Skocz do zawartości

Cyrkulacja przy zastosowaniu "Hamburga" - jak ustawić ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, przemo-h napisał:

 Głowica powinna być zamontowana w połowie wysokości. 

Zamontowana w połowie wysokości hamburga ?

33 minuty temu, suricade napisał:

Jeżeli się zmieszczą to możesz do hamburga dać te 2 głowice Aquaszut, które posiadasz. Albo np. tani falownik o przepływie 3000 l/h. Opcji masz sporo.

Nie ma szans, przestrzeń w reaktorze to prostokąt 8,5 na 5,5 na całej wysokości gąbki. HMF shop sprzedaje reaktory z Tunze 6015, może tak ?

Filmik z "dupkofonu":

 

Edytowane przez tomaszzt
Opublikowano

Myślałam raczej o sobo wp 50 m. Wydaje się mniejszy w porównaniu z tunze. Mam go u siebie i raczej nie ma tych 3000l/h, pomimo usunięcia "regulatora" ;) . Do falownika musisz mieć kawałek rurki o nieco większej średnicy niż falownik, w gąbce robisz nacięcie  "na krzyż" i wkładasz rurkę. Trzeba też pomyśleć o zamontowaniu falownika.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@tomaszztdokładnie, w połowie wysokości Hamburga. Na początku nie zbierał nic z tafli, gdy pompę miałem zamontowaną wyżej. Po obniżeniu szybko się z tym uporał. Falownik też jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Warto również i tą opcję przemyśleć. 

Edytowane przez przemo-h
Opublikowano

Matko Boska - toż miałem 2 falowniki sobo w50, oba warczały jak traktor, nic nie pomagało. Musiałbym kupić kilka sztuk i wybrać dobry - specyfika chińskich (które potrafią być bardzo dobre) wyrobów bez śladu jakiejkolwiek QC. No kurcze nie wiem, co mam robić.

Jak taką pompę "ustawić" w hamburgu ? Wlot/wylot w pionie, czy poziomo ? Rozumiem, że uchwyt do szyby całkowicie demontuję a rurki to dział łazienkowy w ciastoramie czy innym obi ?!

Przemo-h - to Tunze strasznie drogie, naprawdę trzeba ten wyższy model ?

Wracając do cyrkulacji, podpowie ktoś, co jest nie tak z ustawieniem u mnie na dziś ?

Opublikowano
4 minuty temu, tomaszzt napisał:

Matko Boska - toż miałem 2 falowniki sobo w50, oba warczały jak traktor, nic nie pomagało. Musiałbym kupić kilka sztuk i wybrać dobry - specyfika chińskich (które potrafią być bardzo dobre) wyrobów bez śladu jakiejkolwiek QC. No kurcze nie wiem, co mam robić.

Jak taką pompę "ustawić" w hamburgu ? Wlot/wylot w pionie, czy poziomo ? Rozumiem, że uchwyt do szyby całkowicie demontuję a rurki to dział łazienkowy w ciastoramie czy innym obi ?!

Przemo-h - to Tunze strasznie drogie, naprawdę trzeba ten wyższy model ?

Wracając do cyrkulacji, podpowie ktoś, co jest nie tak z ustawieniem u mnie na dziś ?

Tunze jest drogie, ale to jest Mercedes wśród falowników. Osobiście próbowałem już kilku marek i skończyło się na Tunze. Pompa też jest dobra. Możesz wrzucić tam samą pompę Aqua-El Circulator 2000. Na dno pocięte gąbki w kostkę, a na to luźno pompę, bez uchwytów. Na wylot wąż po jakimś starym filtrze, lub rurka. Aby tylko przeszła przez gąbkę. I rakieta gotowa, która załatwi całą robotę w zbiorniku, którą w razie konieczności raz w roku wystarczy odmulaczem przeczyścić, bez wyciągania z akwarium. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
22 minuty temu, suricade napisał:

@przemo-hTylko czy ten Aquael tam wejdzie, jeżeli Aquaszut nie wchodzi?

Długość samego korpusu to 9,5cm, szerokość 5,3. Korpus jest o 1cm zbyt długi, ale można spróbować wcisnąć coś podobnych gabarytów na próbę. To tylko gąbka i nie powinno być problemu jeśli reaktor będzie trochę wypukły w tym miejscu. Chyba, że coś z innej marki? 

Opublikowano

Zdecydowanie nie wejdzie. Zaczynam myśleć o Tunze, tylko czy naprawdę 6045 do 200l  nie jest na wyro?!st ?! Chodzi o to, że trochę funduszy już poszło i , w moim przypadku, trzy stówki to nie jest zachcianka.... Naturalnie nie żałuję, ale jak pomyślę, co leży w piwnicy i za ilę kasy.....

Przemek - rozumiem, że pompę kładę na jakieś miękkie podłoże, w połowie wysokości filtra z wylotem też w połowie wysokości, czy inaczej to rozwiązuję ?! Przepraszam za mnogość pytań, ale "nie ma głupich pytań" podobno. Tunze ma 7cm średnicy, 5,5 cm do dyspozycji, to jest 0,75cm w gąbkę z dwóch stron, chyba nawet nie powinno być tego widać.

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.