Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście, że nie są, bo są z Japonii ;) Nie miałem pod ręką odpowiednio dużych mopani...

Edytowane przez 3promile
  • Lubię to 1
Opublikowano

Po co ruszyłem z tym tematem? Dlatego, że kolega @Falcowski umieścił w Galerii zdjęcie swojego baniaka z nietypowym, jak na trendy tu panujące, tłem. Od razu spotkało się to z komentarzami, że morszczyzną, że lepsze czarne. Zacząłem zastanawiać się, czemu funkcjonuje tu taki trend? Co on ma wspólnego z wyglądem...z klimatem jeziora? Wreszcie, ilu akwarystów robi taki wystrój, bo im się podoba, a ilu, bo inni tak zrobili, więc widocznie tak powinno być? Często przecież odsyła się ludzi, zakładających akwarium, do Galerii, żeby czerpali inspirację. I czerpią. Powstają kolejne klony. Wiem, że ten temat pewnie nic nie zmieni, ale może ktoś zastanowi się i może zrobi inaczej. Powtórzę pytanie, ile z tych akwariów to gust autora, a ile to zwykłe powielanie szablonu?

  • Lubię to 5
Opublikowano
9 minut temu, pozner napisał:

Po co ruszyłem z tym tematem? Dlatego, że kolega @Falcowski umieścił w Galerii zdjęcie swojego baniaka z nietypowym, jak na trendy tu panujące, tłem. Od razu spotkało się to z komentarzami, że morszczyzną, że lepsze czarne. Zacząłem zastanawiać się, czemu funkcjonuje tu taki trend? Co on ma wspólnego z wyglądem...z klimatem jeziora? Wreszcie, ilu akwarystów robi taki wystrój, bo im się podoba, a ilu, bo inni tak zrobili, więc widocznie tak powinno być? Często przecież odsyła się ludzi, zakładających akwarium, do Galerii, żeby czerpali inspirację. I czerpią. Powstają kolejne klony. Wiem, że ten temat pewnie nic nie zmieni, ale może ktoś zastanowi się i może zrobi inaczej. Powtórzę pytanie, ile z tych akwariów to gust autora, a ile to zwykłe powielanie szablonu?

Temat założony słusznie, właśnie zakładam zbiornik 375 l i nie ma mowy o czarnym - mrocznym tle, galerię przeglądałem wiele razy i widok czarnego tła, słabego oświetlenia  i na dodatek ciemnych ryb, jak dla mnie porażka!

  • Lubię to 1
Opublikowano

@pozner Nie wiem jak Ty, ale ja jestem członkiem Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Pielęgnic. Nie jestem pewien, ale w statucie chyba nie ma przymusu aby nasze zbiorniki odwzorowywały biotop jeziora Malawi. Unikalne zachowania pielęgnic zaobserwuję w akwarium z czarnym, niebieskim a nawet różowym tłem. @iquitos68pięknie to podsumował. Najważniejsza jest ryba. Zgadzam się z opiniami, że niebieskie tło odwraca uwagę od aktorów pierwszoplanowych. Ty niebieskiego tła nie masz i podobnie jak @eljotowi mi również bardzo podoba się Twoje akwarium. Moja historia z czarnym pcv była inspirowana podpowiedziami kolegów. Ale czy Ty uważasz, że jestem bezmyślną amebą? Sądzisz, że sobie tego wcześniej nie przemyślałem, że kilka lat mam coś w zbiorniku bo mi ktoś zasugerował, że tak jest fajnie? Miałem bardzo krótko niebieskie i mi się zwyczajnie nie podobało, miałem też skalną tapetę i też wypadło. Czarne mi się podoba bo mi się podoba i pewnie będzie w nowym szkle. Uwierz, że moja miłość do pielęgnic z Malawi nie jest przez go mniej wartościowa.

Na koniec dodam tylko, że faktycznie bardziej biotopowe jest tło blado-błękitne, granatowe i zbliżone. Jeśli się nie mylę to @AKWA ŁOBUZswoje czarne tło do zdjęcia konkursowego w jakimś biotopowym konkursie, zmienił na niebieskie, po czym wrócił do czarnego.

Pozdrawiam Cię ciepło. Bardzo lubię czytać Twoje posty. Tak trzymaj

  • Lubię to 3
Opublikowano

Temat równie dobrze można rozszerzyć o pytanie dlaczego ciągle w akwariach widzimy otoczaki i serpentynit? Dlaczego polecany jest piasek o granulacji 0.8-1.2mm a przecież w jeziorze są miejsca gdzie na dnie jest tyle skał, że piachu ryba nie uświadczy? Można spytać dlaczego ostatnio w modzie są moduły led a odchodzimy od świetlówek, które lepiej oddają barwy ryb? Pamiętam jak rozpoczął się bum na barwę 11000k a ostatnio już tylko 9000k bo lepiej oddają kolory ryb i nie ma niebieskiej poświaty. Moda, trendy i jeszcze raz moda. Dla osób, które śledzą forum roślinne (roslinyakwariowe) też od jakiegoś czasu panuje moda na mist jako tło, szklane lub metalowe rurki itd. Forumowicze, którzy są już dobrych kilka lat wiedzą, że to co było dobre wtedy dzisiaj wydaje się śmieszne.

