Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, pozner napisał:

Ze Słownika Języka Polskiego: obcesowy - zbyt bezpośredni i nietaktowny.

Widzę, że uważasz się za najmądrzejszego i odkąd się pojawiłeś, wszystkich pouczasz i krytykujesz. Było tu wielu takich mądrali. Byli i już ich nie ma. Zachowuj się tak dalej, a podzielisz ich los. Zrażasz do siebie kolejne osoby. Jeśli taki jest Twój cel, to gratuluję. Swoją opinię w tym temacie wyraziłem. Ciekaw jestem Twoich mądrości i będę to śledził z zaciekawieniem. Tyle ode mnie. Nie mam zamiaru wdawać się z Tobą w pyskówki, więc bez odbioru.

wchodzę tutaj i dzielę się konkretnymi informacjami, sprawdzonymi informacjami, nie wchodzę tutaj, żeby szukać przyjaciół ;) jeśli ktoś będzi chciał z tego skorzystać to to zrbi, jeśli nie to nie. Nie musisz mnie lubić, nie jestem zainteresowany tym zupełnie. Obraziłeś się jak małe dziecko o to, że użyłem słowa brednia, która jest jednoznaczna z nonsensem. Wiem, wiem ciężko wziąć do siebie opinie innej osoby, tym bardziej, że ma zaledwie kilka postów a Ty kolego jesteś przecież wymiatacz forumowy (nie mam z tym porblemu oczywiście). A to, że ktoś był i już kogoś nie ma o niczym raczej nie świadczy ;) 

 

5 minut temu, tom77 napisał:

To jak forum hobbystyczne. 

Staramy się szanować zdanie innych i unikać takiego języka.

Proszę byś o tym pamiętał. 

Nikt tutaj, jak sądzę, nie wchodzi na Forum, by uczestniczyć w pyskówkach. 

Piszesz do mnie czerwoną czcionką zwracając mi uwage, pytanie tylko o co? Czy ja nie szanuje czyjegoś zdania? czy gdbym zamiast słowa brednia użył słowa nonsens byłoby ok? jakiż jest to język?????? obraźliwy? niby w którym miejscu???? Panie moderatorze, chyba się Pan delikatnie zapędził, a może to jest po prostu forum adoracji użytkowników którzy nakli powyżej 1000 postów? a reszzta ma po prostu siedzieć cicho i jak ktoś napisze postaw jak kolega powyżej to trzeba siedzieć cicho i nie zwracać na temat uwagi, bo przecież kolega ma 4k na liczniku nabite ;) 
Czy ja uczestnicze w pyskówce? 
Jak sam zaznaczyłeś jest to forum hobbystyczne, a nie randkowe i nikt mnie tutaj lubić nie musi ;) aczkolwiek skorzystać z porady może.

Opublikowano

"Pan moderator" to tom77 (nie z dużej litery).

Ci co "natłukli powyżej 1000 postów" z całą pewnością zaświadczą, że daleko mi do postawy "adorującej" :):):):):):):)

Żeby zakończyć "temat odbiegający od Malawi" :

1/ Niech nikt nie siedzi cicho - gadanie o rybkach, wodzie, sprzęcie itp - to to co tygrysy lubią najbardziej.

2/ Posty z "bredniami" - będę kasował bez używania czerwonej czcionki (jak zobaczę, bo nie czytam wszystkiego i nie jestem na Forum przez całą dobę)

Opublikowano
34 minuty temu, pozner napisał:

Byli i już ich nie ma. Zachowuj się tak dalej, a podzielisz ich los

a posty z pogróżkami też można kasować? 

... spoko żartuje.

trochę więcej dystansu chłopcy i dziewczęta, nie próbuję tutaj nikogo obrazić, a jeśli tak się stało, nie było to zamierzone :)

Opublikowano

Wracając do meritum, zaproponuję Ci inne rozwiązanie. Po pierwsze, nie przekładaj matrixa. Nie ma najmniejszego znaczenia w którym on jest kuble. Masz Aquela 2000 i niech zostanie. Niech gąbka (czy co tam masz) będzie kilka centymetrów nad piaskiem. Ustaw go po stronie zasysu JBL. Daj go na maxa. Odłącz FX6, do JBL daj wkłady biologiczne, luźno w każdym koszu (żeby jak najmniej hamowały przepływ), jeśli masz tam rzadką gąbkę, to zostaw. Jeśli to jest gęsta gąbka, to wywal i daj jakieś biologiczne wkłady (biobale itp.). W każdym koszu ma być wkład, ale luźno. To z powodu przerybienia. Wszystkie absorbery wyjmij. Dołożysz je w razie potrzeby. Cyrkulator na razie wyłącz. Zobaczysz jak wygląda cyrkulacja i wtedy (jeśli będzie potrzeba) odpowiednio go ustawisz. Skimer na razie wyłącz. Nie napisałeś na jakiej wysokości masz wylot z filtra. Ustaw go na poziomie lustra wody. To jest na mleczność wody.

