yogur Opublikowano 21 Września 2019 #1 Opublikowano 21 Września 2019 Zakładam moje pierwsze malawi 300l 120x50x50, jak na zdjęciu, spokojnie dojrzewa. Proszę doświadczonych forumowiczów o opinię na temat poniższej potencjalnej osady: Pseudotropheus cyaneorhabdos Labidochromis Hongi Super Red Labidochromis Caeruleus Kakusa Za wszelkie opinie z góry dziękuję.
Tomasz78 Opublikowano 21 Września 2019 #2 Opublikowano 21 Września 2019 Obsada jest w porządku, jak Ci się podobają takie gatunki to bierz. Na forum są opnie że Pseudotropheus cyaneorhabdos maingano jest za bardzo agresywny i nie za bardzo nadaje się do takiego litrażu, ja miałem je w 450l i było w porządku nawet wielosamcowo. Osobiście gdyby podobał mi się ten gatunek to bym go wziął do 300l. 1
Bezprym Opublikowano 21 Września 2019 #3 Opublikowano 21 Września 2019 A ja bym zrobił dwugatunkowo z Labidochromis Hongi Red TopPseudotropheus johanni GomeMasz wszystkie kolory o które Ci chodziło i bardziej zgodna dieta. Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka 4
Robson79 Opublikowano 21 Września 2019 #4 Opublikowano 21 Września 2019 3 godziny temu, Tomasz78 napisał: 3 godziny temu, Tomasz78 napisał: Obsada jest w porządku, jak Ci się podobają takie gatunki to bierz. Na forum są opnie że Pseudotropheus cyaneorhabdos maingano jest za bardzo agresywny i nie za bardzo nadaje się do takiego litrażu, ja miałem je w 450l i było w porządku nawet wielosamcowo. Osobiście gdyby podobał mi się ten gatunek to bym go wziął do 300l. Ja miałem ten gatunek w akwarium 450l w układzie 2+4 I było spokojnie. Natomiast moja znajoma miała ten gatunek w akwarium 375l w układzie 3+6 I samiec wybił wszystkie osobniki tego gatunku. Nigdy nie wiadomo na jakie ryby się trafi... 2 1
Bezprym Opublikowano 21 Września 2019 #5 Opublikowano 21 Września 2019 Tak jak Robert pisał u mnie również w niewiele mnniejszym, bo w 240l maingano okazało się totalnym nieporozumieniem. Samiec wytłukł prawie wszystkich swoich pobratymców. Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka 1
yogur Opublikowano 21 Września 2019 Autor #6 Opublikowano 21 Września 2019 no to kurcze muszę to jeszcze raz przemyśleć
Tom74 Opublikowano 23 Września 2019 #7 Opublikowano 23 Września 2019 W dniu 21.09.2019 o 21:08, Bezprym napisał: A ja bym zrobił dwugatunkowo z Labidochromis Hongi Red Top Pseudotropheus johanni Gome Masz wszystkie kolory o które Ci chodziło i bardziej zgodna dieta. Tutaj masz fajną propozycje. Pseudotropheus Johanni Gome załatwia dwa gatunki ( maingano i caeruleus) Samce są podobne do maingano, samice żółte. 2 1
yogur Opublikowano 23 Września 2019 Autor #8 Opublikowano 23 Września 2019 Biore taki układ pod uwagę ale cały czas biję się z myślami czy iść w trzy gatunki czy pozostać przy dwóch. Zastanawiałem się nad dodaniem jako trzeciego gatunku rdzawe ale waham się czy to nie będzie zbyt dużo na 300l. Muszę to na spokojnie przemyśleć i wiecej poczytać waszych doświadczeń.
Gość Opublikowano 24 Września 2019 #9 Opublikowano 24 Września 2019 A ja powiem Tobie tak. Nie jest to raczej popularna praktyka ale według mnie zakup gatunek docelowy plus 1 który Ci się widzi. Na początku i tak ryby kupisz małe więc to nie problem. Pyszczaki są nieobliczalne więc z własnego doświadczenia Ci powiem, że w praniu okaże się co zostanie. Kupisz maingano i yellow a wyjdzie, że wyrosna takie killery, że będziesz je za darmo oddawał. Kup więcej i zobaczysz.
yogur Opublikowano 24 Września 2019 Autor #10 Opublikowano 24 Września 2019 Chyba masz rację. Jak czytam o różnych fajnych gatunkach, a robie to od 2 tygodni to mam coraz większy mętlik w głowie. Tak różne opinie, że można zwątpić. No ale moje doświadczenie z gatunkami malawi jest zerowe i muszę zacząć od teorii aby nie zrobić jakichś elementarnych błędów na dzień dobry. Moje nie zdecydowanie wynika raczej z tego że niechcialbym zbytnio eksperymentować na żywych istotach. Dlatego jeszcze cierpliwie poczytam ile się da i podejmę ostrożnie decyzję .
Rekomendowane odpowiedzi