Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 30.12.2018 o 10:58, piterssss napisał:

Mam nadzieję że się to zmieni , kiedy dojdą nowe rybcie ponieważ obsada nie jest jeszcze kompletna.

Często właśnie dodanie 2-3 ryb powodowało ( zasady niestety nie ma) ,że ryby zaczynały wypływać.  Czasami  przy nawarstwiających się przyczynach ( abstrahuje  od Twojej osoby ) zbyt mała ilość ryb i stada ma również na to wpływ.  Jeżeli do 300 litrowego akwa ktoś poleca 10 -15 rybek twierdząc ,że to i tak przerybienie  i w tym harem "saulosi " 1+4/5 to nie można się dziwić ,że obserwujemy wtedy "naturalne" zachowanie ryb  czyli ich znikanie :) . Nie namawiam do przerybienia na wielką skalę....ale czasami trzeba zrobić to z umiarem. A układ  saulosi ( często polecany) 1+3/4 jest nieporozumieniem bo te ryby są stadne. Do tego zła lokalizacja zbiornika w domu , plus jakieś mocne oświetlenie i są problemy. @piterssss  - nie piszę to poprzez pryzmat tego co Ty napisałeś tylko to są takie ogólne moje spostrzeżenia a wiążące się z tymi problemami z którymi obecnie się borykasz.

  • Lubię to 2
Opublikowano
On 4/28/2018 at 9:03 AM, piterssss said:

hhhhy brzmi całkiem dobrze ja też tak myślałem ale parametry  mam NO2 < 0.01 a NO3 mam 10-15 i tak zrobiłem  podmimankę  a kranówka ma NO3 <0.5 a jak się nały tak się boją

Od azotanów i azotynów ważniejsze tu jest pH wody, płochliwość ryb to jedna z oznak zbyt niskiego poziomu. Mierzyłeś? 

 

Opublikowano
W dniu 31.12.2018 o 14:17, hilux napisał:

Od azotanów i azotynów ważniejsze tu jest pH wody, płochliwość ryb to jedna z oznak zbyt niskiego poziomu. Mierzyłeś? 

 

pH jest stałe na poziomie 8-8,2

W dniu 31.12.2018 o 13:55, AndrzejGłuszyca napisał:

Często właśnie dodanie 2-3 ryb powodowało ( zasady niestety nie ma) ,że ryby zaczynały wypływać.  Czasami  przy nawarstwiających się przyczynach ( abstrahuje  od Twojej osoby ) zbyt mała ilość ryb i stada ma również na to wpływ.  Jeżeli do 300 litrowego akwa ktoś poleca 10 -15 rybek twierdząc ,że to i tak przerybienie  i w tym harem "saulosi " 1+4/5 to nie można się dziwić ,że obserwujemy wtedy "naturalne" zachowanie ryb  czyli ich znikanie :) . Nie namawiam do przerybienia na wielką skalę....ale czasami trzeba zrobić to z umiarem. A układ  saulosi ( często polecany) 1+3/4 jest nieporozumieniem bo te ryby są stadne. Do tego zła lokalizacja zbiornika w domu , plus jakieś mocne oświetlenie i są problemy. @piterssss  - nie piszę to poprzez pryzmat tego co Ty napisałeś tylko to są takie ogólne moje spostrzeżenia a wiążące się z tymi problemami z którymi obecnie się borykasz.

Tak , myślę że jest to spowodowane małą ilością ryb , dojdą jeszcze rybcie i wtedy się zobaczy , umiejscowienie akwarium pewnie robi swoje ale innego miejsca nie mam .

Opublikowano

Przejrzałem cały Twój temat ponieważ też trapi mnie ten przypadek. Również mam zbiornik postawiony w miejscu gdzie jest zawsze jakiś ruch i również mam podobną ilość ryb w akwarium.Kroki jakie do tej pory podjąłem to:

  • Zasłoniłem jeden z boków akwarium czarnym spienionym PCW
  • Zmieniłem aranż w zbiorniku, ale powiem szczerze, że teraz jest jeszcze gorzej
  • Podniosłem PH z 7,6 do 7,8
  • NO 3 mam na poziomie 15
  • Podniosłem temperaturę

Jeszcze przyszło mi do głowy, że może winna leżeć u mnie po stronie żywicy do zbijania NO 3, a dokładniej mówiąc słabym lub niedokładnym wypłukaniu po regeneracji, ale to dopiero sprawdzę za sześć tygodni.

Będę śledził dalej ten temat. Chyba, że znajdę rozwiązanie to się nim podzielę.

 

Opublikowano
2 godziny temu, suricade napisał:

Jeżeli ryby są nerwowe czy podniecone, to nie podnosiłabym temperatury. Im wyższa temperatura tym większa aktywność /nerwowość.

Temperaturę podniosłem do 26 z 25 st. C. Dlatego podniosłem ponieważ wyczytałem w jednym z tematów znalezionym na forum, że to może pomóc. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.