Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wczoraj dokonałem podmiany 20% wody przed podmiana zrobiłem test na no3 i wyszło mi coś około 40mg/l dziś rano myśląc że ta wartość spadnie dokonałem pomiaru i znów jest 40mgl

zbiornik to 275l ale wody wchodzi 215l więc podmieniłem około 43l co mam zrobić w takiej sytuacji podmieniać dalej rybek w akwarium jest około 19 2-4cm -Ps. Saulosi akwarium funkcjonuje od początku lutego a to była pierwsza więksa podmiana wody ostatnio podmieniałem tylko 10% żeby w nowym akwa bakteri nie wytępić a i testy JBl

Opublikowano

Sprawdź po pierwsze wodę w kranie.

Może u Ciebie kranówa ma wysokie NO3?

Potem sprawdź test , najlepiej na jakiejś pewnej wodzie RO+DI , a jeśli tam też coś pokaże to zmień test:)

Nie wiem jak jest w JBL-ach ale u Sery , czy jest 40 czy 100mg/l to i tak kolor jest jednakowy.

Więc może próbkę wody do badania rozcieńcz pół na pół z wodą RO lub destylowaną i znowu zrób test.

Jeśli wyjdzie to samo to znowu rozcieńcz:)


Jeśli wskazania się nie zmienią to zmień test.

Opublikowano

Odnośnie testu JBL-a na No3, to są na tyle duże różnice, że policeman będzie widział, czy jest 20 czy 40 :wink: moim zdaniem to jest dobry test.

Opublikowano

woda w kranie u mnie ma no3-0 bo sprawdzałem więc jest to nie możliwe że z kranu taka nalałem. Mam problem czy wie ktoś jak to rozwiązać jeszcze raz podmienić. testy JBL słyszałem że dobre więc już sam nie wiem

Opublikowano

Ile razy mierzyłeś to NO3 w kranie? Ten parametr potrafi być inny w różnych dniach, a nawet porach dnia. U mnie wodociągi czasem sprzedają wodę z no3=0 innym razem no3 wynosi 40 :?


Gdzieś czytałem, że najlepiej wodę do podmian „czerpać” w niedziele wieczorem bo przez weekend jest pobierane dużo mniej wody i stacje uzdatniania pracują wydajniej. Nie wiem ile w tym prawdy, z ciekawości badałem no3 właśnie w niedziele i było różnie - 0, 10, 40…

A tak w ogóle czy polskie wodociągi/stacje uzdatniania wody usuwają z wody no3? Czy zależy to od dobrego ujęcia wody i stanu wodociągów?

Opublikowano

no dobrze przyznam się bez bicia że przed podmiana robiłem to wcześniej ale teraz moje pytanie czy podmienić jeszcze raz wodę oczywiście ja zbadać czy się nadaje czy czekać jeszcze kilka dni



Edit: przed momentem robiłem testy kranówki wyszło no3-0 mam podmienić ta wodę i w jakiej ilości

Opublikowano

A czy obserwujesz przy tym jakieś zachowania ryb odbiegajace od normy? ocieraja sie?

Sluchaj moze w ramach eksperymentu sprobowac podmienic wode na destylowana jeden raz i zobaczysz czy wplynie to na parametry, na jak dlugo etc. Nie wiem, czy destylowana sie poleca w ogole, ale jesli jest ona wolna od NO3 to powinno pomoc.

Ja u siebie mam podobny problem, tzn. NO3 na poziomie ok 30mg. Wiem ze to nie jest optymalne dla ryb, ale na razie nie mam jeszcze żywicy czy innych magicznych kulek do zbijania NO3. Być może w Twoim przypadku jest to jakaś opcja - nie pamiętam jak ten specyfik się nazywa, ale wkłada sie to do filtra i jest wielokrotnego użycia. Poszukaj na forum najlepiej. Nie chcę siać fermentu etc. ale u ryb nie zauważam żadnych objawów typu ocieranie się, etc. Albo się przyzwyczaiły (sic!) albo takie stężenie nie powoduje u nich podobnych reakcji. Chcę powiedzieć tyle, byś nie panikował gdyż stężenie NO3 musi być z tego co wiem przynajmniej dwukrotnie wyższe by zabiło ryby (z tego co czytałem gdzieś tu na forum chyba przeżywały nawet w 100mg). Dlatego tylko spokój ;)

Pozdrawiam i sam z zainteresowaniem śledzę ten wątek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.