Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, tomaszzt napisał:

A ja wrócę jeszcze do lawy w Twojej aranżacji. Jak wygląda sprawa kaleczenia się ryb o tę lawę ? Jedni twierdzą, że ryby są szczególnie narażone, inni, że tak samo, jak w przypadku innych kamieni. Jesteś zadowolony z aranżacji ? Sam mam trochę lawy (70kg) i planuję zmienić aranż z dolomitu (który mnie zawiódł, jeśli chodzi o wygląd) na taką właśnie lawę.

Mam wystrój z lawy od ponad 2 lat i nie zauważyłem aby ryby się o nią kaleczyły...

Co prawda mam znajomego, który ładnych kilka lat temu miał wystrój z lawy ale było to gruzowisko z brył ok 10-15 cm średnicy. Gruzowisko z takich brył miało mnóstwo zakamarków dla młodych ryb. Niestety wystraszone dorosłe ryby chcąc się schować wciskały się w te szczeliny i się  kaleczyły...

Jeśli użyjesz dużych brył i zrobisz kryjówki dla dorosłych ryb, a nie narybku to nie będzie możliwości aby ryby się kaleczyły...

  • Lubię to 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Minęło 5 miesięcy odkąd dołożyłem 2 duże bryły lawy do swojego gruzowiska. Lawa ładnie pokryła się okrzemkami i coraz bardziej zlewała się kolorystycznie z pozostałą lawą. Niestety ostatnio gdy wróciłem z pracy zaskoczył mnie pewien widok... Mianowicie moje głodomory wyskubały mi place glonów do gołej lawy... 😲

 

 

20200116_215448.jpg

20200116_215455.jpg

Edytowane przez Robson79
  • Lubię to 3
  • Haha 1
Opublikowano
8 minut temu, Robson79 napisał:

Minęło 5 miesięcy odkąd dołożyłem 2 duże bryły lawy do swojego gruzowiska. Lawa ładnie pokryła się okrzemkami i coraz bardziej zlewała się kolorystycznie z pozostałą lawą. Niestety ostatnio gdy wróciłem z pracy zaskoczył mnie pewien widok... Mianowicie moje głodomory wyskubały mi place glonów do gołej lawy...

 

A wystarczyło je nakarmić Robercie 😉

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, AndrzejGłuszyca napisał:

..waga ciężka :) 

Można tak powiedzieć. Samce mają po ok 14cm... 😉

To jest ojciec i syn. Jak narazie ojciec jest niepokonany... Choć raz zdarzyła się sytuacja że syn BB pokonał ojca ale sielanka trwała tylko kilka dni... 😁

Edytowane przez Robson79
  • Lubię to 1
  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

Wczoraj zauważyłem, że jeden z młodych samców ok 1,5 roku,  który uchował się w akwarium zaczął stroszyć płetwy do niespełna 4 letniego samca beta. Walki trwały krótko ponieważ 5 letni samiec alfa pilnował porządku na swoich włościach i rozganiał towarzystwo. Niestety dzisiaj po pracy zastałem taki widok w akwarium.

 

20200713_192410.jpg

Samiec beta Metriaclima Callainos BB. Pierwszy trup od niespełna 5 lat. Ciekawe kto go tak urządził...? 🤔

Edytowane przez Robson79
  • Smutny 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.