Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podobnie jak Przezdra i jjacek, stosowałem przez kilka lat podobne rozwiązanie. W starszym akwa miałem tło Aquaterra Malawi 160x60 (nie mniej wypukłe od BTN, które mam w nowszym zbiorniku). Przestrzeń za nim miałem wypchaną zielonymi "farfoclami" w polipropulenu. Przez kilka lat nie czyszczone. Wyjąłem jak musiałem spuścić wodę przy przestawianiu akwarium. Jak znajdę czas, to teraz też coś wsadzę za tło zarówno w 160-tce, jak i w 200-tce. Warunkiem jest oczywiście ruch wody za tłem. Wymuszony przez zasys filtra kubełkowego (tak miałem, wtedy jest to tylko wspomaganie biologii), albo jakąś pompkę ( też tak miałem, wtedy jest to podstawowa biologia)

Nie agituję za takim rozwiązaniem. Ani też nikogo do niego nie zniechęcam.

Na swój użytek uważam, że szkoda by przestrzeń za tłem była niewykorzystana. Do czasu, gdy znajdę lepszy pomysł na wykorzystanie tego miejsca, będę go "wypychał" gąbkami lub innymi "farfoclami".

O rany. Napisałem coś w dziale TECHNIKA.:icon_smile:

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Koledzy Skandynawowie:D i to wszyscy nawet @Vitek z Oslo , taką wodę jak wy macie w kranach to u nas była 100 lat temu.

Tak więc tło skandynawskie i do niego filtracja BTN u was się sprawdzają i zapewne długo jeszcze będziecie tak mieli.

Napisałem do Wujka G. pytanie jaka jest woda kranowa w Keitele Finlandia i mi odpisał że tam woda jest excellent i jej nikt nie bada , ale ponad połowa społeczności tej gminy nadal pije wodę bezpośrednio z jeziora o tej samej nazwie.:D

No niech spróbuje który u nas nawet z Olsztyna się napić wody z jeziora.

Oczywiście z faktami nie ma dyskusji jak z tym że kolega podmienia nie 30% a 50% wody co tydzień bo by zwalić NO3 o 50% trzeba wymienić 50 % wody o NO3 =0 . Przy tych kamolach zapewne nie ma nawet 400l wody netto w baniaku łącznie z tą za tłem.

Oczywiście przy takiej wodzie nawet jak wymienisz 90 % to nic się rybom nie stanie bo ona jest excellent:D

My jednak tu w kraju żyjemy w innym świecie. Może się Tomkowi uda bo nie wiem czy nie ma własnej wody a nie wodociągowej, ale właśnie próbujemy z takim Panem z Gliwic który ma jeszcze większy baniak niż wasze , narurowca i solidnie co tydzień czyszczone sznurki oraz faktyczne podmianki 30% dojść dlaczego po latach nagle jak grom z jasnego nieba bez żadnych zmian tylko jak mu się uszkodził falownik to NO2 skoczyło do 0,2-0,4ppm. i nie ma góry gąbek z jeszcze większym g... pochowane za tłem.

Tak więc wy sobie a my tu w kraju jednak sobie i nieco inaczej - ale wam zazdroszczę tej wody, sauny i tych gołych Finek skaczących po saunie do jeziora bez obawy o wysypkę. Czy wy w tych saunach to dajecie sobie po kilka piwek czy się nie da.z gorąca?:D czy tylko te chłostanie brzozowymi Vitkami pozostaje?

:D

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Koledzy Skandynawowie:D i to wszyscy nawet @Vitek z Oslo , taką wodę jak wy macie w kranach to u nas była 100 lat temu.

Tak więc tło skandynawskie i do niego filtracja BTN u was się sprawdzają i zapewne długo jeszcze będziecie tak mieli.

Napisałem do Wujka G. pytanie jaka jest woda kranowa w Keitele Finlandia i mi odpisał że tam woda jest excellent i jej nikt nie bada , ale ponad połowa społeczności tej gminy nadal pije wodę bezpośrednio z jeziora o tej samej nazwie.:D

No niech spróbuje który u nas nawet z Olsztyna się napić wody z jeziora.