Uważam, że inspiracja tudzież "zgapianie" wystroju z galerii jest ok. Czasami po prostu na własnej skórze musimy się przekonać, że to co sprawdza się u jednego wcale nie jest takie fajne. No i sprawa bardzo ważna. Pamiętajmy, że w galerii są umieszczane zdjęcia, które przedstawiają akwarium w jakieś konkretnej chwili. Nikt nie napisze, że 24 godziny przed zrobieniem fotki czyścił całe akwa. Bardzo znana i popularna wśród akwarystów (nie mam tutaj na myśli malawistów) jest metoda robienia fotki ale z usuniętym sprzętem (w podpisie tona sprzętu a na zdjęciu kompletnie nic nie widać). Podobno znaną praktyką wśród roślinniaków, którzy gdzieś wysyłają swoje baniaki na konkursy jest umieszczanie sztucznych niektórych roślin. Restarty co kilka miesięcy też są na porządku dziennym.

Dlatego świeżak czyta aby wybrać czarne tło bo chociaż odrobinę można zamaskować sprzęt a jednocześnie uwypuklić kolory ryb to czemu ma na przekór wszystkim i co najważniejsze swoim widzimisię robić błękitne albo turkusowe? Morskie, morskie, morskie. A mało to razy gdy ktoś pokazywał fotkę swojego akwarium, które wyglądało odmiennie z trendem dostawał pytanie "A Ty morskie robisz? Wywal to czy tamto bo nie pasuje." Czemu wtedy nie pojawią się głosy obrony, że tak też może być? Cisza, zero odzewu a młody już więcej nic nie pokazuje bo jednemu czy drugiemu muszle się nie podobają. Czemu zwolennicy rewolucji malawiskiej (pewnie kilku jest ale się nie ujawniają by nie pozostać posądzonym o herezje) nie piszą, że wapień jest ok gdy ktoś jest atakowany? Wapień jest może sztuczny, zbiera syf a ryby się klinują (chociaż to tylko raptem jedno czy dwa zdjęcia pokazują i tak naprawdę nie wiemy co się z tą rybą stało) ale z niego możemy coś fajnego poskładać. Jednak niech ktoś pokaże coś fajnego to i tak zostanie okrzyknięty innowiercą. Ale płaskie kawałki serpentynitu ustawione na sztorc niczym gałązki w wodzie to same ochy i achy, że ryby będą miały gdzie pływać i obierać sobie rewiry.

Osobiście nie widzę nic złego w czarnym tle. Może być też turkusowe lub nawet malinowe ponieważ akwarium nawet biotopowe ma tyle wspólnego z naturą, że hoho. Akwarystyka to nic innego jak realizowanie własnych zachcianek kosztem żywych stworzeń. Niestety decydując się na akwarium musimy zdawać sobie sprawę, że staramy się łagodzić męczarnie ryb. Nawet niech akwarium ma 10000 litrów to nadal konkretny rewir a nie afrykańskie jezioro gdzie dzisiaj ryba jest tu a za dwa dni 5 kilometrów dalej. Po prostu akwarium nam się podoba i je mamy. Lampa też może być ładna więc czemu nie postawimy tego drugiego tylko męczymy ryby? A jeżeli już męczymy to niech każdy ma światła ile chce i tło jakie mu się widzi. Nie ma co na siłę przełamywać pewnych kanonów.

Opublikowano

W sumie już wcześniej się w wypowiedziałem przy zdjęciu Falcowskiego, ale może coś dodam ;).
@pozner piszesz o modzie/trendach, że czarne stało się modne i jest "ślepo" powielane.
Ja bardziej skłaniam się do stwierdzenia że ono "wyewoluowało" i stało się przez to popularne.
Czynniki sprzyjające temu są oczywiste i przez wielu tu opisane. 
Jeśli np. chcemy ukryć sprzęt w zarośniętym roślinniaku, to zrobimy to bez problemu (jasne tło przebijające przez rośliny rozświetli wtedy zbiornik i będzie on wyglądał korzystniej)
Wtedy też poruszyłem temat, dlaczego nie ma morskich z czarnym tłem, a Ty mi dałeś odpowiedź w innym wątku (w czym się w 100% zgadzam) że przy dużej ilości światła niezbędnego do rozwoju koralowców czarne tło wygląda kiepsko.
Nie ma więc w tym nic dziwnego, że u nas po prosu takie tło wyewoluowało. Ktoś już pisał że część osób po spróbowaniu z niebieskim wraca do czarnego bo to wygląda lepiej.
Większość z nas nie posiada głębokich zbiorników więc niedoświetlanie tyłu z czarnym tłem na pewno zwiększa efekt głębi i to również jest argument za.

