Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka.

Akwarium 300 l 

Obsada: 10 saulosi, 8 socolofi

Parametry są okej

Filtracja: 2 filtry aquael turbo 2000

 

Więc może teraz przejdę do konkretu. Za parę dni wyjeżdżam na wakacje na 2 tygodnie, a że mieszkam za granicą nie mam kogo poprosić o karmienie rybek. Podpowie mi ktoś co z tym zrobić ?

Opublikowano

Wziąć rybki ze sobą ;)

A serio - powinny wytrzymać, zjedzą sobie glony. Ja na wyjazd planuję karmę dać "weekend and holiday" - taka wielka bryła. 

Np. coś takiego:

https://www.amibelle.pl/tetramin-holiday-30g-do-14-dni-p-6185.html?gclid=EAIaIQobChMI0_-57bCC4wIVGuWaCh0DEwweEAQYAiABEgJWO_D_BwE

Tylko ja bym dał ze 2-3 takie, bo przy naszych potworach, to szybko może zniknąć.

Mam też takie groszki, ale jak jednego wrzuciłem na próbę, to po 2 godzinach już go nie było, więc nawet kilkanaście na 2 tygodnie to może być zdecydowanie za mało.

Są też karmniki automatyczne, które są lepszym, choć jeśli to jednorazowo to droższym rozwiązaniem.

To tyle z moich pomysłów. Inni może mają lepsze.

Opublikowano

Nic nie rób, dadzą radę z glonami. Samice podczas inkubacji przyjmują śladowe ilości pokarmu, o ile wogole i żyją. Tylko po powrocie stopniowo zwiększać ilość pokarmu. 

Opublikowano

Cześć,

Co prawda nie w malawi (bo dopiero pierwsze zakładam), ale już nie raz zostawiałem ryby na max 2 tygodnie. Przed wyjazdem zrobiłem im tylko około 20% podmiankę wody (po której już nie karmiłem) i nigdy nie zmniejszyła mi się obsada w tym czasie. 

Miłego urlopu!

Opublikowano

Jak ja zostawiłem na tydzień (ale młodziutkie, 3-5 cm), to po powrocie wyglądały na chore - strasznie zmarniały. Większe pewnie lepiej sobie radzą. Wtedy też nie miałem jeszcze tylu glonów.

Znalazłem jeszcze "TETRA POND HOLIDAY" dedykowany dla KOI, ale myślę że dla naszych byłby idealny i są to większe porcje. Być może w tym kierunku pójdę w wakacje. 

Opublikowano
27 minut temu, Falcowski napisał:

 

Znalazłem jeszcze "TETRA POND HOLIDAY" dedykowany dla KOI, ale myślę że dla naszych byłby idealny i są to większe porcje. Być może w tym kierunku pójdę w wakacje. 

Pyszczaki kiepsko trawią pokarmy dla ryb z oczek wodnych. Nie ryzykowałabym dłuższego karmienia tego typu pokarmem.  A ten tetry z tego co podają to jest dafnia z witaminami.

Opublikowano
Pyszczaki kiepsko trawią pokarmy dla ryb z oczek wodnych. Nie ryzykowałabym dłuższego karmienia tego typu pokarmem.  A ten tetry z tego co podają to jest dafnia z witaminami.
Cenna uwaga Agnieszko. W swoim menu posiadam taki pokarm https://aqua.sklep-puszek.pl/aqua/pokarm-1/naturalny/tropical-dafnia-vitaminized-12g fakt, nie karmię tym zbyt często, bo co 2-3 tygodnie, ale zauważyłem, że bardzo to lubią, wręcz rzucają się na to. Sugerujesz żeby nie podawać tego pyszczakom?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jeżeli po podaniu pokarmu nic niepokojącego się nie dzieje. To od czasu do czasu, jako smakołyk nie zaszkodzi. Ale tutaj to ma być jedyny pokarm podczas nieobecności opiekuna. W przypadku problemów nikt nie zareaguje.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.