Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, AndrzejGłuszyca napisał:

@suricade Agnieszko......ja myślę ,że po zebraniu wszystkich wskazówek , rad, warto temat zmienić w artykuł ale w taki sposób aby nie dublować FAQ. Jeżeli napisze się , że  trzeba kupić filtr  czy grzałkę to musi być ta myśl rozwinięta z opisami jaka moc grzałki do jakiego akwa itd. Widzę tutaj naprawdę wielki potencjał na fajny artykuł  bez dublowania FAQ. Zresztą co ja będę uczył panią redaktor:)

To może znajdzie się chętny i napisze, ja chętnie wstawię na stronę. :)

Opublikowano (edytowane)

Można by dać kalkulator do grubości podłoża ,czyli ile kilo piachu na dno  tak uśrednione. Czyli dlugośćxszerokośćxwysokośc= a i a x 1600kg co da nam ilośc kg na dno.

Edytowane przez pavlofico
  • Lubię to 2
Opublikowano

Termometr jakie rodzaje ? Grzałka jaka odpowiednia na litraż ?  Opcjonalnie jakie oświetlenie wybarwiające ? Sposób karmienia jakie ewentualne pokarmy i które kupić początkowo na start :) Magnes do czyszczenia szyb który mógłby być względnie dobry okrągły kwardatowy ? :) Siatka dla rybek tylko jak duża. 

Opublikowano

Temat ciekawy, ale wydaje mi się że ciężko będzie zrobić jedną spójną listę.

Z tej krótkiej ledwo co powstałej, ja np. nie używam:
- ceramiki (zamiast tego mam te kuchenne drapaki), 
- uzdatniaczy wody
- przedłużacza luzem, bo gniazdka zrobił em na takiej tablicy
- nie robię typowych podmian wody wężem

Jeśli ktoś podejmie się pisania artykułu, to chyba dobrym pomysłem wydaje się podanie różnych wariantów takich list.

  • Lubię to 2
Opublikowano
9 minut temu, troad napisał:

Jeśli ktoś podejmie się pisania artykułu, to chyba dobrym pomysłem wydaje się podanie różnych wariantów takich list.

Dokładnie...dlatego napisałem ,że temat będzie bardzo rozbudowany bo tak jak zauważyłeś Adam każdy zakup będzie musiał być uzasadniony i  podany w kilku rozsądnych wersjach. Ale liczę na @suricade Agnieszkę :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Temat interesujący ale jednak rzeka. O ile dobrze rozumiem to Agnieszce przyświecał cel aby stworzyć temat ogólnikowy a jednak każdy rozpoczynający zabawę bardziej liczy na gotowca. Gdzieś to już nawet w poście się pojawiło.

Według mnie temat na samym początku powinien zawierać kilka rad. Napiszę co ja uważam.

1. Zanim założysz akwarium przemyśl to kilka razy. To jest hobby więc jeżeli serio do niego podchodzisz to nic nie stoi na przeszkodzie abyś takie akwarium posiadał.

2. Pamiętaj, że akwarium zakładasz przede wszystkim dla siebie. Możesz się zarzekać, że żona i dzieci również chcą posiadać rybki jednak ostatecznie to będzie tylko Twój obowiązek. To Ty co tydzień będziesz robił podmiany wody. To Ty będziesz czyścił szyby z glonów. To właśnie Ty będziesz czyścił prefiltry i filtry. Żona i dzieci oczywiście mogą w tym uczestniczyć jednak po miesiącu lub dwóch ten zapał im przejdzie i to Ty będziesz musiał ten wózek pchać dalej.

3. Mieszkańcy akwarium. Oczywiście ryb nie można porównać do psa lub kota ale to też są zwierzęta i żywe stworzenia. One też chcą żyć w godnych warunkach. Jeżeli myślisz sobie: "Spróbuję a jeżeli mi się nie spodoba to zrezygnuję" to patrz punkt 1.

