Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam Wszystkich serdecznie,

Mam na imię Izabela, użytkownikiem forum jestem od 3 tygodni, gdyż potrzebowałam informacji jak prawidłowo założyć Malawi. :icon_wink:

Akwarystyką zaraził mnie mój chłopak :wub:. Akwaria miał od dziecka. Zaczynał od zbiornika 10L, po czym przeszedł na 25L, następnie na 60L i jak go poznałam miał 120L. Wiadomo, że apetyt rośnie w trakcie jedzenia przez co kupiliśmy na początku tego roku akwarium 240L.

Niestety przy zmianie zbiornika z 120L na 240L za szybko wszystko zrobiliśmy i pewnie domyślacie jak tragicznie to się skończyło:(. Ale dzięki temu forum i wielu informacji na nim znalezionym zdobyłam ogromną wiedzę o Pyszczkach (za co wszystkim BARDZO dziękuje !!) i można powiedzieć, że ta osada jest teraz moim małym dzieckiem ;), a chłopak zajmuję się technicznymi sprawami jak oświetlenie, filtry i jedzenie :lol:.

 

Kilka drobiazgów o akwarium:

Pojemność: 240 litrów

Rozmiary: 120cm x 50cm x 40cm

Filtracja: Aquael Turbo Filter 2000 (mechanik) i do tego Aquael Asap Filter 800 + Aquael Unimax 150 (podłączone szeregowo, biolog).

Oświetlenie: Dwie jarzeniówki 30W (światło dzienne) + Led (z możliwością przyciemniania, światło nocne).

Ogrzewanie: Tetra HT 100.

Podłoże: Czarny piasek kwarcowy.

Dekoracja: 9 sztk. wapieni + 6 sztk. Anubiasów + 1 sztk. Zwartka siostrzeńca (Cryptocoryne consobrina) + czarna folia na tylną ściankę.

Obsada:

  • Gyrinocheilus aymonieri „Syjamskie” - 2 sztk.
  • Lodotropheus sprengerae „Rdzawe” - 4 sztk.
  • Metriaclima estherare „Red” - 4 sztk.
  • Pseudotropheus Acei „Acei” - 4 sztk.
  • Labidochromis Caeruleud „Yellow”  - 4 sztk.
  • Melanochromis cyaneorhabdos „Maingano” - 2 sztk.
  • Pseudotropheus saulosi „Saulosi” - 2 sztk. samce + 4 sztk. samic

 

Tu wychodzi 24 sztk. + 2 sztk. glonków, ale w przyszłości (następny weekend :e_biggrin:) planuję dokupić kilka gatunków. Marzy mi się piękne kolorowe akwarium i żeby uniknąć agresji planuję je troszeczkę przerybić takimi gatunkami:

  • Pseudotropheus Socolofi „Socolofi”
  • Alunocara „Fire Fish”
  • Aulonocara jacobfreibergi „Jacob”

Jestem otwata na krytykę, pochawałe (najbardziej :icon_lol:) i rady. Każda uwaga będzie dla mnie cenna.

Pozdrawiam,

Izabela ^_^

Ps.: Gdzie najlepiej kupić Pyszczaki (w rachubę wchodzą okolice Wrocławia, Dolnego Śląska, nawet do +200 km) ?? I co myślicie o kupnie rybek w zoologach, u ludzi z Olx  i z hodowli (masowej) ??

Akwarium 240l.jpg

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

Witaj :)

Na wstępie, chciałbym powiedzieć, ze zdjęcie zbiornika bardzo mi się podoba :)

I teraz mniej słodzenia :D

Rybek na taki zbiornik masz niestety o wiele za dużo :( mimo iż są małę.

Aulonocary które dodałaś niestety do tej obsady nie będą pasowały, a dodatkowo to sztuczny Twór człowieka.

 

Jeżeli i tak planujesz dokupić jeszcze rybki, wstrzymaj się z tą decyzją :) Na pewno, wspołnie na forum pomożemy dobrać/zredukować aktualną obsadę :)

 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Witaj,

na wstępie napiszę, że pozwoliłem sobie edytować post bo kolor czerwony zarezerwowany jest dla moderatorów ;) 

Teraz nadal w miłym tonie postaram się napisać co myślę ;) 

Kwestia wystroju to Twoja sprawa, jeśli podoba Ci się ten wapień to sobie go trzymaj. W każdym razie razem z piaskiem, za dużo wspólnego z biotopem nie ma.

Obsada - tragedia, sorry ;) Niby jesteś na forum od trzech tygodni, ale do działu obsad chyba nie dotarłaś... Pominę w ogóle te dwa "glonki", których nie powinno tam być. Ryb masz dużo za dużo i dla niektórych z nich to akwarium jest więcej niż nie wystarczające, szczególnie przy takim towarzystwie. Nawet nie myśl żeby coś jeszcze dokupować jeśli chociaż trochę zależy Ci na rybach.

Konkretniej...

