Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Moje doświadczenie z harą jest jak najbardziej pozytywne. W życiu nie zrezygnowałabym z tego gatunku. U mnie pływają w układzie 2+4 i nie ma żadnych problemów. Nie gnębią innych ryb. Dopuszczałam do nich zarówno młode hary jak i niedawno stadko msobo. Nawet się nimi specjalnie nie zainteresowały. Samce ze sobą też nie walczą tak naprawdę. Od czasu do czasu straszą się na granicy terytoriów i tyle. Dodam jeszcze, że mam je od ponad 2 lat. Więc coś zdążyłam zaobserwować :P

Odłów dominanta i spróbuj stworzyć harem taki jak u mnie. Daj jeszcze szansę temu gatunkowi, bo naprawdę warto.

Edytowane przez rosa1986
Opublikowano
Mniej popularna obsada? Najbardziej oklepana.
 
Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
 
 
 
 
No o to mi chodziło, to najbardziej oklepane, ale spokojna, ja bym chciał spokojną ale nie tak oklepaną

Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Naprawdę ciężko znaleźć gatunek bez żółtych samic, które będą równie piękne jak one. Sam zobacz czy nie warto jednak jeszcze spróbować ;)

20180308_183135.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Kolego nawet w tej obsadzie możesz mieć dym to jest mbuna. Mam harę, chailosi i tropheopsa otter point. Obsada niespotykana(jeszcze) i generalnie panuje spokój. Nie o to chodzi by mieć taką obsadę jak inni ale mieć własną wyjątkową. Nie wyjdzie ci z którymś z gatunków, wymienisz go na inny. Ja 3 razy modyfikowałem obsadę i narazie koniec. Jak coś mnie podkusi to coś może dodam

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Kolego, co byś nie wybrał, będziesz łapał doświadczenie. To jest najważniejsze. Bierz te ryby, które Ci się podobają i ciekawią. Zbyt dużo czynników wpływa na życie w akwarium, żebyś się przejmował obsadą. Nikt Ci nie zagwarantuje, że w akwarium będzie harmonia i spokój. Za bardzo się tym przejmujesz.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

chyba macie racje, przesadzam i panikuje mimo że jeszcze nic nie kupiłem :)

Będę kupował u hodowcy w wa-wie (tak wiem że to żaden z polecanych na forum, ale z innych źródeł mam dosyć pozytywne opinie o nim)
Na chwilę obecną na 95% mogę wybierać z:

-aulonacara red flusch
-aulonocara red german
-aulonocara firefisch
-aulonocara calico
-aulonacara strawberry albino
-copadichromis borleyi kadango red fin 
-cyrtocara morii
-cynothilapia afra jalo 
-cynothilapia pulpican maingano
-iodotropheus sprengerae
-labeotropheus trawavasae thumbi 
-labidochromis careuleus 
- labidochromis hongi sweden
-melanochromis auratus
-melanochromis maingano
-melanochromis exassperatus
-metriaclima zebra redred
-metriaclima zebra ob.
-metriaclima zebra chilumba maison reef 
-metraclima calainos 
-metriaclima lombardoi
-pseudotropheus acei 
-pseudotropheus acei ngara
-pseudotropheus crabro
-pseudotropheus demasoni
-pseudotropheus elongatus mpanga
-pseudotropheus elongatus neon spot
-pseudotropheus pulpican maingano
-pseudotropheus soulosi
-pseudotropheus soulosi coral
-pseudotropheus socolofi
-pseudotropheus socolofi albino 
-phenopchilus milomo
- phenopchilus mdoka white lips
-nimbochromis venustus 
-nimbochromis livingstoni
-otopharynks litchobates 
-otopharynks litchobates black
-dimidiochromis compreciceps

Odrzucając aulonacary i te zdecydowanie za duże do mojego zbiornika, jestem prawie zdecydowany na 
cynothilapia afra jalo + pseudotropheus elongatus mpanga + chyba saulosi żeby  "żółtego" dołożyć

A może jakieś inne sugestie? kilka gatunków nie mogę nawet wygooglować, albo jakaś literówka albo slangowa nazwa....

Albo może inaczej, czego z tej listy zdecydowanie unikac bo albo na 100% agresywne, albo za duże, albo typowo mięsożerne? (wiem że aulonacary, nimbochromisy zebry i acei raczej odpadają)

Edytowane przez karolus
Opublikowano

Melanochromis exasperatus to obecnie Labidochromis joanjohnsonae. Fajna rybka i rzadki spotykana w naszych akwariach nazywana "Perłą Likomy" Fajnie by pasował do jalo reef i yellow. Saulosi bym w ciemno od sprzedawcy innego niż u nas polecanych bym nie kupywał bo możesz się naciąć. Chyba żebyś widział rodziców. b1865c62b88ff06ad4f0eb54e5ad207f.jpge2f42022b9582fd0a5c5868115301d6e.jpg

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

wiesz, z moją wiedzą to nawet jak będę widział rodziców to i tak nie będę wiedział na co zwracać uwagę.

Faktycznie ta obsada którą sugerujesz może być ciekawa i na pewno nie tak oklepana

Więc na chwile obecną mam następujące trójki:
cynothilapia afra jalo + labidochromis careuleus + Labidochromis joanjohnsonae (ew. mpanga zamiast jalo)
cynothilapia afra jalo + labidochromis careuleus + pseudotropheus elongatus mpanga (ew. saulosi za żółtego)
 

Edytowane przez karolus
Opublikowano

Samiec saulosi powinien być podobny do takiego9ceca58a190bae7623e4303a4e00c045.jpg

 

Ale decydując się na mphangę zrezygnowałbym z saulosi z racji podobieństwa samców.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.