4. Jeżeli akwarium ma być ozdobą mieszkania (na ogół salonu) to pamiętaj, że widok zapuszczonego akwarium nie wygląda ładnie.

5. Nie próbuj przekonywać siebie, że inni tylko głupoty gadają, że 2 gatunki w 112 litrach też da radę. Przecież w sklepie zoologicznym widziałem jak w 30 litrach pływały 4 gatunki. Jasne, że taki obraz w sklepie zoologicznym to standard jednak przy odrobinie szczęścia za kilka dni przyjdzie klient i kupi jedną lub dwie ryby a u Ciebie taka wegetacja może trwać zdecydowanie dłużej.

6. Nie kupuj sprzętu na wyrost. Ile to razy powstają tematy z zapytaniem czy ten sprzęt będzie odpowiedni dla 200 litrów i 400. Dzisiaj planuję 200 ale już mam w planach, że za pół roku postawię 400 litrów. Postawisz albo i nie. W życiu bywa różnie. Dzisiaj plan jest taki a gdy dojdzie do postawienia większego to jednak się okaże, że nie 400 ale wciśniesz 600 litrów lub znudziło mi się i jednak rezygnuję. Wtedy to okazuje się, że na początek ten cyrkulator był za mocny a do 600 to już kompletnie się nie nadaje. Kupuj pod konkretny litraż. Jeżeli faktycznie postawisz większe szkło to obecne graty sprzedasz i kupisz wszystko nowe. Na tę chwilę nie ma co przepłacać za niewykorzystany sprzęt.

7. Drugi raz napiszę, że akwarystyka to hobby. Pamiętaj, że na pasjonatach i zapaleńcach najlepiej się zarabia. Sprzęt jaki zakupisz i tak straci na wartości więc jeżeli w razie niepowodzenia liczysz na zwrot poniesionych kosztów to jesteś w błędzie. Jasne, że może się zdarzyć sytuacja, że sprzedasz daną rzecz z minimalną stratą ale jednak stratą. Podczas zakładania akwarium warto zrobić sobie jakiś plan budżetowy aby chociaż orientacyjnie wiedzieć na co się porywasz.

Powyższe rady to takie moje przemyślenia potwierdzone własnym doświadczeniem i jako użytkownika forum.

Opublikowano

Ja mam nieco inne zdanie w tej kwestii ,,gotowca" dla początkujących. Po pierwsze, jak już wiele osób zauważyło - nie da się napisać ogólnie, bo ktoś kto będzie całkowicie zielony i tak założy temat w stylu ,,jakiej marki szkło, stelaż metalowy czy może drewniany? Czy jednak kupić gotową szafeczkę". Lista filtrów, o ile napisze się ogólnikowo ,,przepływ x l/h i pojemność filtra x litrów na takie i takie akwarium OK, jeśli maja to być modele to będą nieaktualne po dwóch latach (tak jak moje Unimaxy :D).

Ale ważniejsze dla mnie jest coś innego.

Jak będziemy na forum tworzyć same artykuły, poradniki, FAQ itd. to... Strona zamieni się w encyklopedię, bazę danych, a nie... forum.
Forum funkcjonuje i kwitnie właśnie wtedy (i być może tylko wtedy) gdy nowicjusze wchodzą na jej niezbadane wody i zadają pytania starym wyjadaczom. Jak każdy nowy z automatu będzie mógł czytać adekwatny w 100% poradnik (patrz ,,po pierwsze" - według mnie stworzenie takiego poradnika jest nierealne) to po co ma zakładać swój temat, po co ma pisać posty?
Jeśli nie będzie zakładał tematów, pisał postów to kto będzie żywicielem forum? Grupa starych wyjadaczy którzy będą dzielili się jedynie swoimi pomysłami i nowymi aranżacjami?

Byłem już świadkiem śmierci 3 forów właśnie przez takie postępowanie.