48 minut temu, Issa_bella napisał:
  • Gyrinocheilus aymonieri „Syjamskie” - 2 sztk.
  • Lodotropheus sprengerae „Rdzawe” - 4 sztk.
  • Metriaclima estherare „Red” - 4 sztk.
  • Pseudotropheus Acei „Acei” - 4 sztk.
  • Labidochromis Caeruleud „Yellow”  - 4 sztk.
  • Melanochromis cyaneorhabdos „Maingano” - 2 sztk.
  • Pseudotropheus saulosi „Saulosi” - 2 sztk. samce + 4 sztk. samic

O glonojadach się już wpowiedziałem.

- Iodotropheus Sprengerae - ok.

- Metriaclima estherae - zbyt duża na takie akwarium.

- Acei - podobnie jak wyżej.

- Yellow - ok.

- Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano - teoretycznie ok.

- Chindongo Saulosi - ok, ale raczej nie z Yellow w jednym baniaku.

 

48 minut temu, Issa_bella napisał:
  • Pseudotropheus Socolofi „Socolofi”
  • Alunocara „Fire Fish”
  • Aulonocara jacobfreibergi „Jacob”

- Chindongo Socolofi - raczej do większych zbiorników, ale na upartego do 240 litrów się nadaje z zastrzeżeniem, że nie z każdym gatunkiem.

- Fire Fish - nigdy nie kupuj tego plastiku bo nie ma nic wspólnego z jeziorem, którego biotop chcemy tutaj odtworzyć.

- Jacobfreibergi - za duża na ten baniak i nie w towarzystwie ryb, które już masz.

 

W takim akwarium jak Twoje maksymalna ilość ryb to 15 sztuk tych mniejszych, jak Saulosi, czy Sprengera. Idąc w większe (Yellow, Maingano) raczej kończyłbym na 12.

Dobór gatunków w naszym biotopie to sprawa nie tylko "żeby było kolorowo". Musisz pamiętać o pogodzeniu wymagań żywieniowych różnych gatunków i ich temperamentu oraz oczekiwań dotyczących przestrzeni. Poczytaj trochę dział obsady, faq forum i zasady doboru ryb do akwarium ;) 

Edytowane przez MatiK
  • Lubię to 5
Opublikowano

Witaj Izabelo na naszym forum :) 

Oczywiście przychylam się do wypowiedzi kolegów odnośnie obsady...

Najlepszym rozwiązaniem dla ciebie w tym litrażu będzie oddanie wszystkich rybek oprócz tych poniżej z których zostawisz sobie trzy gatunki...

31 minut temu, Issa_bella napisał:

Obsada:

  • Lodotropheus sprengerae „Rdzawe” - 4 sztk.
  • Labidochromis Caeruleud „Yellow”  - 4 sztk.
  • Melanochromis cyaneorhabdos „Maingano” - 2 sztk.
  • Pseudotropheus saulosi „Saulosi” - 2 sztk. samce + 4 sztk. samic

Jeśli odrzucisz Chindongo saulosi to obsada z Iodotropheus Sprengerae+Labidochromis Caeruleus+Pseudotropheus Cyaneorhabdos będzie najlepszym rozwiązaniem...Oczywiście musisz wtedy dokupić rybek aby stworzyć układy haremowe gdzie na jednego samca przypada kilka samic...

Natomiast jeśli odrzucisz Labidochromis Caeruleus to obsada Iodotropheus Sprengerae+Pseudotropheus Cyaneorhabdos+Chindongo saulosi też będzie ok...

Możesz też iść w obsadę dwu gatunkową...

Sorki za OT bo w tym temacie się tylko przedstawiamy ;) 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, MatiK napisał:

Pominę w ogóle te dwa "glonki", których nie powinno tam być.

Dlaczego nie powinno ich tam być ?? Bo nie są z biotopu Malawi :huh: ?? Wcześniej miałam inne gatunki glonojadów i pyszczaki po prostu mi je zjadły :(. Syjamskie glonojady miałam z innymi pyszczakami i to jest jedyny gatunek, który z nimi się dogaduje.

 

4 godziny temu, Merlot napisał:

Rybek na taki zbiornik masz niestety o wiele za dużo :( mimo iż są małę.

4 godziny temu, MatiK napisał:

Ryb masz dużo za dużo i dla niektórych z nich to akwarium jest więcej niż nie wystarczające, szczególnie przy takim towarzystwie

4 godziny temu, MatiK napisał:

W takim akwarium jak Twoje maksymalna ilość ryb to 15 sztuk tych mniejszych, jak Saulosi, czy Sprengera. Idąc w większe (Yellow, Maingano) raczej kończyłbym na 12.

3 godziny temu, egon44 napisał:

Oczywiście przychylam się do wypowiedzi kolegów odnośnie obsady...

Piszecie, że za dużo ryb jest. To mnie bardzo dziwi, ponieważ w każdym jednym sklepie uzyskałam informacje, żeby pyszczaki się nie gryzły trzeba akwarium „przerybić”. I tutaj hodowcy i Panowie z zoologów mówili o 40 sztk. do nawet 70 sztk. na taki litraż.

