Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 25.01.2020 o 20:56, Kris-Op napisał(a):

Regeneracja Hexpure:

" Najlepszym sposobem regeneracji jest użycie czystego roztworu podchlorynu sodu NaClO o stężeniu ok. 8,25%. Można również użyć pospolitych wybielaczy opartych na podchlorynie sodu dostępnych w sklepach, ale należy zwracać uwagę, aby nie zawierały środków zapachowych. Nie należy również używać do regeneracji Hexpure produktów do czyszczenia toalet oraz środków zawierających kwas mrówkowy lub nadtlenek wodoru (H2O2). Środki do czyszczenia toalet oprócz podchlorynu sodu zawierają substancje zagęszczające (m.in. tzw. tlenki amin), które mogą w znaczny sposób skrócić żywotność i efektywność regeneracji lub nawet uszkodzić w nieodwracalny sposób Hexpure.

Jak zregenerować Hexpure:

Do regeneracji należy użyć zamykanego pojemnika z tworzywa sztucznego. W żadnym razie nie używać do regeneracji Hexpure metalowych naczyń. Woreczek z Hexpure zalać bezzapachowym wybielaczem opartym na podchlorynie sodu (stężenie podchlorynu powinno wynosić ok. 8.25 %) lub roztworem podchlorynu sodu o stężeniu ok. 8,25%. Pojemnik szczelnie zamknąć i pozostawić w miejscu niedostępnym dla dzieci przez 24 godziny. Kiedy Hexpure odzyska swoją pierwotną jasną barwę, wyciągnąć i dokładnie wypłukać woreczek z Hexpure najpierw pod bieżącą wodą przez 10 minut. Następnie wypłukany woreczek umieścić na 6-8 godzin w pojemniku z czystą wodą z dodatkiem środka neutralizującego chlor. Jako środka neutralizującego najprościej i najtaniej można użyć roztworu tiosiarczanu sodu (Na2S2O5 x 5H2O) składającego się z 1-2 płaskich łyżek stołowych rozpuszczonych w ok. 300-500 ml wody lub innego środka komercyjnego do neutralizacji chloru.  Hexpure nadaje się do ponownego użycia, jeśli nie będzie wyczuwalny zapach chloru lub dodatkowo wykonany test na obecność wolnego chloru da negatywny wynik. "

Hexpure-1100-x1100-main-1.jpg

Napiszę tutaj bo wpisując w wyszukiwarkę hexpure wyskoczył tylko ten temat.

Moje spostrzerzenia po użyciu hexpure w porównaniu do purigenu.

Jeżeli coś jest tanie a tak samo dobre jak te drogie to zapala się czerwona lampka - gdzieś tkwi jakiś "haczyk".

No i znalazł się owy "haczyk".

Jeżeli chodzi o czystość wody to oba preparaty krystalizują wodę tak samo, oba po 4 tygodniach tak samo zabrudzone na kolor brązowy.

Różnica wyszła w regeneracji.

Oba regeneruję wybielaczem ace.

Hexpure wybielało się 3 dni zużywając 1 litr ace i to nie wybieliło do białości. Nalałem około 300 ml ace do 125ml hexpure tak jak robię to w przypadku purigenu, po 24h wybieliło może w połowie, i tak jeszcze 2 razy powtarzałem aż zużyłem 1 litr.

Natomiast 125ml purigenu po użyciu 300 a nawet 250 ml ace po niecałych 20h wybiela do białości.

Wniosek z tego taki że hexpure opłaca się tylko w tedy jeśli używa się go jednorazowo.

Jeżeli hexpure działa tak jak purigen latami to na wybielacz wydamy więcej.

Purigen regeneruje co 4 tygodnie zużywając 300ml ace, więc zaokrąglając 1 litr ace starcza na 3 miesiące, czyli rocznie 4 litry, powiedzmy że litr ace kosztuje 10 zł, to roczny koszt 40 zł.

Hexpure po 4 tygodniach użycia zużywa 1 litr ace, czyli rocznie potrzebuje 12 litrów czyli 120 zł.

Hexpure 300ml kosztuje 60 zł.

Purigen 250ml kosztuje 110 zł. (Aktualne ceny ze sklepu "trzmiel")

Ale na ace trzeba rocznie wydać 80 zł więcej.

Wnioski wyciągnijcie sami, a może ktoś ma inne spostrzeżenia?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.