Wystarczy wymienić blat - "zwis" o szerokości 10cm z każdej strony praktycznie nie zmieni sztywności. Gotowe nóżki kupisz w każdym hipermarkecie budowlanym - powinny być umieszczone pod każdym profilem pionowym.
Uwierz mi, że nie. Przerobiłem temat w ponad czterdzieści lat i chyba coś około setki baniaków. W szklankach nie ma różnicy, ale rozmiar ma znaczenie. Pozdrowienia.
Naprawdę sądzisz, że moje dwa biedne Eheimy 2075 są w stanie zniwelować zieloną poświatę zażelazionego szka float?
Przemek nie musi się wypowiadać. Jak go znam, to on zaręczy, że na siłę to on sklei ten słoik z ósemki pod warunkiem, że w tym pomieszczeniu nikt nie będzie odpalał basswoofera, a klient zaakceptuje więcej wzmocnień Normy z założenia są przerysowane w górę na wypadek np. skaz w materiale, słabego spasowania, klejenia itp.
Bardzo zwięzłe podsumowanie tematu
Niekoniecznie. Wykonawca/usługodawca może wykupić polisę OC, która pokryje straty wynikające z jego błędów.
PS. Myślę, że ta dyskusja coś wnosi do tematu, ponieważ większe szkło rodzi dużo więcej pytań, niż zwyczajowe "jaki filtr"
Bez przesady. U mojego ubezpieczyciela jest tak, że jeśli ciężar baniaka nie przekracza dopuszczalnych norm obciążenia posadzki na metr kwadratowy, to ew. odszkodowanie za zalanie mieszkania (również sąsiadów z dołu) mieści się w podstawowej stawce ubezpieczenia bez względu na przyczynę rozszczelnienia.