Po kilku dniach zmierz parametry. Możesz robić 50% podmianki na tydzień, możesz robić i 80% 2 razy w tygodniu i do tego co tydzień czyścić filtry, ale w ten sposób reagujesz na skutki, a nie przyczynę. Przyczyną jest przerybienie i kwestionowanie tego, to dopiero nonsens.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 godzin temu, pozner napisał:

Wracając do meritum, zaproponuję Ci inne rozwiązanie. Po pierwsze, nie przekładaj matrixa. Nie ma najmniejszego znaczenia w którym on jest kuble. Masz Aquela 2000 i niech zostanie. Niech gąbka (czy co tam masz) będzie kilka centymetrów nad piaskiem. Ustaw go po stronie zasysu JBL. Daj go na maxa. Odłącz FX6, do JBL daj wkłady biologiczne, luźno w każdym koszu (żeby jak najmniej hamowały przepływ), jeśli masz tam rzadką gąbkę, to zostaw. Jeśli to jest gęsta gąbka, to wywal i daj jakieś biologiczne wkłady (biobale itp.). W każdym koszu ma być wkład, ale luźno. To z powodu przerybienia. Wszystkie absorbery wyjmij. Dołożysz je w razie potrzeby. Cyrkulator na razie wyłącz. Zobaczysz jak wygląda cyrkulacja i wtedy (jeśli będzie potrzeba) odpowiednio go ustawisz. Skimer na razie wyłącz. Nie napisałeś na jakiej wysokości masz wylot z filtra. Ustaw go na poziomie lustra wody. To jest na mleczność wody.

Po kilku dniach zmierz parametry. Możesz robić 50% podmianki na tydzień, możesz robić i 80% 2 razy w tygodniu i do tego co tydzień czyścić filtry, ale w ten sposób reagujesz na skutki, a nie przyczynę. Przyczyną jest przerybienie i kwestionowanie tego, to dopiero nonsens.

 

Nie mogę się zgodzić z wypowiedzią kolegi pozner z kilku powodów. Po pierwsze sugerujesz koledze odstawienie FX6, który nie bez powodu jest jednym z najlepszych filtrów kubełkowych na rynku na rzecz filtra JBL o przepływie ponad czterokornie mniejszym, jestem ciekaw skąd ten pomysł, dlatego też jeśli to możliwe to prosiłbym o jakieś konkretne argumenty. Po drugie Fx6 bez problemu zastąpi i JBL i aquaela, a przy tym odpada moczenie łap w zbiorniku co tydzień. Po trzecie, sugerujesz koledze, żeby dał wkłady w kuble luźno, kompletnie mija się to z celem, ten rodzaj filtracji (filtr kubełkowy) został zaprojektowany tak, żeby woda przeciskała się przez złoże, a nie je obmywała, dlatego też powinien być on wypełniony złożem tak gęsto jak to tylko możliwe, kolega ma FX6, którego przepływu praktycznie nic nie będzie w stanie zhamować. Po czwarte, zalecasz użycia biobali, które nie mają kompletnie żadnego zastosowania w filtrach kubełkowych, zostały one bowiem stowrzone do filtracji otwartych, takich jak filtry zraszane i sumpy, bo to właśnie w nich złoże jest obmywane, a biobale mają tak małą powierzchnię dla bakterii w stosunku do ich objętości, że równie dobrze możnaby użyć klocków lego, natomiast jeśli wrzucimy je luźno do kubła jak zasugerowałeś to będą po prostu objać się o obudowe koszy i hałasować niemiłosiernie i przerybienie nie jest tutaj żadnym uzasadnieniem do luźnego wypełnienia koszy. Po piąte, wylewkę z filtra ustawiamy pod powierzchnią wody w stronę tafli po to rzeby łamała taflę (agitacja) i za razem nie tworzyła uciążliwego hałasu jak w przypadku, gdy wylewka będzie ustawiona równo z poziomem tafli. Po szóste przyczyną wahań parametrów nie jest przerybienie, sprawnie działająca biologia poradzi sobie z nh3/nh4 i no2 bez najmniejszego problemu nawet jeśli w zbiorniku będzie 100 ryb, skutkiem przerybienia jest natomiast wysoki poziom no3 i fosforanów, dlatego też robimy podmiany wody, względnie co do poziomu nasycenia tych właśnie związków. Jeśli nawet kolega miałby te 50 ryb w większym zbiorniku, np 1000l to efekt będzie dokładnie taki sam jak teraz z tym, że związki te będą kumulować się po prostu wolniej co w rezultacie pozwoli na żadsze podmiany wody. Co do ostatniej części Twojej wypowiedzi (słowo nonsens=bzdura) to mam nadzieję, że moderator tom podejmie odpowiednie kroki i jak wcześniej obiecał, posta usunie lub wymoderuje. Gdbyś natomiast drogi kolega wpadł na pomysł kolejnych przypinek w moim kierunku, to zachęcam do skorzystania z funkcji prywatnych wiadomości, a tą cześć forum pozostawić na merytoryczną dyskusję.

