanszą opcją a napewno dobrą bedzie ten oto falownik https://allegro.pl/oferta/sun-sun-jvp-132-4000-8000l-falownik-cyrkulator-8295666240?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_supermarket_artykuły_dla_zwierząt&ev_adgr=Artykuły+dla+zwierząt&gclid=EAIaIQobChMIocbGsvPi5QIVA6wYCh0CAAsUEAYYASABEgIsnvD_BwE

zdjęcia zapożyczone z internetu

Wydajność dobra magnes to najważniejsze a i cena rozsądna. Wiem wiem, że to chinol. Ja jakoś nie mogę złego słowa powiedzieć to tych wyrobach. Akurat trafiałem na dobre sztuki

Edytowane przez Slawek-meszek
  • Lubię to 1
Opublikowano
6 minut temu, tomaszzt napisał:

Rozumiem, że Tunze 6020 (2500l/h) będzie za mały ?!

Jeśli nie chcesz żadnych, innych gratów w zbiorniku, to może być za słaby.

Opublikowano
1 godzinę temu, przemo-h napisał:

Jeśli nie chcesz żadnych, innych gratów w zbiorniku, to może być za słaby.

No dobra, a gdybym zechciał zostawić jeszcze głowicę aquaszuta 750 z gąbką ?!

Opublikowano (edytowane)

@tomaszztTunze 6045 ma zapas do 4500l/h i jest to limuzyna, która na pewno cię nie zawiedzie. Sobo widzę odpada po złych doświadczeniach. Kolega Sławek zasugerował SunSun 4000-6000 l/h i widać, że wszyscy myślimy podobnym tokiem. W tym przypadku jest szansa na to, że cała filtracja i cyrkulacja będzie oparta tylko na tym, jednym Hamburgu. Sławek zaproponował inny, tańszy kompromis, niż Sobo, które nie wchodzi w grę po złych doświadczeniach. Moją uwagę w tym SunSun przykuła budowa i uchwyt, które wyglądają podobnie do Tunze, więc jest szansa, że może być cichy. Zresztą Sławek sobie chwalił. Możemy zacząć też od początku. Pisałeś, że zalegają ci jakieś graty w piwnicy. Jaki sprzęt masz dokładnie, prócz tej głowicy aqua-szuta w zbiorniku? Może uda się coś z tego sklecić.

Rozumiem, że ten Aqua-szut nie zmieści się do Hamburga? Próbowałeś go wcisnąć? To tylko gąbka, więc myślę, że nie będzie problemu, jeśli użyjesz trochę przemocy, aby to zainstalować. 

Edytowane przez przemo-h
  • Lubię to 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.