Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam koledzy mam pytanie na dzień dzisiejszy jaka jest najlepsza żywica do zbijania no3?

Prosił bym o wady i zalety poszczególnych żywic z waszego doświadczenia 

Aktualnie posiadam JBL NitratTex niby działa dobrze pomiary 20-40ppm dwa tygodnie bez żywicy i podmiany 80ppm  jedynie te dwu dniowe moczenie trzeba potem jeszcze raz otwierać kubeł

Wiedz zastanawiam się zamiast kupować jeszcze jedną żywice JBL zeby ją podmieniać nie kupić coś innego np Purolite a520e  cena na pewno lepsza

Z góry dziękuję 

 

Opublikowano

Marek..nie powiem Tobie która żywica obecnie jest najlepsza ale przedstawie wady i zalety wspomnianych przez Ciebie żywic czyli Purolite a520e i JBL NitratTex . Kiedyś używałem JBL NitratTex  teraz tylko i wyłącznie Purolite a520e.

    Żywotność -   jak dla mnie i w mojej ocenie JBL NitratTex  jest skuteczny ale nie jest ekonomiczny w porównaniu Purolite a520e. Przy cotygodniowych podmianach  żywotność JBL NitratTex to mniej więcej 3 miesiące. Purolite a520e jest też bardzo skuteczny , dodatkowo klaruje wodę ale jego żywotność w moim zbiorniku to około 9 miesięcy.

   Regeneracja - JBL NitratTex  regenerujesz minimum 24 godziny ale lepiej robić to dłużej . Czyli zabawa z wyjmowaniem , regeneracją ( częstym mieszaniem) i ponownym wkładaniem do kubła  i co z tym się wiąże to cała zabawa z kubłem nie wspomnę o rozlewaniu wody:) Natomiast   regeneracja Purolite a520e to kwestia 20 - 30 minut gdzie możesz sobie pozwolić na zatrzymanie pracy kubełka. W moim przypadku kiedy Purolite a520e traci swoje właściwości po około 9 miesiącach to ja go nie regeneruję a kupuję nowy . Z JBL NitratTex tak nie robiłem bo jego skuteczność trwała około 3 miesięcy . Zakup nowego po 3 miesiącach to by generowało zbędne koszty stąd bawiłem się w jego upierdliwą regenerację.

     Oczywiście jest to tylko moja opinia wydana na podstawie tego ,że używałem obydwu specyfików. Ekonomiczniej i bardziej praktycznie w kontekście regeneracji , ceny ( w porównaniu do okresu skutecznego  użytkowania) jest stosowanie Purolite a520e.

 

Opublikowano

Dziękuję Andrzeju i raczej skuszę się na Purolite a520e czytałem już wcześniej na jego temat 

Ile bym musiał wsypać tej żywicy do kubła? akwarium standard 375l leko przerybione ?

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, MarcinKoz napisał:

AndrzejGłuszyca stosujesz tą Purolite a520e w kubełku czy coś innego?

W kubełku , w dwóch skarpetach, w dwóch koszach i bez formatowania.  Najważniejsza rzecz to to aby skarpeta się nie zwinęła  a poprzez to aby żywica się nie zbryliła. Maksymalna grubość to max 1 cm. Najlepiej tak ułożyć  w koszu w kubełku  aby zajęła jak największą powierzchnię kosza jednocześnie była jak najbardziej cienka. A wszystko po to aby woda jej nie pomijała a przechodziła przez niaą swobodnie

Godzinę temu, marekmax77 napisał:

Ile bym musiał wsypać tej żywicy do kubła? akwarium standard 375l leko przerybione 

Marek..nie rób tego na wszelki wypadek jeżeli masz NO3 OK. Ale jeżeli chcesz je zbić  to  do Twojego litrażu daj 0.5 litra . Może to być mało bo wszystko zależy od poziomu NO3. Ale wtedy możesz dołożyć następne 0.5 litra . Dlatego piszę 0.5 litra bo na Allegro w takich jednostkach sprzedają.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano
24 minuty temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Marek..nie rób tego na wszelki wypadek jeżeli masz NO3 OK. Ale jeżeli chcesz je zbić  to  do Twojego litrażu daj 0.5 litra . Może to być mało bo wszystko zależy od poziomy NO3. Ale wtedy możesz dołożyć następne 0.5 litra . Dlatego piszę 0.5 litra bo na Allegro w takich jednostkach sprzedają.

Tak jak pisałem wcześniej u mnie bez żywicy i podmianie co dwa tygodnie 30l wody no3 na poziomie 80ppm z nitrattex wacha się 20 do 40ppm. Piszesz że nie formatujesz ale płuczesz ją przed włożeniem do kubła? Jeśli chodzi o regenerację to sprzedawca pisze o roztworze zwykłej soli kamiennej,a na forum jest opisywana regeneracja poprzez sól do zmywarek i jej podgrzanie co lepsze i w jakim stężeniu? Wiem że pisałeś że nie regenerujesz tylko wymieniasz na nową ?

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, marekmax77 napisał:

Tak jak pisałem wcześniej u mnie bez żywicy i podmianie co dwa tygodnie 30l wody no3 na poziomie 80ppm z nitrattex wacha się 20 do 40ppm.

