Skocz do zawartości

Akwarium 240l - start


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co sądzicie o podłożu - Piasek koralowy, aragonit ? 

opis:

Piasek koralowy, aragonit

Naturalne podłoże do biotopów morskich, Tanganika, Malawi.

Piasek koralowy to naturalne podłoże do akwarium w bardzo jasnym odcieniu. Piasek jest drobny, maksymalnie do 1mm. Poniżej przedstawiamy zdjęcia, aby pokazać Państwu jakość tego produktu. Podłoże doskonale się nadaje do akwarium morskiego, a także do biotopów z pielęgnicami afrykańskimi. Piasek wykazuje właściwości buforujące i podwyższa i stabilizuje Kh/pH. Piasek może być stosowany we wszystkich typach akwariów, za wykluczeniem biotopów z rybami lubiącymi bardzo kwaśną wodę.

Frakcja +- 0,3-1mm

Opublikowano

Witaj na forum!

Co do podkładu pod kamienie to wystarczy sama mata którą posiadasz...Kratki są zbędne...

W kwestii podłoża to jako podłoże wybierać piasek o granulacji 0.8-1.2mm(mniejszej może pylić w zbiorniku)...Możesz też zakupić piach z pobliskiej żwirowni o mieszanej granulacji mieszczących się w normach wymiarowych o których wyżej napisałem nawet w przypadku mieszanego piasku gradacja może wynosić 0.8-2 mm oczywiście na przewagę granulacji 0.8...Taki mieszany piasek wygląda bardziej naturalnie w zbiorniku niż jednolicie kolorystycznie piaski(tu już wybór należy do każdego z Was,co komu się podoba)...

Ja u Siebie posiadam szary piasek mieszanej gradacji(foto poniżej) zakupiony za dosłownie grosze w pobliskiej żwirowni,także osobiście bym go Tobie polecił...Szkoda wydawać kasę na piasek koralowy o którym piszesz w powyższym poście...                                                                                             Ps.Jeśli nie masz go gdzie zakupić to zapraszam do Siebie ;) 

1925111414_Szarypiasek.thumb.JPG.76b90d7b01a41d49b48ae5ecb7eddf40.JPG

Testy wody posiadasz,to proszę powiedz mi jakie masz parametry w wodzie kranowej?

W dniu 5.08.2018 o 13:19, Bastian napisał:

Posiadam również filtr wewnętrzny  Aquael unifilter 1000 czy taki mógłby być ? 

Miałem ten filtr w 200l zbiorniku i od razu napiszę że będzie za słaby na Twój litraż...

Poczytaj też ten temat -

 

Oraz ten -

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

@egon44 i to jest fajny piasek Ja właśnie zakupiłem żwir rzeczny 0,8-2 i bede mieszał go ze swoim piaskiem (kreisel) żałuję, że nie zrobiłem tego od razu, bo teraz będę mial trochę roboty

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
W takim razie jadę do Castoramy do Kreisel 099  czy 25 kg na zbiornik 240l wystarczy ?
 
Na luzie, jeszcze zostanie. Pomyśl nad żwirem rzecznym bo takie dno wyglada bardziej naturalnie

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

To może jako podłoże wykorzystam Kreisel a w niektórych miejscach powysypuje żwir rzeczny o większej granulacji ?

 

Opublikowano
19 minut temu, Bastian napisał:

To może jako podłoże wykorzystam Kreisel a w niektórych miejscach powysypuje żwir rzeczny o większej granulacji ?

Zobacz u Siebie w pobliskiej żwirowni czy nie ma takiego piasku mieszanej gradacji...Ja u siebie za swój dałem 2zł za jedno 10l wiaderko...

Oczywiście możesz tak zrobić i wymieszać Kreisel z żwirem...

Opublikowano

Jednak Kreisel to nie do końca to czego szukałem :) i jest strasznie brudny : P Zakupiłem piasek wapienny o granulacji 1.0 - 1.5 - bardzo fajny. Straszne mleko przy płukaniu ale po osadzeniu w akwarium woda dość szybko odzyskuje klarowność.  Zdecydował się na start zbiornika bez WA. Zakupiłem BioDigest w ilości 4 ampułek. Może ktoś podpowiedzieć w jakiej kolejności ewentualnie okresie czasowym podać ampułki oraz pokarm i w jakiej ilości ?  

 

Opublikowano (edytowane)

Piasek w akwarium z pyszczakami nie bedzie dlugo lezal w jednym miejscu. Ja swoje 20kg plukalem praktycznie przez caly dzien w partiach po jakies 2kg. Niewdzieczna praca (snil mi się ten cholerny piasek nastepnej nocy:D ) ale lepiej zrobic raz a dobrze na poczatku niz potem frustrowac się na mleko w baniaku. 

Poza tym jesli jeszcze nie kupiles cyrkulatora to tego nie rob bo nie wiesz nawet czy bedzie potrzebny. Te pieniadze wydaj lepiej na mocniejszego mechanika (np. na swietnego AC2000 z prefiltrem wypelnionym wata akwarystyczna), wywal niepotrzebna deszczownie i zamiast niej skieruj wylot biologa tak zeby wspomoc cyrkulacje w zbiorniku. Jesli po jakims czasie zauwazysz, ze kupy zalegaja na dnie i nie da się zmienic konfiguracji filtrow zeby je wymiataly to wtedy dokupisz i dodasz falownik. 

Edytowane przez hilux
  • Lubię to 1
Opublikowano
33 minuty temu, Bastian napisał:

 Zdecydował się na start zbiornika bez WA. Zakupiłem BioDigest w ilości 4 ampułek. Może ktoś podpowiedzieć w jakiej kolejności ewentualnie okresie czasowym podać ampułki oraz pokarm i w jakiej ilości ? 

To teraz dokup jeszcze bakterie z pożywką. Start na pożywkę z pokarmu będzie trwał kilka tygodni dłużej niż na WA. Bakterią masz dostarczyć konkretną porcję amoniaku, a nie żeby czekały az poakrm zacznie gnić i w wyniku tego wytworzy się amoniak. Możesz dać Tropical Bacto-active lub Sera Bio Nitrivec, nie inne konkretnie któreś z tych, bo mają dobrą pożywkę i same bakterie są nienajgorsze, daj dawkę z opakowania x 3 a po 2 dniach ampułkę Prodibio Biodigest. Pierwszy pomiar NO2 po tygodniu od dodania bakterii z pożywką, następne co 3 dni, kiedy zacznie spadać NO2 możesz zacząć mierzyć NO3.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.