Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, harisimi napisał:

Swoją drogą ten mój podpis to żadna atrakcja ... mam brzydki charakter pisma :D.

Wojtku..bez cukrowania powiem: to jest atrakcja. Oczywiście treść merytoryczna też. A technicznie można to rozegrać w bardzo sprawny logistycznie sposób aby podpisane książki do nas docierały. Ale jak sam powiedziałeś..poczekajmy jak już będą dostępne:) Nie odpuszczę Ci:)

  • Lubię to 3
  • Haha 1
Opublikowano
17 godzin temu, harisimi napisał:

Wszystko jeszcze się mieli ;-). Będzie wiosną i tyle wiadomo. Nie wiadomo jak będzie z premierą ale gdy się tylko dowiem to dam znać.

Ja już nie mogę się doczekać , to oczekiwanie mogę porównać z moim przyjęciem i oczekiwaniem na pierwszy zegarek. :D he he

  • Haha 1
Opublikowano
Wszystko jeszcze się mieli ;-). Będzie wiosną i tyle wiadomo. Nie wiadomo jak będzie z premierą ale gdy się tylko dowiem to dam znać.
Fajnie by było, gdybyśmy mogli zaprezentować książkę na naszym stanowisku na WDA.

Wysłane z telefonu

  • Lubię to 1
Opublikowano
18 godzin temu, harisimi napisał:

Wszystko jeszcze się mieli ;-).

Mam nadzieję, że książka nie poszła na przemiał? Gratuluję i czekam z niecierpliwością. No, fajnie by było, gdyby była na WDA. Przywieź Wojtku na WDA chociaż jakiś próbny egzemplarz do przejrzenia. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
15 godzin temu, harisimi napisał:

 Swoją drogą ten mój podpis to żadna atrakcja ... mam brzydki charakter pisma :D.

W autografach o to chodzi by było szybko i brzydko ;)

  • Lubię to 1
  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, pozner napisał:

Mam nadzieję, że książka nie poszła na przemiał? Gratuluję i czekam z niecierpliwością. No, fajnie by było, gdyby była na WDA. Przywieź Wojtku na WDA chociaż jakiś próbny egzemplarz do przejrzenia. 

Myślę nad pewnym rozwiązaniem ale kluczowym jest kiedy będzie książka. Wrócimy do tematu ?

4 godziny temu, spiochu napisał:

Fajnie by było, gdybyśmy mogli zaprezentować książkę na naszym stanowisku na WDA.

Wysłane z telefonu
 

Myślę również i o tym ?

  • Lubię to 3
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
7 godzin temu, tomaszzt napisał:

Jakieś wieści ? Wiosna "pełną gębą"  a ja, po remoncie mieszkania "stawiam" 400l Malawi, poradnik będzie jak znalazł...

Bez urazy ale bez książki sobie nie poradzisz z startem zbiornika? ;) 

Wystarczy tylko poszperać na forum w poszczególnych działach tematycznych...Informacji tam jest od groma,a koledzy też zapewne pomogą :) 

Opublikowano

Poradzę sobie, tak jak do tej pory.... Chodzi o to, że to kolejna pozycja, na niezwykle ubogim rynku książek o pielęgnicach afrykańskich. Tylko tyle. To jak, kiedy będzie do kupienia ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.