Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej, chciałem tu zacząć opisywać tytułowe życie w moim akwarium.

A więc dzisiaj - 11.05.2019 dotarły do mnie ryb. Ok. 30 sztuk Saulosi. 

Rybki mają od 5 do 3 cm ( jest także kilka maluszków 1 cm. ).

Wpuszczone do akwa o 19, więc dopiero się zadomawiają. 

 

20190511_221825.jpg

20190511_221830.jpg

20190511_221913.jpg

20190511_221928.jpg

20190511_222150.jpg

 

Właśnie byłem świadkiem pierwszej utarczki. Niestety gdy zacząłem nagrywać ryby skończyły. 

Czyżby pierwszy samiec?

Edytowane przez StaNorywy
  • Lubię to 1
Opublikowano
44 minuty temu, StaNorywy napisał:

Hej, chciałem tu zacząć opisywać tytułowe życie w moim akwarium.

Fajnie, że mamy następnego kronikarza. Powodzenia.

Dodaj do tytułu wątku wymiary akwarium.

  • Lubię to 1
Opublikowano

 

4 minuty temu, tom77 napisał:

Dodaj do tytułu wątku wymiary akwarium.

Oczywiście. Zrobione.

5 minut temu, tom77 napisał:

Fajnie, że mamy następnego kronikarza. Powodzenia.

No zobaczymy jak to się rozwinie. Pierwszy raz będę próbował coś takiego prowadzić...

Dzięki!

 

Tutaj znów ww samiec.

Czy to jest próba tarła? W tym wieku??

20190511_221855.jpg

20190511_221901.jpg

Opublikowano (edytowane)

Hej,

( szybkie pytanie, więc myślę, że nie trzeba zakładać nowego tematu. No chyba, że się rozwinie ... )

Czy z tą rybą wszystko jest ok? Zachowuje się normalnie, ale martwi mnie ten brzuch... To zwykłe przekarmienie przez poprzedniego właściciela, czy coś jest nie tak? Ja zacząłem je karmić wczoraj po południu ale "opuchnięta" była już wcześniej, chyba od początku.

DSC_0058.JPG

DSC_0057.JPG

Edytowane przez StaNorywy
Opublikowano

No trochę wyglądem odstaje od reszty, ale myślałem że to przez ten brzuch. No cóż, zostawię i poobserwuję ją i się zobaczy...

Opublikowano (edytowane)

No, minął już prawie tydzień. Ryby już się zaklimatyzowały, i fajnie pływają miedzy skałami. Niżej zdjęcia z przeciągu kilku dni.

Edytowane przez StaNorywy
Opublikowano

Gang młodzieniaszków. 😀

 

DSC_0055.JPG

DSC_0056.JPG

DSC_0058.JPG

A tutaj najmniejszy "przecinek"  jaki posiadam.

Ogólnie, zauważyłem u siebie , że o ile te starsze ryby (ok. 5cm) szukają sobie kryjówek i raczej pływają samotnie, to te malutkie, jak widać na zdjęciach pływają w ławicach.  Rzadko kiedy widzę je pojedynczo, zawsze wszystkie 8 ryb jest razem.

DSC_0053.JPG

Opublikowano

A to jeszcze zdjęcie z niedzieli. Jak radził @Bartek_De ryby miały kilka dni głodówki po przyjeździe, więc obskubywały glony :) .

A jeszcze przy jedzeniu będąc to powiem Wam, że dobry pokarm to nie tylko  dobra kondycja ryb, ale też i zachowanie. Pamiętam, jak miałem ten swój "dworzec" malawi, karmiony ichtio vit tropicala. Ryby jadły - prawda, ale nie z takim zapałem jak teraz moje saulosi. Tu widać, jak zajadają, jak w porze karmienia wszystkie ryby czekają przy tafli wody :e_biggrin:. Ale jest też różnica w odchodach. Poprzednie miały długie, ciągnące się białe odchody, a teraz kup nie widzę, jedynie to co na dno opadnie.

DSC_0048.JPG

DSC_0052.JPG

  • Lubię to 2
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

W weekend robiłem dość gruntowne przemeblowanie w akwarium. Po wyjęciu większość kamieni, odkryłem między nimi, no dość dużo syfu w postaci odchodów.  Więc wyjaśniło się dlaczego, mimo podmianek cały czas miałem zwiększone NO3. Ale dlaczego tak jest ( bo to chyba nie jest normalne...)? To wina złej aranżacji, filtrów? 

Filtracja: kubełkowy - tetra ex1200 plus oraz cylkulator Aquael 2000 

Edytowane przez StaNorywy
Filtry

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.