No to masz bardzo wysokie NO3  zakładając ,że nie sprawdzasz testami paskowymi. Ale jeżeli nawet to mimo to jest bardzo wysokie. Podejrzewam ,że przyczyna tkwi między innymi w zbyt małych i rzadko robionych podmianach. Marek...jeżeli masz dojrzałe akwa i stabilne to rób podmiany co tydzień w ilości 1/3 ilości wody w akwa . Wiem ,że  takie cotygodniowe podmiany są upierdliwe ale rób tak przez miesiąc i obserwuj efekty ( rób testy). Nie piszę tu o sprawdzeniu czystości kubełka , samej filtracji itp. bo to jest pewnie dobrze Ci wiadome. Ale zmień sposób podmian. Choćby na próbę. Nie wiem jakie masz NO3 w kranie bo i tam może tkwić przyczyna jego wysokości w akwa.

11 minut temu, marekmax77 napisał:

Piszesz że nie formatujesz ale płuczesz ją przed włożeniem do kubła?

Po prostu płuczę w bieżącej wodzie.

11 minut temu, marekmax77 napisał:

Jeśli chodzi o regenerację to sprzedawca pisze o roztworze zwykłej soli kamiennej,a na forum jest opisywana regeneracja poprzez sól do zmywarek i jej podgrzanie co lepsze i w jakim stężeniu?

Co lepsze to nie wiem bo mnie to nie interesuje ani nie interesowało. Musisz tutaj polegać na tym co piszą koledzy odnośnie regeneracji.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano
19 minut temu, marekmax77 napisał:

Tak jak pisałem wcześniej u mnie bez żywicy i podmianie co dwa tygodnie 30l wody no3 na poziomie 80ppm z nitrattex wacha się 20 do 40ppm. Piszesz że nie formatujesz ale płuczesz ją przed włożeniem do kubła? Jeśli chodzi o regenerację to sprzedawca pisze o roztworze zwykłej soli kamiennej,a na forum jest opisywana regeneracja poprzez sól do zmywarek i jej podgrzanie co lepsze i w jakim stężeniu? Wiem że pisałeś że nie regenerujesz tylko wymieniasz na nową ?

Sól do zmywarek starczy 25 kostek rozpuścisz ,albo dobre jest ich najpierw rozbić młotkiem  .

Później wrzucasz do wody gorącej żywice , i moczysz przez 30 minut sprawdzone jest ten sposób :)  

Opublikowano
2 minuty temu, AndrzejGłuszyca napisał:

No to masz bardzo wysokie NO3  zakładając ,że nie sprawdzasz testami paskowymi. Ale jeżeli nawet to mimo to jest bardzo wysokie. Podejrzewam ,że przyczyna tkwi między innymi w zbyt małych i rzadko robionych podmianach. Marek...jeżeli masz dojrzałe akwa i stabilne to rób podmiany co tydzień w ilości 1/3 ilości wody w akwa . Wiem ,że  takie cotygodniowe podmiany są upierdliwe ale rób tak przez miesiąc i obserwuj efekty ( rób testy). Nie piszę tu o sprawdzeniu czystości kubełka , samej filtracji itp. bo to jest pewnie dobrze Ci wiadome. Ale zmień sposób podmian. Choćby na próbę. Nie wiem jakie masz NO3 w kranie bo i tam może tkwić przyczyna jego wysokości w akwa.

Testy mam kropelkowe JBL akwarium działa ponad rok na początku podmieniałem co tydzień ale od momentu stosowania nitrattex podmieniam co dwa tygodnie i przeważnie no3 mam na poziomie 20ppm nigdy nie przekroczyło mi 40ppm ostatnio wyjąłem ją do regeneracji i przez dwa tyg chodziło bez no3 poszybowało do 80ppm  więdz jakąś żywicę muszę mieć.W kranie mam poniżej 5ppm więdz mam ustrojstwo do nalewania wody w pierwszym wydaniu tylko wkład węglowy 

3 minuty temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

Sól do zmywarek starczy 25 kostek rozpuścisz ,albo dobre jest ich najpierw rozbić młotkiem  .

Później wrzucasz do wody gorącej żywice , i moczysz przez 30 minut sprawdzone jest ten sposób :)  

Chodzi o 25 tych małych granulek?

Opublikowano

Z tego co piszesz teraz to ewidentnie wynika ,że robisz zbyt małe i zbyt rzadkie podmiany . Nawet się nie zastanawiaj..kupuj purolite  i zwiększ podmiany. Przy większych podmianach przedłużysz żywotność żywicy a i rybom świeża woda nie zaszkodzi. Ja zawsze kupuje u tego gościa: https://allegro.pl/zywica-anionit-purolite-a520e-usuwanie-azotanow-i7124147516.html?snapshot=MjAxOC0wNi0yNFQyMDoyMzowNi40NjRaO2J1eWVyO2Y1Y2YyNWZhMGE0MjVhMTUwNjY1MDYwMGY0MjE5MGNkODYxYTdlMWVjOGM5OTI1MTM1YTcxNTQ4OGUxMDU4ZTM%3D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.