Skocz do zawartości

Strefy beztlenowe a denitryfikacja.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 1.02.2018 o 11:48, Deadi napisał:

Dopytam tylko o podłoże - ile cm piachu było w najwyższym miejscu? W moim pierwszym Malawi mając ponad 5-7cm tworzyły się strefy beztlenowe, który powodowały gromadzenie siarki i prześmierdywanie wody tą że siarą. Jeśli masz podobnego coś u siebie to ja bym to zebrał i przeplukał. Mając to na uwadze w kolejnych baniakach unikałem takich dużych warstw (max 3cm) i problem siary zniknął bezpowrotnie, a oprócz tego bez obaw odmulam piasek do dna by móc zebrać i wylać zakopane odchody

Z tym się mogę nie zgodzić.

W moim zbiorniku piasku jest od 2 do około 6-7cm w zależności od miejsca.

Od początku założenia zbiornika a jest to czerwiec 2017 nie grzebałem w podłożu w ogóle.

Doszło do sytuacji że na dnie w piasku utworzyły się strefy beztlenowe w których dochodzi do denitryfikacji i cały NO3 ulatnia się w postać gazową jako lotny azot bo bombelki przy czyszczeniu szyb dochodząc do piasku ulatniają się ku powierzchni i nic a nic żadną siarą czy jajem nie daje.

Nie używam żadnych wynalazków typu tmbt czy purolite(choć ten leży w szafce od zakupu całego sprzętu) a NO3 cały czas jest na niewykrywalnym poziomie.

 

Opublikowano

@Zygia jak drobny masz piasek u siebie? Z tego co wyczytałem to wszystko rozbija się o to jakie bakterie zasiedlą te strefy. Jeśli nitro na oddychaniu azotowym jak u ciebie to gra muzyka ale jeśl np siarkowe to gorzej. Dlatego  do swojej piaskownicy na wszelki wypadek wpuściłem świderki. :)

@grabiecświetnie skomponowałeś kamienie z tłem, gratuluję. :biggrin:

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, hilux napisał:

@Zygia jak drobny masz piasek u siebie? 

Taki jak większość na tym forum czyli kreisel, a co do startu to było wszystko według szablonu na WA.

Też mam ślimaki tylko to jest rozdętka(nieproszony gość przywędrował z roślinami) ale one nie zakopują się.

Opublikowano

One żyją sobie za tłem bo jak wyjdą do zbiornika to rybki mają bonusa w postaci mięska. W akwa widać tylko puste muszelki.

Opublikowano
9 godzin temu, Zygi napisał:

Z tym się mogę nie zgodzić.

W moim zbiorniku piasku jest od 2 do około 6-7cm w zależności od miejsca.

Od początku założenia zbiornika a jest to czerwiec 2017 nie grzebałem w podłożu w ogóle.

Doszło do sytuacji że na dnie w piasku utworzyły się strefy beztlenowe w których dochodzi do denitryfikacji i cały NO3 ulatnia się w postać gazową jako lotny azot bo bombelki przy czyszczeniu szyb dochodząc do piasku ulatniają się ku powierzchni i nic a nic żadną siarą czy jajem nie daje.

Nie używam żadnych wynalazków typu tmbt czy purolite(choć ten leży w szafce od zakupu całego sprzętu) a NO3 cały czas jest na niewykrywalnym poziomie.

 

O tym czy daje siarą przekonać się najlepiej można jak nie ma wody tylko sam piach ? oprócz tego pamiętam jeszcze że tam na samym dole była straszny chłód, co by potwierdzało praktycznie zerową wymianę wody.

Opublikowano
W dniu ‎2018‎-‎02‎-‎04 o 00:34, Zygi napisał:

Nie używam żadnych wynalazków typu tmbt czy purolite(choć ten leży w szafce od zakupu całego sprzętu) a NO3 cały czas jest na niewykrywalnym poziomie.

 

No to tylko pozazdrościć, wygląda że plenum działa.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.