Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właśnie zaczynam stawiać swoje pierwsze w życiu Malawi, szkiełko już jest (standardowa 240tka 120x40x50), teraz zaczynam myśleć o filtracji, no i mam zagwozdkę....

Jak to zwykle bywa jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę ;(

Na chwilę obecną z mniejszego akwarium mógłbym przełożyć Unimaxa 250, olbrzymia zaletą byłby w pełni dojrzały filtr, ale.... no właśnie

czy ten filtr da radę razem z biologiem na aquael circulator 2000 opędzić ten zbiornik?

Jeśli nie to co z tańszych (raczej wydatek 700-800 na eheima, jbl, czy tetrę obecnie nie wchodzi w grę), do unimaxa mam zaufanie, jest cichy i wydajny, ale wydajny jak na stare 112L.

Kupiłbym unimaxa 500, ale jakoś nie jestem przekonany do tych podwójnych węży, straszna plątanina się zrobi.

Ewentualnie zastanawiam się nad Ikolą 600max, ale jakoś nie mam zaufania do tej firmy (mam ich "brzęczyk" i jest to brzęczyk przez duże B ;))

 

Może ktoś coś innego podpowie?

Opublikowano

Unimax 250 i AC2000  z gąbką  lub zmodyfikowanym prefiltrem Eheim  jako mechanik dadzą spokojnie radę. W Unimax nie musisz mieć wypełnionych wszystkich koszy ceramiką czy też czymś innym. Aby był skuteczny a zarazem  wydajny przepływowo mozesz do jednego kosza dać ceramikę a do drugiego gąbkę .  Dwa zostawisz puste...w ten sposób będziesz miał w nim przepływ i biologię.

Opublikowano (edytowane)

Super, to zaczyna mi się to już coraz bardziej podobać.

Na czym polega modyfikacja prefiltru eheima??

 

Acha, rozumiem że prefiltry to w zasadzie trzeba liczyć dwa, jeden na AC200 a drugi na wlocie unimaxa, prawda?

Edytowane przez karolus
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, karolus napisał:

Acha, rozumiem że prefiltry to w zasadzie trzeba liczyć dwa, jeden na AC200 a drugi na wlocie unimaxa, prawda?

..tak właśnie mam. Ale możesz mieć też duże gąbki zamiast prefiltrów. Chociaż różnica jest naprawdę duża gdy dasz wspomniane prefiltry wypełnione gęsto watą JBL Symec zamiast oryginalnych gąbek jak napisał wyżej Mynio

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

To jeszcze jedno, dobrze myślę że wlot i wylot unimax powinien być możliwie daleko od siebie a wylot AC200 w miarę możliwości w kierunku wlotu unimaxa?

no i czy w malawi zastosować deszczownicę czy lepiej pojedynczy wylot wody? (mam na myśli unimaxa oczywiście)

Opublikowano

Co do ikoli  nad którą  się zastanawiasz dzisiaj kolega egon44 założył temat w którym fajnie opisuje ww.filtr. może Cię zainteresuje.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Właśnie taki sam zestaw chce zastosować, z tym, ze do ikola chce dodać biologię ?

Edytowane przez Lmanka
Opublikowano
4 minuty temu, karolus napisał:

To jeszcze jedno, dobrze myślę że wlot i wylot unimax powinien być możliwie daleko od siebie a wylot AC200 w miarę możliwości w kierunku wlotu unimaxa?

..to ustalisz metodą prób i błędów. Ja w takim samym akwa mam zasys kubełka po prawej a wylot z drugiej strony skierowany skosem . Natomiast AC2000 mam przy zasie kubełka czyli też po prawej ale  dmucha skosem  na tylną szybę ( od dołu). Oczywiście nie jest to złota recepta. Wystarczy np. przestawienia jakiegoś kamienia i już zaburzy cyrkulację;)

8 minut temu, karolus napisał:

no i czy w malawi zastosować deszczownicę czy lepiej pojedynczy wylot wody?

..deszczownia jest zbędna..utrudnia cyrkulację. Puszczaj wodę całym przekrojem rurki bez żadnego dyfuzora. A łamanie lustra wody wylatującą wodą zapewni Ci bardzo dobre napowietrzenie .

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.