Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, suricade napisał:

Dobrze zrozumiałeś Andrzeju. Nie miałam w pracy możliwości ,żeby to dobrze opisać.

Jeżeli masz tło w odpowiednim wymiarze wystarczy, że je wsuniesz pomiędzy wzmocnienie i dno.

Może wtedy przesunę kasieciaka w kąt akwarium i zrobię zasys z przodu? Jak na poniższym obrazku:

aaa.thumb.png.9b6d5a147c3b78b1224f3e0b832f3d8a.png

Pomiędzy końcem wzmonienia, a krawędzią akwarium jest około 8cm, więc miałbym dostęp do komory z gabkami bez konieczności wysuwania kaseciaka. Gorzej z komorą z ceramiką i pompą, ale tam się często nie zagląda.

 

Raczej tło jest dobrze dopasowane, na obrazku ze wzmocnieniem wzdłużnym stoi bez niczyjej pomocy :)

Edytowane przez morvudd
Opublikowano
28 minut temu, morvudd napisał:

Gorzej z komorą z ceramiką i pompą, ale tam się często nie zagląda. 

No właśnie, a pomyślałaś jak włożysz tam pompę, albo jak ją wyjmiesz jeśli będzie taka potrzeba?

  • Lubię to 2
Opublikowano
11 minut temu, Bartek_De napisał:

No właśnie, a pomyślałaś jak włożysz tam pompę, albo jak ją wyjmiesz jeśli będzie taka potrzeba?

Tak, mógłbym dać w środku kaseciaka kratkę, tak jak sugerowała @suricade. Wtedy nie przykleiłbym jej, tylko włożył na "ścisk" i mógł ją wyjąc i od boku dostać się do każdej z komór. 

Innym rozwiązaniem mogłoby być lekkie przechylenie całego tła z kasieciakiem, tylko tutaj boję się, że mógłbym niepotrzebnie dodatkowo stresować ryby.

Opublikowano

A może zrób sobie przednią ścianę kaseciaka demontowalną, np na magnesy czy cokolwiek i po problemie. Otwierasz ściankę, czyścisz i zamykasz. Do tego dużo lepszy dostęp.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
A może zrób sobie przednią ścianę kaseciaka demontowalną, np na magnesy czy cokolwiek i po problemie. Otwierasz ściankę, czyścisz i zamykasz. Do tego dużo lepszy dostęp.

Tylko jak to wtedy uszczelnić, żeby pompa ciągnęła wodę kolejno przez wszystkie media, a nie przez szpary czy nieszczelności takiej ściany? W innym temacie robisz wykład z dynamiki cieczy, a tu taki babol

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zamiast kombinować dokup jeszcze jakiś kawałek plastiku na tyną ściankę. Kolor i materiał praktycznie dowolny. I tak tego nie widać. I zamontuj zaczepy u góry tak żeby powiesić kaseciak na wzmocnieniu. Był już taki opis na forum. Jeden z projektów na poniższym zdjęciu.

af90617f0d7c1580gen.jpg&key=b31b65af26a7

Rysunek z naszego forum, z tematu o filtrze kasetowym.

Edytowane przez suricade
  • Lubię to 4
Opublikowano

Jakie mają być wymiary tej kasety?  10 - 15 cm długości? 

Może zamiast brakującej sciany  wstaw po całości gabke z możliwością wsuwania/demontowania do czyszczenia. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, Bartek_De napisał:

Tylko jak to wtedy uszczelnić, żeby pompa ciągnęła wodę kolejno przez wszystkie media, a nie przez szpary czy nieszczelności takiej ściany? W innym temacie robisz wykład z dynamiki cieczy, a tu taki babolemoji6.pngemoji39.png

 

Trochę w tym racji, choć i na to są sposoby. Taki układ będzie działał w podciśnieniu, więc uszczelnienie nie powinno sprawić dużych problemów, kwestia dobrze to rozwiązać.

Można np wsuwać od góry tą ściankę, można zrobić zaczep z jednej strony, a magnesy tylko z drugiej.

Opublikowano
7 godzin temu, Falcowski napisał:

Trochę w tym racji, choć i na to są sposoby. Taki układ będzie działał w podciśnieniu, więc uszczelnienie nie powinno sprawić dużych problemów, kwestia dobrze to rozwiązać.

Można np wsuwać od góry tą ściankę, można zrobić zaczep z jednej strony, a magnesy tylko z drugiej.

Na upartego można, tylko po co komplikować całą sprawę ? Pompa wytwarza wibracje, taka ścianka zawsze może się odczepić i będzie kłopot.

  • Lubię to 5
Opublikowano

Cześć,

Pomysł @Falcowski z mobilną ścianką przednią brzmi fajnie, ja na podstawie dalszych wypowiedzi może bym go zmodyfikował i zrobił w kaseciaku takie małe "prowadnice", w które można by wkleić / wcisnąć uszczelki tak, żeby ścianka  była wysuwana.

Zastosuję się do rady @suricade i dobuduję tylną ściankę i zaczepy. W tygodniu to ogarnę i wrzucę fotorelację.

Dziękuję wszystkim za rady i wskazówki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.