Jasne, artykuł/poradnik bardzo dobry, ale na jego początku i końcu zachęcałbym jak tylko się da do tego by osoba która ,,tylko sobie zaglądnęła" założyła konto, temat i być może stała się największym pasjonatem hobby. Takie tam moje przemyślenia, żeby coś co ma pomóc, nie zabiło forum.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@Artur67 Dziewięć artykułów  w części dostępnej dla wszystkich   przy tysiącach postów w całej gamie tematów nie czyni znamion tego ,że forum może paść.  To ,że są artykuły nie powoduje tego ,że ktoś tylko i wyłącznie szuka gotowca. Jest to jedna z form urozmaicenia "forumowego życia". Po to ten dział został stworzony aby Ci co mają wiedzę i doświadczenie również w tym miejscu dzielili się tym. Gwarantuje Tobie ,że mimo , że jest np. artykuł o filtracji narurowej nie spowoduje to braku nowych tematów i setek pytań. Taki artykuł nie musi być i nie ma takiego zadania aby być gotowcem. On ma zainteresować,  pokazać ,że coś takiego istnieje a wątpliwości , dociekanie , pytania i tak pojawiają się na forum w postaci nowych tematów czy postów w już istniejących tematach. Artykuły to nie tylko sprawy techniczne. Zwróć uwagę  na artykuły Krzysztofa @pozner opisujące Copadichromis geertsi . Facet z potężną wiedzą o życiu ryb..mógłby książki pisać . A on w jednym miejscu pięknie opisuje ten gatunek umożliwiając zainteresowanym ciekawą lekturę . Inaczej na temat tej ryby byś szukał info po całym forum. Aby rozwiać Twoje obawy..zwróć uwagę na jedną rzecz a mianowicie na to , że tematy są pozamykane. Jeżeli czegoś ktoś nie wie , coś go nie satysfakcjonuje to szuka,  zakłada nowy temat czy pisze w już istniejącym ale w innym miejscu.

Artur..miło jest wiedzieć ,że jako użytkownik Ty czy inny kolega wykazuje troskę o nasze forum. Dlatego odniosę się jeszcze do poniższego cytatu:

54 minuty temu, Artur67 napisał:

zachęcałbym jak tylko się da do tego by osoba która ,,tylko sobie zaglądnęła" założyła konto, temat i być może stała się największym pasjonatem hobb

Popieram to co napisałeś..ale uspakajam..taka osoba nie zarejestrowana a mająca status GOŚĆ nie może wejść " z ulicy" i czytać tych artykułów.

Artur..w takim razie zapraszam Ciebie do zmiany swojego statusu na KLUBOWICZ:)

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 3
Opublikowano

Chodziło mi głownie o to że mam doświadczenie z 3 forów gdzie podobne pomysły wdrażane były w życie, rok, dwa i w trzecim forum świeciło pustkami, post/temat na tydzień, nie mówię że tak samo będzie tu. No i ostatnie zdanie o zmianie statusu na klubowicz - nawet ,,abonament" fora nie uratuje jeżeli reszta nie pociągnie, a... nie zawsze zna się sytuację drugiej osoby, dla jednego 50zł na rok to mało, dla drugiego, uwierz mi, jak komicznie to może brzmieć, ale może tak być. Wyobraź sobie sytuację - strażnik więzienny, 2300zł wypłaty, 2 dzieci, z czego jedno choruje, matka traci pracę bo nie wyrabia (w domu musi zajmować się dwójką dzieciaków, z czego jedno schorowane) i dodajmy do tego jakąś malutką ratę na kredyt bo np. auto padło a trzeba do roboty dojeżdżać ponad 40km w jedną stronę, brak połączenia PKP bądź PKS. 50 zł rocznie to wycieczka szkolna dla dziecka, albo ,,napisik" klubowicz na forum.

Jak bardzo cenię fora, to wolę już 15 reklam niż oplacanie skladek. Także tego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.