Opublikowano

Wysokie NO3 wraz z niskim NO2 świadczy o tym że biologia działa, ale świadczy też o zbyt rzadko podmienianej wodzie lub nadprodukcji NO3.
Piotrze, do tego że masz za dużo ryb doszedłeś sam już na początku tego wątku (post #10), potwierdziłeś to jeszcze dwukrotnie w postach #53 i #72.
Tego czy nitryfikacja działa Ci prawidłowo nie wiem. Parametry z 3 lutego świadczą że tak (niskie NO2), natomiast późniejsze pomiary już nie (N02 w okolicach 0,2).
Wiem że na początku miałeś pewne problemy z odczytywaniem/interpretacją wyników. Nie wiem jakie masz teraz NO2, ale jeśli wciąż za wysokie to przy relatywnie dużej ilości podmian które robisz świadczyć to może o niedojrzałości zbiornika (tak z ciekawości kiedy zbiornik wystartował?), albo że nitryfikacja została zaburzona.
Teraz jeśli chodzi o klarowność wody. Piszesz że co tydzień podmieniasz wodę, mechanika czyścisz/czyściłeś również raz w tygodniu i zmieniasz gąbki w prefiltrze co 2dni.
Pomijając już fakt że jest to harówka która może zniechęcić do hobby, to być może to jest główny problem z przejrzystością wody.
Ciągle coś robisz i mieszasz w akwarium, a  właściwie to musisz bo parametry wody są ciągle kiepskie.
Kilka dniu temu napisałeś że starasz się nie ingerować w życie zbiornika. Tak będzie najlepiej, ale tylko pod warunkiem, że NO3 nie będzie Ci szybko przyrastało.
No i tu się koło zamyka z przerybieniem. W przerybionych zbiornikach żywice powinny się sprawdzać, bo od tego są i wielu je chwali. Ja w tej sprawie się nie wypowiem bo również ich nie stosuję.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, logralok napisał:

Po pierwsze sugerujesz koledze odstawienie FX6, który nie bez powodu jest jednym z najlepszych filtrów kubełkowych na rynku na rzecz filtra JBL o przepływie ponad czterokornie mniejszym, jestem ciekaw skąd ten pomysł, dlatego też jeśli to możliwe to prosiłbym o jakieś konkretne argumenty. Po drugie Fx6 bez problemu zastąpi i JBL i aquaela, a przy tym odpada moczenie łap w zbiorniku co tydzień.

Jak słusznie zauważył kol. @Post_Mortem, ilość sprzętu w tym akwarium może powodować takie zawirowania wody, które mogą mącić wodę. On też zasugerował, że wystarczyłby tylko filtr FX z prefiltrem. I zgadzam się z tym. Zasugerowałem JBL i Aquaela, gdyż jestem zwolennikiem rozdzielania filtracji mechanicznej od biologicznej. Uważam, że ten FX jest za mocny do tego akwarium, więc zastosowanie go jako mechanika (zamiast Aquaela) i JBL jako biolog też jest niepotrzebne. Ale to już indywidualna kwestia wyboru, co kto woli. Generalnie chodzi mi o ograniczenie sprzętu dla sprawdzenia, czy nie to powoduje zmętnienie.

Godzinę temu, logralok napisał:

Po trzecie, sugerujesz koledze, żeby dał wkłady w kuble luźno,

Albo źle się wyraziłem, albo potraktowałeś to dosłownie. Nie chodziło mi o to, żeby w koszyku było 5 elementów na krzyż, tylko żeby kolega nie upychał wkładów w koszykach. Myślałem, że to jest oczywiste, ale chyba się myliłem. Nie widzę sensu w upychaniu koszyków i takim ograniczaniu przepływu. Bakterie potrzebują odpowiednią ilość tlenu, który dostarcza woda. Ograniczenie przepływu może zmniejszyć ilość tego tlenu, co może zabużyć działanie bakterii. Dochodzi do tego syf, który zbiera się w filtrze i też hamuje przepływ.

