Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie!

To mój pierwszy temat na tym forum i zaczynam od pozornie banalnego pytania do Was, a jednak niemalże spędzającego mi sen z powiek 😬 

Otóż zamówiłem już zbiornik o rozmiarach jak w temacie. Poczekam sobie za nim do nawet 3 tygodni i w tym czasie chcę zająć się "całą resztą" sprzętu. Sporo już poczytałem tutaj na forum, mam też książkę W. Sierakowskiego i L.Łątki polecaną przez to forum i tam sobie wciągam wszelką wiedzę jaką się da. 

 

Ale nigdzie nie byłem w stanie odszukać jak to jest z tymi szafkami w praktyce. Szafkę chciałem kupić na gotowca i nic już nie kombinować samemu. Czy potrzebuję masywnej budowy stalowej, czy "zwykła" drewniana powinna zdać egzamin? Aby być jeszcze dokładniejszym chciałem wam pokazać konkretnie 2 opcje znalezione na allegro. Być może ktoś z was ma podobne/te same patenty (ta ze stelażem aluminiowym widzę, że jest dość popularna w wielu sklepach). 

drewno https://allegro.pl/oferta/szafka-pod-akwarium-bialy-laminat-klik-120x40i70-7965496306

aluminium (kosztowniejsza opcja)  https://allegro.pl/oferta/zl-szafka-pod-akwarium-stelaz-bialy-alaska-120x40-6953551564

(w tej opcji jeszcze dodatkowe pytanie może trochę śmieszne ale muszę spytać: Jak to jest z tą ścianką która będzie u podstawy akwarium? To może być na takim stelarzu bez dechy żadnej jak na fotach?)

no i ewentualnie cenowo coś pomiędzy https://allegro.pl/oferta/aquael-glossy-120x40x73cm-szafka-biala-zd120-7442251175 - ale tutaj już gdzieś trafiłem na forum na opinię, że średnie to jest (chciałem usłyszeć więcej głosów w tej sprawie jeśli się da)

 

Bardzo zależy mi na bezpieczeństwie i mogę nawet dołożyć do interesu jeżeli, któraś z opcji ma dawać o wiele większą stabilność. 

 

A może cała ta lista to błąd i polecacie coś innego? 
Jestem ciekaw waszego zdania.

 

 

 

Edytowane przez iamblindaman
Opublikowano (edytowane)

Witam na naszym forum i mam nadzieję ,że w pełni będziesz z niego korzystać.

Odnośnie Twojego pytania o szafkę pod rozmiar akwa 120x40 to każda z przedstawionych przez Ciebie propozycji jest OK. Jeżeli chcesz mieć większy komfort psychiczny i chcesz szafkę ze stelażem aluminiowym to kupuj. Ale każda z nich będzie bezpieczna i zda egzamin. W tym przypadku to tylko kwestia ceny i estetyki. Ja do takiego rozmiaru (120x40 ) miałem szafkę jak na zdjęciu poniżej...nawet plecy w niej ( w tych Twoich pewnie też)  były ze zwykłej płyty pilśniowej. Tyle ,że ja dla swojego komfortu stawiałem ją bez nóżek czy też ślizgów ( pewnie niepotrzebnie).

Moja szafka różniła się tylko tym , że drzwiczki miała z lewej i prawej strony .

 

ffff.jpg

( Zdjęcie nie jest mojego autorstwa. Ściągnięte z netu)

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano

Dziękuję za odpowiedź :) Z pewnością mam teraz o wiele mniej wątpliwości.

Mam jeszcze ewentualne pytanie do użytkowników, którzy są w posiadaniu tej aluminiowej opcji. ( https://allegro.pl/oferta/zl-szafka-pod-akwarium-stelaz-bialy-alaska-120x40-6953551564 )

Patrząc na zdjęcia sam już nie wiem bo jakoś takie liche mi się te rurki wydają ale to może złe wrażenie. No i ponawiam głupie pytanie czy to jest normalne, że na górze nie ma blatu tak jak na fotach w ogłoszeniu?

 

 

Zrzut ekranu 2019-06-10 o 20.57.45.png

Opublikowano

Tym, że nie ma blatu się nie przejmuj, to jest bezpieczne. Jak zauważyłeś, szafka sprawia wrażenie lichej, ale to tylko wrażenie. Profil aluminiowy ma bardzo dużą wytrzymałość. Na Twoim miejscu nie kupił bym tej szafki, jest mega droga. Pomyśl o tej pierwszej, całej drewnianej. Wygląda solidnie i jest dedykowana pod akwarium więc na pewno wytrzyma. Zaoszczędzisz sporo kasy, którą bedziesz mógł przeznaczyć, na przykład, na jakiś dobry filtr.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dla mnie ta pierwsza - drewniana wygląda dużo lepiej. Również ta Andrzeja jest solidna, choć także stawiałbym ją bez nóżek. Jak szafka ma nóżki również pod środkowymi przegrodami, to bym stawiał na nóżkach.

Za tą drewnianą oraz tą Andrzeja przemawiają podparcia/przegrody w środkowej części zbiornika, czego nie ma w aluminiowej. Dopiero w dłuższych modelach je montują. Przy tak długim akwarium strzałka ugięcia dla aluminium byłaby dość duża.

Samo akwarium jest dość lekkie, ze względu na wysokość, więc też nie jest to wielki problem. Te szafki z pewnością są liczone na wysokość 60 słupa wody.

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Dzięki wszystkim za pomoc :) wybiorę chyba opcję z drewna (pierwszy link) skoro mówicie, że powinna wystarczyć. Cenowo jest więcej niż połowę taniej od aluminium.

Opublikowano (edytowane)

Cytat z aukcji " OTWORY NA MEDIA I PRĄD NAWIERCANE SĄ TYLKO NA WYRAŹNE ŻYCZENIE KLIENA " miej to na uwadze. Przed zakupem przemyśl i rozplanuj sobie filtrację. Myślę, że po dwa otwory 60mm z lewej i prawej strony tylnej ściany w zupełności powinny wystarczyć.

Edytowane przez Bartek_De
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Pytanie jak takie drewniane szafki będą wyglądać po 5-10 latach moczenia  łokci ? Czy ewentualne puchnięcie zawilgoconych płyt meblowych ,które nie są wodoodporne nie przysporzy kłopotów? Szkło z 240litrami wody nie lubi naprężeń... I jak miałaby wyglądać ew.wymiana takiej szafki z tak ważnym i ciężkim ładunkiem ? Takie pytania zadawałem sobie pół roku temu i wybór padł na stelaż aluminiowy z regulacją poziomu w nóżkach. Polecam takie rozwiązanie , ja całość wykończyłem spienionym błyszczącym pcv .

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Posłuchałem kolegów wyżej i poszedłem w szafkę drewnianą. Na dany moment wygląda ładnie, sprawia wrażenie solidnej ale za jakiś czas gdyby miało się z nią coś dziać na pewno dam znać na forum (oby nie!) 😁

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.