Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wśród tych ochów i ja coś skrobne, poprośiłem oferte ryb na maila i napisali że na poczte onet nie wyslą bo ich blokują ,moje pytanie jak zdobywacie oferty z Tan-Mal. Dziwne że normalnie nie ma tej oferty na stronie, to jakaś tajemnica ?

Opublikowano

Poczekaj kilka dni a okaże się że ci przeslą.  Ja od nich również poprosiłem o ofertę to również mi odpisali, ale tym razem ze WP ich blokuje,bo tam mam pocztę.  Po 3 dniach jednak mi przesłali. Wykaz gatunków, nazwę rybki,jakie pokolenie i cenę. Dodam tylko że o ofertę poprosiłem w zeszłym miesiącu, więc to całkiem nie dawno.

Opublikowano
3 godziny temu, LECHPL napisał:

Wśród tych ochów i ja coś skrobne, poprośiłem oferte ryb na maila i napisali że na poczte onet nie wyslą bo ich blokują ,moje pytanie jak zdobywacie oferty z Tan-Mal. Dziwne że normalnie nie ma tej oferty na stronie, to jakaś tajemnica ?

Miałem identyczną sytuację ale wystarczyło napisać maila do Tan-Mal i otrzymałem wszystkie cenniki na maila. Fakt że mają problem z wysyłką na WP i zakładam inne polskie domeny. Ja posiadam konto na gmail i tam otrzymałem całą ofertę ryb i pokarmów. Mam nadzieję, że wkrótce usuną tą usterkę, która rzeczywiście jest denerwująca. Jeżeli masz konto gmail to możesz pobrać cenniki bezpośrednio z ich strony internetowej. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, LECHPL napisał:

No jak, ceny.

Myślisz że każdemu wysyłają ofertę z innymi cenami ? Wątpię, szkoda zachodu na takie praktyki wg mnie. U mnie było wręcz tak że w ofercie ryby były droższe, a sprzedali mi je taniej.Nie wiem czym było to spowodowane ale miło było dostać rabat i nie uwzględniam tutaj rabatu dla klubowiczów, o który zresztą zapomniałem z wrażenia zapytać zamawiając obsadę :D 

Edytowane przez Kubeq
Opublikowano

Chodzi mi o to że ceny są tak wysokie że nie ma czym się chwalić, nie wydam na obsade 1500 zł. Czy oni mają ryby z innych źródeł jak reszta sprzedawców, tak wypasine że biją konkurencje jakością na łeb.

Opublikowano

Ale co raczej tak, mają najlepszych chodowców na wyłączność, bo chyba sami nie chodują . Myśle że to te same ryby są w obiegu tylko cena na końcu różna, przykład moje byłe Copadichromisy ze znanej chodowli niestety nie miały takiej jakości jak te same ryby przywiezione przez sklepikarza z gdzieś tam.

Opublikowano

Kwestia konsumenta. Chcesz tanie to kup gdzie uważasz. Ja w Tan-Malu kupowałem kilkukrotne, śledzę także ryby z ich źródła i zawsze zaczynam poszukiwania wlasnie od nich.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.