 

4 godziny temu, MatiK napisał:

Kwestia wystroju to Twoja sprawa, jeśli podoba Ci się ten wapień to sobie go trzymaj. W każdym razie razem z piaskiem, za dużo wspólnego z biotopem nie ma.

3 godziny temu, Mortis napisał:

Od siebie dodam tylko, że ta biel z wapieni szybko zniknie. 

2 godziny temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

po jakimś czasie zrobili się brązowe i zielone :)

Co do wapieni... Po to kupiłam glonojady, żeby właśnie one „dbały” o wapienie. Mam 3 lata wapienie, dbając o nie nigdy nie miałam sytuacji, żeby wapienie zrobiły się brązowe bądź zielone. A nawet jeżeli była by taka sytuacja to przecież wystarczy je przy podmianie wody wyciągnąć i umyć ;).

Zgodzę się, że czarny piasek nie występuje w biotopie Malawi, ale wydaje mi się, że to już raczej kwestia gustu jaki kolor ma piasek. Patrząc, że nigdy nie uda się 100% odwzorować biotopu Malawi.

Zostając przy biotopie, wapienie w jeziorze Malawi jak najbardziej występują. Wydaje mi się, że jeżeli mamy już tak się czepiać to te skały, które są u większości „Malawistów” są mniej odpowiednie. To też już zostaje w kwestii gustów, a gusty są różne i o nich się nie dyskutuje.

 

Widzę, że niektórzy piszą komentarze dla samego nabicia sobie liczby komentarzy. (Po co ?? To chyba nie o to chodzi na tym forum. No, ale trudno.)

Dziękuję, za 3 pierwsze komentarze odnośnie osady. Postaram się do nich zastosować i „zredukować” liczbę pyszczaków. Chociaż, nie mam sumienia ich wyrzucić tak po prostu :sad: Wybierając osadę patrzyłam na to czy są mięsożerne czy roślinożerne i jak najbardziej przystosowałam pokarm dla nich. Niestety nie zwróciłam uwagę na to jak duży będzie poszczególny gatunek. Czy pyszczaki nie rosną wprost proporcjonalnie do zbiornika w jakim się znajdują ??

Chciałam się jeszcze dowiedzieć co myślicie odnośnie filtrów. Czy mam coś zmienić ?? Czy jest dobrze ??

Edytowane przez Issa_bella
Uzupełnienie wypowiedzi
Opublikowano

@Issa_bella witaj. Przemliczę Twoje domysły co do nabijania komentarzy. Chodzisz do super sklepów skoro namawiają Cię do 70 ryb w 240 L brutto (3L na rybę). Jestem w szoku. Moja pierwsza rada to nie chodź już do zoologicznych a konsekwentnie czytaj forum.  I trochę więcej pokory. Każdy kto Ci tutaj odpisał chce Ci pomóc.

Opublikowano

Zamiast się denerwować przeczytaj najpierw to http://forum.klub-malawi.pl/forum/111-podstawy/

Glonojadów wiekszość z nas nie trzyma miedzy innym dlatego, że mogą zostać zabite. Obsadę masz nie tylko za dużą ale wbrew temu co piszesz nie dobraną pod wzgledem żywienia.  Przy tej ilości ryb zadna filtracja nie bedzie dobra. Jezeli lubisz swoje pyszczaki zastosuj się do rad chlopaków. Ryby mozesz oddać komuś z forum lub do sklepu .

Opublikowano

@Issa_bellatak na szybko, sklepy zoologiczne mają zarobić na siebie, czym więcej sprzedadzą ryb tym więcej zarobią. Moim zdaniem jak i wielu kolegów uważa że większość sklepów zoologicznych nie są miejscem do nabywania doświadczeń o zarybianiu zbiornika.

Co do wapieni, kilka filmów z jeziora oglądałem i nigdy nie spotkałem na nim wapieni filipińskich, sama nazwa sugeruje, że nie są to kamienie z jeziora. Natomiast kamienie,  które występują w naszych akwariach odzwierciedlają kształt kamieni występujących w wodach Malawi. 

"Glonojad" nie żywi się głównie glonami, może po za pierwszymi tygodniami życia. Potem przyjmuje inne pokarmy. Więcej glonów zjedzą pyszczaki. 

Jeśli wapień zaatakują glony okrzemki to nie doczyścisz tego tak łatwo. zresztą glony to główne pożywienie pielęgnic z grupy mbuna, temu nawet bym nie podchodził do oczyszczania kamieni z glonów. 

Izo naprawdę nikt Cię tu nie atakuje, naprawdę jest tu grupa pasjonatów, którzy zjedli zęby na Malawi i popełnili grom błędów na początku gdy zakładali swoje akwarium. Jeśli się wgłębisz w lekturę forum uzyskasz jasność o co chodzi pasjonatom, a nie sprzedawcom którzy chcą, powiem bez ogródek, zarobić na Tobie. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.