Oczywiście z faktami nie ma dyskusji jak z tym że kolega podmienia nie 30% a 50% wody co tydzień bo by zwalić NO3 o 50% trzeba wymienić 50 % wody o NO3 =0 . Przy tych kamolach zapewne nie ma nawet 400l wody netto w baniaku łącznie z tą za tłem.

Oczywiście przy takiej wodzie nawet jak wymienisz 90 % to nic się rybom nie stanie bo ona jest excellent:D

My jednak tu w kraju żyjemy w innym świecie. Może się Tomkowi uda bo nie wiem czy nie ma własnej wody a nie wodociągowej, ale właśnie próbujemy z takim Panem z Gliwic który ma jeszcze większy baniak niż wasze , narurowca i solidnie co tydzień czyszczone sznurki oraz faktyczne podmianki 30% dojść dlaczego po latach nagle jak grom z jasnego nieba bez żadnych zmian tylko jak mu się uszkodził falownik to NO2 skoczyło do 0,2-0,4ppm. i nie ma góry gąbek z jeszcze większym g... pochowane za tłem.

Tak więc wy sobie a my tu w kraju jednak sobie i nieco inaczej - ale wam zazdroszczę tej wody, sauny i tych gołych Finek skaczących po saunie do jeziora bez obawy o wysypkę. Czy wy w tych saunach to dajecie sobie po kilka piwek czy się nie da.z gorąca?:D czy tylko te chłostanie brzozowymi Vitkami pozostaje?

Kolega pokazał testy, żeby udowodnić, że taki sposób prowadzenia filtracji nie musi prowadzić do zachwiania parametrów wody. Takie tu były obawy. W związku z tym nie rozumiem tego wywodu. Co ma jakość wody wodociągowej do poziomu NH3, NO2 I NO3? Amoniaku też nie mamy w kranie, bo gdyby był, to nie trzebaby używać WA;). Azotynów też nie ma, a jeśli ktoś ma azotany wysokie, to stosuje ustrojstwo i też ma wodę excellent. Wody już nie mamy takiej złej, a to że musi być mniej lub bardziej uzdatniania, to nie ma to znaczenia dla sposobu filtracji.

 

3 godziny temu, tom77 napisał:

Podobnie jak Przezdra i jjacek, stosowałem przez kilka lat podobne rozwiązanie. W starszym akwa miałem tło Aquaterra Malawi 160x60 (nie mniej wypukłe od BTN, które mam w nowszym zbiorniku). Przestrzeń za nim miałem wypchaną zielonymi "farfoclami" w polipropulenu. Przez kilka lat nie czyszczone.

Tomkowi już się udało;)

Opublikowano (edytowane)

Sorry, jeśli wprowadziłem trochę zamieszania. Podobieństwo mojego rozwiązania polegało na wykorzystaniu przestrzeni za tłem.

Niezależnie od tego, w 160-tce od zawsze mam 2 filtry wewnętrzne (kiedyś było to w ramach zagracenia zbiornika pod kątem idealnej IMHO obsady mbunowej (msobo+maingano), teraz na zasadzie siły przyzwyczajenia). W 200-tce mam też 2 filtry wewnętrzne (jeden ukryty w module filtracyjnym, drugi niewidoczny tuż na nim). To że je mam nie jest dowodem, że są potrzebne.  

Teraz je (filtry wewnętrzne) mam, bo chwilowo nie mam "wypchanej przestrzeni za tłem". Mimo, że wydaje mi się, że są zbędne to jednak pewności nie mam. A nie chcę zadręczać się testami (bo mam więcej niż jeden zbiornik). Tak więc, nawet jak dokonam "wypchania", to chyba nie zrezygnuję całkowicie z filtracji mechanicznej.

PS. Kiedyś zdarzały mi się długie (a nawet bardzo długie) okresy bez czyszczenia filtrów wewnętrznych. Wtedy jedyną filtracją była przestrzeń za tłem (filtry wewnętrzne, z racji niewielkiej objętości, tylko nieznacznie wspomagały biologię). Nie odbijało się to na stabilności zbiornika.

