Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Niestety ale po barwie na tych zdjęciach trudno ocenić. Pamiętaj tylko ,że NO3  odczytujemy ze środkowego paska. To info tak na wszelki wypadek.  

Tak, odczytuję ze środkowego. Ta barwa żółtego na zdjęciach jest taka jak w rzeczywistości i nie pasuje do żadnego koloru z testu.

Opublikowano
36 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

...rozumiem. Myśę ,że testy są kulawe czyli albo proszek albo krople.

Czyli najlepiej było by kupić osobno nowy test NO3?

Opublikowano
1 godzinę temu, kuki36 napisał:

Czyli najlepiej było by kupić osobno nowy test NO3?

wystarczy uzupełnienie - tylko proszek i krople, wychodzi prawie połowę taniej, niż kompletny test

  • Lubię to 1
Opublikowano
15 godzin temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Niestety ale po barwie na tych zdjęciach trudno ocenić. Pamiętaj tylko ,że NO3  odczytujemy ze środkowego paska. To info tak na wszelki wypadek.  

 

15 godzin temu, kuki36 napisał:

Tak, odczytuję ze środkowego. Ta barwa żółtego na zdjęciach jest taka jak w rzeczywistości i nie pasuje do żadnego koloru z testu.

Trzeba też przypomnieć o tym żeby nie pomylić nakrętek fiolek oraz nie zmoczyć proszku,bo zmoczony może zakłamywać wynik tego parametru(mowa o NO3)...Ja u siebie nakrętkę z proszku zaznaczyłem markerem aby jej nie pomylić...

Następna rzecz to testy wykonujemy w przechodzącym świetle dziennym,bo to daje najbardziej wiarygodny wynik...

Opublikowano
9 godzin temu, kuki36 napisał:

Czyli najlepiej było by kupić osobno nowy test NO3?

Tak. Ale tak jak napisał Marcin wyżej..samo uzupełnienie bo jest tańsze i to znacznie. Ja ostatnio zrezygnowałem z JBL ( NO2  NO3) na rzecz ZOOLEK. Nie będę tutaj robił OT  bo już o tym pisałem dlaczego.

Opublikowano
19 godzin temu, kuki36 napisał:

Dzisiejsze pomiary:

NH 4 - <0,05

NO 2 - 0,05

NO 3 oceńcie sami:

a12.thumb.jpg.cca8c538beaa999e7af4f63b5073a5af.jpga13.thumb.jpg.eee66eac3ed2ed9f4a7d6d9662bfab8a.jpga14.thumb.jpg.cda222420921e0b19e747a257a0871b3.jpga15.thumb.jpg.39fc789abb21e8506726e997cf6c7ea0.jpg

Sam miałem podobne rozterki z testem JBL NO3. Ze wszystkich testów z walizki chyba ten jest po przeprowadzeniu najmniej czytelny szczególnie na starcie nowego akwarium. Czy jest wadliwy to raczej wątpię. Sam proszek w dużej mierze się nie rozpuszcza i zalega na dnie przez co też utrudnia odczytanie parametru. Ze zdjęcia wynika raczej że masz między 1 a 5 i to konkretnie niestety ciężko określić. Może tak jak koledzy zasugerowali skorzystaj z testu na NO3 firmy Zoolek. 

Opublikowano



Teraz to zgłupiałem

I tak powinno być, amoniak zniknął, NO2 zniknęło, zrobiło się dużo NO3. Cykl azotowy ruszył, bakterie pracują.


Wytapatalkowane

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, darkon napisał:

I tak powinno być, amoniak zniknął, NO2 zniknęło, zrobiło się dużo NO3. Cykl azotowy ruszył, bakterie pracują.

Masz całkowita rację...

Również moim zdaniem teraz jest wszystko ok...

 

 

Mimo złej opinii na forum na temat testów NO3 Zooleka używam zarówno testu tej firmy jak i NO3 JBL'a...Od ponad kilku lat używam Zooleka i złego słowa o nim powiedzieć nie mogę...W teście Zooleka przemawia do mnie łatwość odczytywania wyniku testu,co w JBLu jest trudniejsze bo skala barwna jest kolorystycznie bardzo zbliżona do siebie i to też w pewnym stopniu jak by na to nie patrzeć może zakłamać odczytanie rzeczywistego wyniku...

W obu przypadkach mierząc ten parametr w dwóch innych zbiornikach mam takie same wyniki...

U kolegi @kuki36 coś jest nie tak...

Obstawiam wadliwy test JBL...

Może kolega pomylił nakrętki,albo woda dostała się do proszku i stąd taki a nie inny wynik...

To tylko gdybanie ale coś jest na rzeczy...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.