Występuję tu trochę w roli adwokata diabła, bo sam nigdy nie miałem czarnego tła ;), ale podobają mi się takie akwaria, co prawda nie wszystkie.
Nie podoba mi się stwierdzenie że to klimat grobowy. Mroczny brzmi dużo lepiej, grobowy ma zdecydowanie negatywne zabarwienie, a większość zbiorników z czarnym tłem nie uważam za "grobowe". Co więcej nie podoba mi się również tło zbyt sterylnie niebieskie/błękitne . Jeśli już to wg mnie dużo lepiej wyglądają okolice turkusowego. Tak wg mnie jest bardziej naturalnie.
Poniżej mój baniak sprzed lat z takim tłem. Na zdjęciu wygląda zbyt niebiesko, ale w rzeczywistości było bardziej w kierunku zielonego (co było widać na zdjęciach samego tła które zamieściłem w tamtym wątku). Garaż i bąbelki są dowodem na to, że również powielałem ówczesne wzorce/trendy ;) 

Troad-tropheusakwa.thumb.jpg.176c179265d415a26e057ac34e1732a5.jpg
 

  • Lubię to 7
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem czy ktoś ogląda/zna, ale na youtube UaruJoey (The King of DIY) dodał swego czasu fajny filmik jak w swojej galerii akwarystycznej stworzył akwarium z bodajże pielęgnicą flower horn, a do środka włożył PIĘKNY zameczek z plastiku czy innego tworzywa sztucznego. Mówił wtenczas - że w galerii chce oddać piękno akwarystyki, całego hobby - czyli w zasadzie każdy wkłada do akwarium co mu odpowiada, a wie że tym posunięciem obrazi wielu profesjonalistów którzy szanują go za trzymanie arowan i płaszczek słodkowodnych, zameczki są passe.

Może to jest właśnie to piękno? Może dlatego to hobby jest odstresowujące? Jasne, często wymagające bo nie każdemu się chce wodę podmieniać, ale w dalszym ciągu - piękne i odstresowujące.
Może właśnie dlatego. Dlatego bo nie ma zakazów, nakazów, przykazów, przyzwoleń. Jasne, są opinie. Ale kto powiedział że ja muszę się do nich stosować?
Szanuję kazdego akwarystę który dba o ryby. Jeśli dba o wystrój, a zaniedbuje tym samym (albo przy okazji) głowną część hobby czyli ryby, dla mnie to nie akwarysta, tylko architekt, projektant wykończeń wnętrz. Ale na pewno nie, akwarysta.
Ryba górą, wystrój?

Miałem pawiookie w pustym szkle. I było to jedno z najładniejszych baniaków jakie miałem kiedykolwiek.
Puste szkło i 4 ryby. 10/10.

Edytowane przez Artur67
  • Lubię to 1
Opublikowano

Kilka postów wcześniej napisałem jak Amerykanie traktują akwarystykę. Co prawda Joey pochodzi z Kanady i ma ogromny wkład w DIY ale warto zobaczyć jak wygląda jego fishroom. Pasjonuje go akwarystyka słodkowodna i u niego też można zobaczyć czasami babole. I co z tego, że nieraz tworzy akwarium niebiotopowe, gdzie pewne osoby by powiedziały brzydkie. On nic sobie z tego nie robi. 1 mln subskrybentów czeka z niecierpliwością co nowego wrzuci, gdzie był i jak jego akwarium 8000 litrów z płaszczkami i arowanami. To jest jego pasja, świetnie się przy tym bawi no i nieźle na tym zarabia. Czy właśnie nie na tym polega hobby? Dlatego podzielam opinię @Artur67, że akwarystyka to piękne hobby. Czasami pracochłonne. Czasami kosztowne. Ale radość, że posiadamy piękne ryby i nie ma drugiego takiego samego akwarium jest najlepsza.

Opublikowano

Dochodzę do wniosku, że wszyscy mają rację. Jednak w sytuacji kiedy osoba niedoświadczona czeka na ocenę swojej pracy przy akwarium jest bardzo mało podpowiedzi.  @egon44@egon44 jako osoba aktywna tu na forum przedstawia swój punkt widzenia, więc każdy z nas ma też prawo uwzględnić swoją wizję aranż, czy obsady. Czemu się boicie wyrazić własne zdanie, a może Wam się po prostu niechce napisać kilku zdań aby pomóc. Ja @poznerznam miałem okazję z nim dyskutować na żywo i wiem, że to co napisał w tym poście może być inaczej odbierane niż w dyskusji na żywo. @egon44i @poznermają swoją wizję więc piszą jak to wszystko widzą. Bardziej bym prosił o pomocne wypowiedzi osób, które są krócej na forum. Nowi mają świeże spojrzenie i mogą wnieść coś nowego do dyskusji na temat zakładania nowych zbiorników.

Osobiście jestem przesiąknięty tym forum, mam swoje zdania, ale też potrafię przyjąć coś nowego, coś ciekawego. Jak zaczynałem z malawką to też łykałem wszystko co mi napisano, z czasem na spokojnie przemyślałem wypowiedzi, sam kombinowałem i robiłem tak jak mi odpowiadało. 

  • Lubię to 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.