Skocz do zawartości

Cyrkulacja przy zastosowaniu "Hamburga" - jak ustawić ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Slawek-meszek napisał:

Nie ma takiem możliwości aby gąbka się tak zapchała aby pompa nie miała co pompować. Przez gąbkę zawsze przejdzie woda. Aczkolwiek jeżeli gąbka będzie "pełna" to nie będzie zbierała dobrze syfku. 

Ze się gąbka nie zapcha ja to wiem. 

Ja u siebie mam upchaną pompę jebao dcs 4000, miałem wstawiać Tunze 6020 ale co z pompą. 

Opublikowano
30 minut temu, Tom74 napisał:

 

Ja u siebie mam upchaną pompę jebao dcs 4000, miałem wstawiać Tunze 6020 ale co z pompą. 

A co ma być?

 

31 minut temu, Sławol napisał:

Czyli falownik powinien być o większym przepływie niż głowica? 

Niekoniecznie. Hamburg nie wymaga ogromnego przepływu.

Opublikowano

Nie jeżeli chcesz ustawić na taflę wody aby nią ruszać na całej powierzchni to falownik tego nie uczyni. Głowica to zrobi gdyż tak naprawdę jest do tego przystosowana. Falowik jest do tego aby bez oporów przepychać wodę. Może zrobić mały test. Przytkaj wylot z głowicy a przytkaj wylot z falownika. Sam zobaczysz efekt.

Opublikowano
1 minutę temu, Slawek-meszek napisał:

Nie jeżeli chcesz ustawić na taflę wody aby nią ruszać na całej powierzchni to falownik tego nie uczyni.

Tu się nie zgodzę , przy ustawieniu falownika w stronę powierzchni cała tafla jest w ruchu. Może jutro nagram filmik.

 

  • Lubię to 2
Opublikowano
Godzinę temu, Tom74 napisał:

Jak się zapcha gąbka to i pompa obiegowa nie będzie miała co pompować.

7 minut temu, Tom74 napisał:

Ze się gąbka nie zapcha ja to wiem. 

To która odpowiedź jest prawdziwa????

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 minuty temu, suricade napisał:

Tu się nie zgodzę , przy ustawieniu falownika w stronę powierzchni cała tafla jest w ruchu. Może jutro nagram filmik.

 

Sama dobrze wiesz wszystko zależy jakiego użyjesz sprzętu o jakiej wydajności do jakiego akwarium. Miałem ustawiony falownik jvp 102 6000l/h i przy moich 200cm słabo to wypadło. Teraz mam głowicę o wydajności 3000l/h i cała tafla "chodzi"

Także Ty na pewno masz rację 😉

Opublikowano
6 minut temu, Slawek-meszek napisał:

Jak się zapcha gąbka to i pompa obiegowa nie będzie miała co pompować.

 

To która odpowiedź jest prawdziwa????

Pisalem, że nie ma znaczenia czy pompa obiegowa czy falownik zapchana gąbka działa tak samo. Może trochę za obrazowo 😃.  

Opublikowano
6 minut temu, Slawek-meszek napisał:

Nie jeżeli chcesz ustawić na taflę wody aby nią ruszać na całej powierzchni to falownik tego nie uczyni. Głowica to zrobi gdyż tak naprawdę jest do tego przystosowana. Falowik jest do tego aby bez oporów przepychać wodę. Może zrobić mały test. Przytkaj wylot z głowicy a przytkaj wylot z falownika. Sam zobaczysz efekt.

Właśnie o ten wylot mi chodzi, falownik działa w inny sposób niż pompa stąd moje pytanie. Jeśli ruszanie taflą nie jest konieczne (będzie skimer) to nie potrzeba większej mocy falownika niż pompy?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.