Edytowane przez tom77
dodanie PS
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Tomek, problem polega na tym, czy ta filtracja za tłem, nie czyszczona i nie obsługiwana latami, jest w stanie zdestabilizować parametry wody w akwarium, czy je utrzyma. Kolega, jak i pośrednio Ty, udowadniacie, że nie ma takiego niebezpieczeństwa. Wszystko funkcjonuje stabilnie, mimo że żyjemy w Polsce, nie w Skandynawii i wodę mamy polską.

Opublikowano
19 godzin temu, przemo-h napisał:

Jakoś NO3 nie oscyluje w granicach 50-100, a przed podmianą nawet nie ma 20, więc ktoś by tutaj już głowę stracił?

Fakt, trochę mi łyso. Zacznę chyba rozważać "gó**o-filtr" do przyszłego zbiornika. Chociaż szczerze mówiąc jeszcze nie do końca w to wierzę :P

Opublikowano

Mowa była tutaj również o nieczyszczonych Hamburgach, które przynoszą równie dobre efekty z linku, który podrzucił @michal_j. Wysłałem do nich maila z zapytaniem o parametry wody w zbiorniku Malawi, który mieli w firmie, ale do tej pory odpowiedzi nie otrzymałem. Wydaje mi się, że nie otrzymam, ponieważ jest to firma, która sprzedaje głównie materiały filtracyjne, a ja nie jestem ich klijentem. Takiego Hamburga sam osobiście rozważałem, gdy stawiałem swój obecny zbiornik. Z własnej ciekawości, jak i na potrzeby tego wątku próbowałem się dowiedzieć tych szczegółów. Niestety chyba się nie dowiemy, dopuki ktoś inny nie spróbuje. Może @bakus_44. się kiedyś skusi? (rozluźniamy atmosferę). 

Tak jak napisał @pozner- przepuszczacie wodę przez ustrojstwo i nie ma bata, efekt musi być taki sam.

 

@deccorativozimne piwko do sauny jak najbardziej jest wskazane?. 

Opublikowano
6 minut temu, przemo-h napisał:

@deccorativozimne piwko do sauny jak najbardziej jest wskazane?. 

O to mnie zmobilizowałeś a w filmach reklamowych dużo ryb może pływać. Ja tam raczej trzymam się tego co na forum koleżeństwo pisze.

Absolutnie nie neguję tego co podajesz ale powątpiewam w krajową Polską wersję takiej filtracji.  Podałem też przykład naszego kolegi z Gliwic ( piszemy na PW więc nie podam więcej szczegółów chyba że sam napisze wam co i jak) 

Tak na prawdę każdy kaseciak to filtr hamburski tylko w skrzynce schowany.  Mało kto odważy się nie czyścić tej gąbki w nim.

Nawet mam takie akwarium Malawi z takim kaseciakiem który czyszczę raz na 2-3 miesiące:D nawet nie dlatego że się zapycha bo zmieniłem w nim gąbkę na ppi30 i ta  się nie zatyka ale właśnie z powodu parametrów wody muszę tą gó**o-gąbkę jednak czyścić. W zasadzie to wiozę drugą czystą i wymieniam bo to szambo.

Siedzi tam i blok Purolite i TMBT więc nie robią tam pracownicy podmian wody tylko dolewają odparowanej i karmią ryby .

Bez tych Purolite i TMBT podmianami by trzeba jechać co tydzień 50% dokładnie tak jak ty,. ale jak tam pojadę to NO2 zawsze jest podwyższone tak 0,1-0,2ppm  natomiast dzięki tej chemii z biologią biopolimerową  NO3 zawsze poniżej 10ppm a woda kryształ.

Najgorzej jest z szybami :D po miesiącu nie czyszczenia nic w środku nie widać :D

Niby to nie problem i najlepiej nie mieć żadnych testów wtedy głowa nie boli i zawsze możesz napisać że latami wszystko idealnie działa a ryby się mnożą..

Chyba tylko SławekMeszek miał tu typowego hamburga z Malawi - chyba nikt inny się nie odważył pójść u nas w tą filtrację.

Takie mamy ryby co dają szytu wielokrotnie więcej niż  inne .