Godzinę temu, logralok napisał:

Po czwarte, zalecasz użycia biobali, które nie mają kompletnie żadnego zastosowania w filtrach kubełkowych

Znowu się chyba czepnąłeś, żeby się czepnąć. Napisałem to w nawiasie, czyli jako przykład. Użyłem nawet po tym skrutu "itp". Jaki kolega zastosuje wkład, to jego sprawa. Może to być Matrix, lawa wulkaniczna, czy jakiś inny wkład. Może to też być rzadka gąbka. Pełna dowolność.

Godzinę temu, logralok napisał:

natomiast jeśli wrzucimy je luźno do kubła jak zasugerowałeś to będą po prostu objać się o obudowe koszy i hałasować niemiłosiernie

Chyba faktycznie potraktowałeś to dosłownie;)

Godzinę temu, logralok napisał:

Po piąte, wylewkę z filtra ustawiamy pod powierzchnią wody w stronę tafli po to rzeby łamała taflę (agitacja) i za razem nie tworzyła uciążliwego hałasu jak w przypadku, gdy wylewka będzie ustawiona równo z poziomem tafli

Jak kto woli. Mi osobiście chlupotanie wody nie przeszkadza, a wręcz uspokaja.

Godzinę temu, logralok napisał:

Po szóste przyczyną wahań parametrów nie jest przerybienie, sprawnie działająca biologia poradzi sobie z nh3/nh4 i no2 bez najmniejszego problemu nawet jeśli w zbiorniku będzie 100 ryb, skutkiem przerybienia jest natomiast wysoki poziom no3 i fosforanów, dlatego też robimy podmiany wody, względnie co do poziomu nasycenia tych właśnie związków. Jeśli nawet kolega miałby te 50 ryb w większym zbiorniku, np 1000l to efekt będzie dokładnie taki sam jak teraz z tym, że związki te będą kumulować się po prostu wolniej co w rezultacie pozwoli na żadsze podmiany wody.

I o to chodzi. Zmniejszając ilość ryb, kolega ograniczy ilość podmian wody. Rzadziej będzie też czyścił filtry. Zwiększy to stabilność parametrów. Może też poprawić się klarowność wody, gdyż jak słusznie zauważył kol. @troad, ciągłe mieszanie w akwarium też może być przyczyną zmętnienie wody.

Jak rozumiem twoją receptą na poprawę sytuacji jest cotygodniowa podmiana 50% wody i cotygodniowe czyszczenie filtrów?

Edytowane przez pozner
Opublikowano (edytowane)

Moja recepta na poprawe sytuacji jest:

- zaprzestanie grzebania w filtrach i akwarium,

- cotygodniowa podmiana 50% wody,

- zastosowanie fx6 jako jedynego filtra bio mech, wypchanege oryginalnymi wkladami + matrix,

- wywalenie tych wszystkich pochlaniaczy, 

- zastosowanie cyrkulatora do zwiekszenia cyrkulacji wody (fx6 ze zwgledu na budowe wylewki w ksztalcie Y, prawie 1 cal srednicy na kazda odnoge, filtr ten nie jest w stanie poruszyc tafli na koncu zbiornika przy dlugosci 150cm, i nie robi zadnej pralki ;-)  kto mial ten filtr to wie o czym pisze)

- czyszczenie fx6 raz w miesiacu

U mnie się to sprawdza, a przerobilem już dziesiatki ustawien, filtrow, zywic, itd.

 

Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z telefonu i gdzies jezyk się zgubil.

Edytowane przez logralok
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, logralok napisał:
35 minut temu, logralok napisał:

- zastosowanie cyrkulatora do zwiekszenia cyrkulacji wody (fx6 ze zwgledu na budowe wylewki w ksztalcie Y, prawie 1 cal srednicy na kazda odnoge, filtr ten nie jest w stanie poruszyc tafli na koncu zbiornika przy dlugosci 150cm, i nie robi zadnej pralki ;-)  kto mial ten filtr to wie o czym pisze

U mnie fx6 chodzi w zbiorniku 180cm i bez problemu porusza woda na calej dlugosci zbiornika.

35 minut temu, logralok napisał:

- czyszczenie fx6 raz w miesiacu

Otwieranie jakiegokolwiek filtra czesciej niz raz na kilka miesiecy mija się z celem. Po co bez potrzeby w tym grzebac i zaburzac procesy filtracyjne?? U mnie fx6 byl nie otwierany prawie rok i akwa mam lekko przerybione.

Teraz zeby ograniczyc zasyfianie wkladow w fx6 na zasysie dalem prefilter zrobiony z korpusu narurowego. Raz na miesiac wymieniasz wklad a kubla wogole nie ruszasz.

 

Edytowane przez SlavekG
  • Lubię to 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.