Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, 

Parę dni temu zauważyłem zmiany u jednej z ryb, wydaje się że uraz mechaniczny. Z dnia na dzień robi się Coraz gorzej. Co radzicie? 

Woda na pierwszym foto jest mętna bo tuż po karmieniu :) 

Pozdrawiam

Tomek 

IMG_20190115_163559_1.jpg

IMG_20190114_145103.jpg

IMG_20190114_145059.jpg

Opublikowano

Dzięki za przypomnienie, 

A wiec :

Jest to akwarium które stało w poznańskim King cross, przeniesione z obsada 1:1(moze ktoś zna więc będzie wiedział co tam dokładnie było). Pojemność to 2000l, obsada to ciężka do zaliczenia ilośc ryb z malawi/tanganiki plus 3 zbrojniki oraz 2 raki. Niestety nie robiłem nigdy testów, ale mam gdzieś EC i ph metr postaram się zmierzyć, jednak nie sądzę że w tym wypadku tu tkwi problem. Karmienie to parę razy dziennie susz ocen nutrition i lifilizowana artemia I inne oraz raz na 2/3 dni mrożonka. Podmiana była w grudniu ok 700 litrów. Woda kranowa. Filtr sump +UV. Wkładów nie wymienię bo nie pamiętam, ale tu wszystko gra. 

20180419_201220.jpg

Opublikowano (edytowane)

Jeśli to uraz mechaniczny, a nie choroba (a chyba tak jest ,bo na zdjęciu widać że wszystkie ryby są w doskonałej kondycji) to ja bym nic nie robił, albo padnie albo się wyliże.
Z jakich urazów ryby potrafią się wylizać to czasem można się zdziwić. Zobacz np. tu - http://forum.klub-malawi.pl/topic/21891-pobita-samica/

Edytowane przez troad
  • Lubię to 1
Opublikowano

Raczej ciężko będzie Ci ją złapać w takim baniaku, żeby zastosować jakąś kurację, ale gdyby się jednak udało, to polecam Kordon Fish Therapy tym wyleczyłem swoją pobitą samicę. Jestem tego samego zdania co @troad raczej z tego wyjdzie bez Twojej ingerencji. Trzymam kciuki:)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Z ciekawości zapytam, jakie wymiary baniaka? I jak sobie poradziłeś z przenosinami? Pewnie było to niezłe wyzwanie pod względem logistycznym. Szacun

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Nie napisałem tego w sensie negatywnym. Przecież poleciłem go.
    • Był partnerem, ale to nie powód by nie rozpatrywać tam zakupu. Wręcz można powiedzieć, że warto jeśli chodzi o jakość ryb.
    • Bardzo ładnie się prezentuje. Pokarz jeszcze zdjęcie całego akwarium. Nie jestem zwolennikiem kratek. Właśnie z tego powodu, o którym wspomniałeś. Już ryby je odkopują, a są jeszcze małe. Gdy dorosną, to będziesz miał te kratki stale na widoku i będziesz musiał je ciągle zasypywać.
    • Brałem od niego ryby, włącznie z dzikusami i mogę polecić. Był partnerem naszego Klubu.
    • Super te otoczaki. Co do obsady to pewnie trzeba będzie redukować jak podrosną.
    • A ja myślę, że spokojnie wystarczy. Miałem 180x55x50 i sporo gatunków non mbuny tam pływało. Od tych mniejszych do takich blisko 20cm. Tu kolega aż tak dużych nie planuje. Co do obsady, to jeśli chodzi o mbunę, to bardziej pasuje yellow, ale myślę, że rdzawy też da radę. To bardzo elastyczna żywieniowo ryba.  Jeśli będzie yellow, to raczej bez baenschi. Ten sam kolor. Chyba że Ci to nie przeszkadza.
    • Hej, dzięki za odpowiedzi.  @Radiowski widziałem te oferty. mały wybór - taka handlowa topka jak auratus i yellow 30 lat temu. @darianus jadę do Sebastiana w sierpniu po ryby z tanganiki to od razu obejrzę malawi @Robert_P jak oceniasz kondycję ryb?  @Jokwise z kolcobrzuchem już raz miałem do czynienia i drugi raz nie zamierzam. Typowa masówka idąca na ilość niestety Najbardziej zależy mi na opiniach potwierdzonych zakupem. Czy ktoś coś może powiedzieć o malawian.pl ?
    • Wrzuć jakieś fotki jakbyś mógł 😉
    • Potwierdzam - Jacek z Żor to bardzo profesjonalny hodowca u którego dopiero co nabyłem cały secik do mojego malawi... 40 sztuk z małym gratisem przybyło bezpiecznie i od dwóch tygodni kręcą się między moimi kamieniami, także polecam gorąco
    • Cześć Zacznę od tego, że 5 lat się zbierałem do postawienia tego zbiornika i wtedy trafiłem na forum po raz pierwszy. Dużo się wtedy naczytałem, zebrałem podstawy wiedzy, no ale niestety budżet wtedy nie pozwolił postawić zbiornika, więc został w sferze marzeń. W tym roku w końcu przekułem te marzenia na coś konkretniejszego. Trafiła się okazja i dzięki temu nabyłem zbiornik 375 litrów, 150x50x50 cm. W kwestii przygotowania zrezygnowałem z jakichś fancy skał typu serpentynity, zamiast tego stawiając na ciekawe otoczaki z mojego ogrodu. By zabezpieczyć szkło użyłem pianki zwykle kładzionej pod akwarium, a na to ułożyłem jeszcze kratki ogrodowe wysokości 4 cm i dopiero na taki podkład ułożyłem swoje głazy... nie żałowałem kamieni, stąd moje ryby dostały solidną porcję labiryntów, zakamarków i jaskiń... Na dno użyłem prawie 60 kg piasku kwarcowego 0,5 - 1 mm... te kratki plastikowe trzeba było nakryć ze sporym zapasem, a i tak mam już takie dziury, że się ryby do tych kratek bez trudu dokopują Akwarium z rybami jest dopiero od dwóch tygodni, ale już teraz pięknie mi wszystko porosło okrzemkami, które są non stop obgryzane przez pyszczaki... Widać różnicę pomiędzy pierwszymi zdjęciami zaraz po wpuszczeniu, a tymi na koniec, gdy glony eksplodowały. W kwestii parametrów wody na ten moment wydaje się, że wszystko jest ok, więc zostaje mi tylko dbać, pielęgnować i patrzeć jak mi młodzież rośnie... A w kwestii obsady - postawiłem na sprawdzony skład dla begginerów, więc nic Was tu pewnie nie zaskoczy 10x pyszczak yellow 9x pyszczak rdzawy 8x Socolofi 8x Maingano 8x Elongatus Mpanga Miało być wszystkiego po 8, ale dostałem w gratisie.. Na ten moment rybki jeszcze małe, długość 3 - 4,5 cm, jeszcze pływają zgodnie, walki na razie jakieś przypadkowe bardziej Dzięki za uwagę i zapraszam do przyjrzenia się jak to u mnie wyszło Robert z Puszczy   
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.