Może @bisti30 się zdecyduje ale w Toruniu wodociągi jedne z najgorszych w kraju a mój kolega z Torunia @py1szczak2 z delikatną Tanganiką od lat ma problemy z tą wodą - ryby mu się nie mnożyły a jak już to ikry nie donosiły. Może się coś poprawiło to zapewne napisze - nawet z RO eksperymentowaliśmy.

Jeśłi więc jemu się uda to uwierzę w skuteczność takiej filtracji na gó**o-gąbkach w Malawi.

 

 

Opublikowano

Piwko i sauna jak najbardziej. Często i coś mocniejszego. Jeśli brzozowe witki to tylko młode pędy, jak tylko pojawią się liście. 

Nie podmieniam 50% wody nigdy. 

Woda wodociągowa jest ze studni głębinowej. 

Miejscowość Keitele to nie to samo, co jezioro Keitele. 

Opublikowano
24 minuty temu, deccorativo napisał:

O to mnie zmobilizowałeś a w filmach reklamowych dużo ryb może pływać. Ja tam raczej trzymam się tego co na forum koleżeństwo pisze.

Absolutnie nie neguję tego co podajesz ale powątpiewam w krajową Polską wersję takiej filtracji.  Podałem też przykład naszego kolegi z Gliwic ( piszemy na PW więc nie podam więcej szczegółów chyba że sam napisze wam co i jak) 

Tak na prawdę każdy kaseciak to filtr hamburski tylko w skrzynce schowany.  Mało kto odważy się nie czyścić tej gąbki w nim.

Nawet mam takie akwarium Malawi z takim kaseciakiem który czyszczę raz na 2-3 miesiące:D nawet nie dlatego że się zapycha bo zmieniłem w nim gąbkę na ppi30 i ta  się nie zatyka ale właśnie z powodu parametrów wody muszę tą gó**o-gąbkę jednak czyścić. W zasadzie to wiozę drugą czystą i wymieniam bo to szambo.

Siedzi tam i blok Purolite i TMBT więc nie robią tam pracownicy podmian wody tylko dolewają odparowanej i karmią ryby .

Bez tych Purolite i TMBT podmianami by trzeba jechać co tydzień 50% dokładnie tak jak ty,. ale jak tam pojadę to NO2 zawsze jest podwyższone tak 0,1-0,2ppm  natomiast dzięki tej chemii z biologią biopolimerową  NO3 zawsze poniżej 10ppm a woda kryształ.

Najgorzej jest z szybami :D po miesiącu nie czyszczenia nic w środku nie widać :D

Niby to nie problem i najlepiej nie mieć żadnych testów wtedy głowa nie boli i zawsze możesz napisać że latami wszystko idealnie działa a ryby się mnożą..

Chyba tylko SławekMeszek miał tu typowego hamburga z Malawi - chyba nikt inny się nie odważył pójść u nas w tą filtrację.

Takie mamy ryby co dają szytu wielokrotnie więcej niż  inne .

Może @bisti30 się zdecyduje ale w Toruniu wodociągi jedne z najgorszych w kraju a mój kolega z Torunia @py1szczak2 z delikatną Tanganiką od lat ma problemy z tą wodą - ryby mu się nie mnożyły a jak już to ikry nie donosiły. Może się coś poprawiło to zapewne napisze - nawet z RO eksperymentowaliśmy.

Jeśłi więc jemu się uda to uwierzę w skuteczność takiej filtracji na gó**o-gąbkach w Malawi.

 

 

Nie mam zamiaru cię do niczego mobilizować. Jestem ciekawy również tej wersji i tyle. Według mnie kompletnie nie masz argumentu. Uważasz, że w polskiej wersji to nie wypali, a czym różni się kranówka w Skandynawii od tej twojej, przepuszczonej przez ustrojstwo? Jeśli to ustrojstwo działa, to wodę wlewasz do swojego akwarium równie dobrej jakości co ja czy Przezda. Może w takim razie fińskie kupy są inne od polskich. Zobaczyliście testy i teraz wymyślacie problem w kranówie. Jeśli ta filtracja by była beznadziejna, to i najlepsza kranówka by nie pomogła. Trzeba ten temat skończyć, a z michalem_j najwyraźniej porozmawiać na PW. 

Jeszcze jedno-nie podmieniam 50%wody w swoim akwarium. 

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.