Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, za namową kolegi @poznerzakładam temat.

Akwarium 1400l zalane 17nastego. Wrzucona została karma sucha plus ochotka, start opisałem tutaj

Okazało się że tak szybki wzrost no2 spowodowany był obecnością nh3/4 w wodzie ze studni.

Na dzień dzisiejszy no2 spada z koloru krwistej czerwonej wiśni do obecnie 0,2.

Światła nie świecę gdyż nie ma potrzeby, dociera jedynie słoneczko.

Od kilku dni zaobserwowałem wzrost czegoś, i tutaj proszę o identyfikacje czy to są sinice czy pojawia się glon ?

NO3=1 więc jest bardzo znikome.

Dzisiaj dodałem ceramikę z działającego już akwarium. Dobrze by było żebym się wyrobił ze startem do niedzieli, dlatego zdecydowałem się na zamieszanie biologii.

Chcę też wrzucić purigen ale nie wiem czy się z nim nie wstrzymać póki co? Woda niestety nie jest kryształowa.

glon 1.jpg

glon 2.jpg

glon 3.jpg

glon 4.jpg

glon 5.jpg

glon2.jpg

Opublikowano

Jeśli tak jest to pół biedy :)

A co z purigenem ? Wstrzymać się czy skoro zdobyłem ceramikę to mogę go wsadzić ? Korzenie do acei trochę przybarwiły wodę garbnikami i tutaj by się przydał purigen.

Opublikowano (edytowane)

Dla mnie to zielenice, tylko dziwi mnie fakt skąd się wzięły przy braku oświetlenia i znikomym NO3🤔

Purigenu na razie nie wkładaj

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano

Może zostały na kamieniach? Są prosto z wody jedynie przeparzone. 

Dzisiaj no2=0,1. no3 niewykrywalne...czyżby hydroponika już działała? Mam w środku też 4-5 roślin wsadzonych może one pochlaniaja no3.

Jak tak dalej pójdzie jutro NO2 powinno spaść do poziomu niewykrywalnego więc rybki w niedzielę są jak najbardziej realne 🙂

Opublikowano

Podepnę się do tematu. Tydzień po zalaniu na ceramice ze starego akwa - kamolki bąblują :). Czy powinienem spodziewać się spadku NO3? 

Nalot na kamieniach jest w dwóch odcieniach. Ten ciemniejszy pojawił się również na piasku i nie produkuje gazu. Trochę się obawiam, czy to nie sinice.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.