Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj!

11 godzin temu, Lmanka napisał:

Właśnie taki sam zestaw chce zastosować, z tym, ze do ikola chce dodać biologię ?

Posiadając nowo zakupioną Ikolę 600maxx+prefiltr HW-603A jestem skłonny napisać że taki zestaw będzie dobry to twojego 240l akwarium...Oczywiście będziesz musiał się wspomagać falownikiem...

Do Ikoli dodaj max 1l ceramiki a do prefiltra gąbki z zestawu+małą warstwę waty (Ja polecam JBL Symec).

Opublikowano

dobrze rozumiem że masz tylko ikole z prefiltrem hw-603, gdzie ikola robi za biologa a prefiltr za mechanika, a do tego tylko coś w stylu JVP-100??

Opublikowano
Godzinę temu, karolus napisał:

dobrze rozumiem że masz tylko ikole z prefiltrem hw-603, gdzie ikola robi za biologa a prefiltr za mechanika, a do tego tylko coś w stylu JVP-100??

W swoim 200l zbiorniku posiadam-

Biolog-Midikani 800

Mechanik-Ikola 600maxx+prefiltr HW-603A

Cyrkulację a bardziej zmiatanie syfku z dna wspomagam falownikiem Jebao/Jecod RW-4.

 

Moim zdaniem tobie starczy Ikola zarówno jako biolog a prefiltr jako mechanik...

Oczywiście dodatkowo falownik będzie potrzebny...

Opublikowano

chyba najlepszym sposobem będzie kupno kubełka (tu jeszcze się waham czy unimax 250 czy ikola 600), do tego prefiltr eheima i na tym odpalić akwarium.

Potem obserwacja, obserwacja i jeszcze raz obserwacja jak układają się śmieci w zbiorniku i w zależności od tego dokupię albo AC albo falownik.

Do kubełka wsypie 1L matrixa  i jakąś gąbkę, a w prefiltrze zamienię standard na watę JBL.

Opublikowano (edytowane)

ja u siebie w 375l mam unimaxa 250 jako biologa jest w nim 1 litr bioceramax 1200 aquaela  bez żadnym gabek  plus prefiltr eheima na zasysie w którym jest wata jbl i sika on 430l/h. Za mechanika robi aguael circulator 2000 z takim samym prefiltrem. W przyszłości pewnie będę musiał dołożyć jakiś celownik.  Narazie nic więcej nie mogę powiedzieć baniak dojrzewa 3 tydz. Dodam jeszcze że unimaxa 250 jest nieslyszalny w moim przypadku czego niestety nie mogę powiedzieć o AC 2000

Edytowane przez halabala
Opublikowano

podpowiedzcie mi jeszcze co i ile włożyć do biologa, wstępnie myślałem o matrixie (1L) do tego jakaś gąbka.

Będzie Ok, czy może to przesada i lepiej zwykłą ceramikę dać,  a może jeszcze jakieś inne bajery warto dodać (phosguard, sea-gel, jakies denitryfikatory itp)

Opublikowano

Jeśli chcesz, możesz dać matrix, to świetna ceramika. Ale i 1 litr zwykłej w zupełności wystarczy i załatwi sprawę biologii. Gąbka wewnątrz filtra niepotrzebna, skoro to ma być biolog, pomyśl o jakimś prefiltrze na zasysie, żeby zminimalizować dostawanie się do środka zanieczyszczeń i tym samym ograniczyć częstotliwość otwierania kubełka. Z tzw. "bajerów" ja bym wziął pod uwagę jedynie purolite.

Opublikowano

prefiltr na zasysie wody jest oczywisty, będzie tam eheim z watą JBL

ten purolite to na stałe do kubełka, czy tylko do filtracji wody z kranu? 

(w kranówce mam NO3=2, NO2=0 według testów kropelkowych zooleka)

Opublikowano

NO3=2 nie wymaga purolite do filtracji kranówki. Tutaj dobrze dać korpus z węglem tzw. ustrojstwo w wersji I.

Purolite na stałe do kubełka, poza absorbowaniem NO3, będzie dodatkowo klarował wodę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.