kszyszek Opublikowano 27 Marca 2018 #1 Opublikowano 27 Marca 2018 Na początku wypadało by się przywitać bo to mój pierwszy post na Waszym forum. Cześć wszystkim mam na imię Krzysiek i akwaria towarzyszą mi już dobrych 5lat. Na te chwile posiadam ok. 250l z tanganika ale wiadomo choroba postępuje i zaczynam poważnie planować coś większego. Chciałbym postawić szkiełko o wymiarze ok 170x65x55 (zawsze wolałem niższe, a szersze). Niestety z malawi nie miałem nigdy do czynienia ale po studiowaniu Waszego forum sklaniam się właśnie w te stronę, a konkretniej non-mbuna. Ryby jakie wpadły mi w oko to: -Copadichromis trewavasae -Placidochromis Mdoka Teraz pytanko co do nich dokoptowac. Popularne yellowki czy może jest szansa na coś równie barwnego, a nieco wiekszego? Jako że przesiadlbym się na większy zbiornik to chciałbym aby i ryby były nieco większe Filtracja jaką planuje to pewnie turbo kaseciak bo w tej chwili mam hamburga z którego w sumie jestem zadowolony.
pozner Opublikowano 28 Marca 2018 #2 Opublikowano 28 Marca 2018 12 godzin temu, kszyszek napisał: Popularne yellowki czy może jest szansa na coś równie barwnego, a nieco wiekszego? Z tym może być problem, gdyż samice u non-mbuny są generalnie szare. U yellowków są żółte, więc ciężko będzie to przebić. Yellowy na odpowiedniej diecie powinny też urosnąć spore. 1
Post_Mortem Opublikowano 28 Marca 2018 #3 Opublikowano 28 Marca 2018 W akwarium o takim litrażu i wymiarach zamiast w mdoki poszedłbym w Placidochromis sp. "Phenochilus Tanzania" - samice mają bardzo ładny grafitowo - niebieski odcień, no i te intensywne pasy pionowe.
kszyszek Opublikowano 28 Marca 2018 Autor #4 Opublikowano 28 Marca 2018 Dzięki za ciekawą alternatywę dla Mdok. Pytanko czy jest szansa połączyć w takim akwa te Placidochromisy, Copadochromisy i coś z drapieżników (konkretnie chodzi mi po głowie Nimbochromis venustus) czy szybko wybić to sobie z głowy?
bobanr Opublikowano 29 Marca 2018 #5 Opublikowano 29 Marca 2018 (edytowane) Moim zdaniem Venustus będzie za duży i nader aktywny (zależy od konkretnego egzemplarza). Obecna propozycja bardzo niebieska z żółtym akcentem Yellow'a. Sam posiadam dodatkowo Capadichromis borleyi kadango i żona narzeka na nudny kolor niebieski. Można pomyśleć nad którąś z Aulonoca r. Jeśli je akceptujesz. https://www.interaquaristik.de/item/images/86302/800x600/Aulonocara-steveni-HONGI.jpg Edytowane 29 Marca 2018 przez bobanr
Post_Mortem Opublikowano 29 Marca 2018 #6 Opublikowano 29 Marca 2018 Ja bym jednak spróbował w takim akwarium ze stadem Placidochromis sp. "Phenochilus Tanzania" oraz z nimbochromisami. Akurat venustusy to takie quasi drapieżniki, którym moim skromnym zdaniem bliżej zachowaniem do mbuny niż do typowych predatorów - np. moje nimbo lubią sobie poskubać glony ze skałek :-) Jeśli zaaranżujesz akwarium w taki sposób, że kamienie będą sięgały do wyższych partii zbiornika to sprawisz, że placidochromisy będą w zasadzie przebywały w całym akwarium i wówczas można byłoby się zastanowić, czy jest sens umieszczania dodatkowego gatunku będącego typowym toniowcem. Gdy placki podrosną to się nie dadzą zdominować nimbochromisom - moje placki swego czasu poradziły sobie z takim wariatem jak Protomelas taeniolatus to i z nimbo sobie na pewno poradzą. Przy takiej szerokości akwarium jak planujesz tj. 65 cm będziesz miał bardzo duże pole do popisu i - tak jak powyżej pisałem - ja osobiście nimbo nie skreślałbym. O ile dobrze pamiętam, z tego co swego czasu pisał @stan jego nimbo nie przekroczyły 20 cm i na Twoim miejscu bym poważnie rozważył taką opcję. O Placidochromis sp. "Phenochilus Tanzania" możesz sobie poczytać w wolnej chwili w tym wątku, który niedawno został założony na forum:
BombeL Opublikowano 29 Marca 2018 #7 Opublikowano 29 Marca 2018 (edytowane) 13 minut temu, Post_Mortem napisał: Ja bym jednak spróbował w takim akwarium ze stadem Placidochromis sp. "Phenochilus Tanzania" oraz z nimbochromisami. Akurat venustusy to takie quasi drapieżniki, którym moim skromnym zdaniem bliżej zachowaniem do mbuny niż do typowych predatorów - np. moje nimbo lubią sobie poskubać glony ze skałek :-) Potwierdzam skubanie glonów, które nasila się w dni głodówki Co do zachowania Venustusów to co do zasadny są to jedne z może nie najłagodniejszych bo to słowo nie pasuje do Malawi ale na pewno jedne z najmniej konfliktowych ryb. A ryzyko trafienia "wariata" jest zawsze i chyba w każdym z gatunków. Poniżej fotka poglądowa młody samczyk ok .14 cm. Edytowane 29 Marca 2018 przez BombeL
kszyszek Opublikowano 29 Marca 2018 Autor #8 Opublikowano 29 Marca 2018 Na takie odpowiedzi czekałem Najprawdopodobniej zdecyduję się na próbę połączenia Placidochromisów i Nimbochromisów. Szukać trzeciego gatunku czy zostać przy tych dwóch? Co prawda na pewno jeszcze chwila minie zanim wystartuję zbiornik ale powoli zabieram się za kompletowanie sprzętu.
iquitos68 Opublikowano 29 Marca 2018 #9 Opublikowano 29 Marca 2018 Dla venustusa akwarium powinno mieć min 200 cm długości (przynajmniej w teorii). Samiec dorasta do 25 cm i jest stosunkowo szeroki - to duża ryba i musisz się liczyć, że za rok będziesz musiał się pozbyć tego gatunku. Zastanowiłbym się jeszcze nad mniejszymi drapieżnikami. Moim zdaniem Sciaenochromis fryeri byłby odpowiedni.
kszyszek Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Autor #10 Opublikowano 5 Kwietnia 2018 (edytowane) Edytuję post bo "sytuacja jest dynamiczna" i cały czas coś nowego pojawia mi się w głowie ale chyba trafiłem na coś co (o ile wyrazicie aprobatę) znajdzie się w akwarium 180x60x50. Mianowicie chciałbym połączyć: -Exochromis anagenys -Placidochromis Mdoka no i jeżeli wystarczy miejsca -Sciaenochromis fryeri Edytowane 6 Kwietnia 2018 przez kszyszek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się