Skocz do zawartości

Dojrzewanie 510l - czy to już?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium 510l wystartowanie 13 sierpnia. Filtracja narurowa. Bio w trzech korpusach - 2 l Matrixa

W trakcie wymieniałem testy NO2 i NO3 na nowe bo stare okazały się "fest stare" więc wyniki na początku mogły być zafałszowane :(

Woda na start PH 7,6 KH 9,0, NO2 0, NO3 ok 5. Testy JBL

Dodane BioDigest Prodibio x2, BioTrace x2, Bio Optim x 1 + co tydzień 1 ampułka Prodibio

Po 21 dniach zauważalny skok NO2 do 0,6;  NO3 do 20.   

Potem spadek NO2 do obecnie 0,05 oraz wzrost NO3 ok 50

Ustabilizowało się PH na 8,0 i KH na 10

Domyślam się, że cykl zakończony :) I teraz pytanie.

Chcę na dniach zamawiać obsadę. Kiedy podmienić wodę i w jakiej ilości by zbić NO3?

Już teraz czy też dzień przed wpuszczeniem obsady?

 

Nigdy nie startowałem akwarium z testami w ręku stąd moje pytania.

Opublikowano (edytowane)

Podmieniaj teraz i zamawiaj ryby. Podmień na początek ze 30% i sprawdź poziom NO3 jak dalej będzie wysoki możesz podmienić kolejny raz.

Edytowane przez eljot
  • Lubię to 3
Opublikowano
26 minut temu, oscarr napisał:

No3 masz bardzo wysokie. Sprawdzałeś jaką wartość masz w kranie? Przy tej ilości to trzeba by ze 40% wody podmienić

Właśnie sprawdziłem i jest ok 10 choć wodociągi podają, że nawet do 15. Po pewnym czasie po zarybieniu będzie zapodany Purolite.

25 minut temu, eljot napisał:

Podmieniaj teraz i zamawiaj ryby. Podmień na początek ze 30% i sprawdź poziom NO3 jak dalej będzie wysoki możesz podmienić kolejny raz.

Tak zrobię. Mam czas gdyż ryby dopiero zamawiam

10 minut temu, SlavekG napisał:

Podpinam się pod to co kolega eljot napisał. Lepiej zrobić 2 mniejsze podmiany w razie konieczności niż jedną dużą.

Dzięki za tę uwagę. Zrobię to na spokojnie

 

Jak już jest temat to dopytam. Po jakim czasie od zarybienia wprowadzać Purolite.

Ryby będą kupowane małe (2-4cm) w ilości ok 40 szt

Opublikowano
3 minuty temu, Bojar napisał:

Jak już jest temat to dopytam. Po jakim czasie od zarybienia wprowadzać Purolite.

Ryby będą kupowane małe (2-4cm) w ilości ok 40 szt

Jeśli w kranie masz No3 ok 10ppm to już na etapie nalewania wody do zbiornika warto się tym zająć stosując ustrojstwo do nalewania wody typu 2, które będzie dodatkowo obniżać no3 zanim trafi do zbiornika.

Co do zapodania Purolite do zbiornika to będzie zależeć od tego jak duże i jak często będziesz robił podmiany i jakie przyrosty no3 będziesz miał między podmianami. Jeśli będziesz podmieniał 20-25% tygodniowo a no3 przed podmianą nie będzie wyższe niż 25ppm to nie ma potrzeby stosowania Purolite. Jeśli zaś no3 będzie rosło powyżej 30ppm między podmianami to wtedy możesz pomyśleć o Purolite. Jednak z własnego doświadczenia wiem że co tygodniowe czyszczenie mechanika skutecznie powstrzymuje duże przyrosty No3.

U Ciebie z małymi rybami na początku nie powinieneś mieć problemów z No3.

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Podmienię dzisiaj wieczorem 1/4 wody i zobaczymy jak się zachowa NO3.

Z ciekawości będę Was informował.

Pomyślę też nad ustrojstwem do nalewania wody. Ale to na spokojnie. "Remont" akwa trochę mnie już kosztował ;)

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.