Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 10.02.2018 o 23:55, Piotr775 napisał:

Po4 Salifert- 3

No2 JBL-0,25mg/l

No3 JBL -40 mg/l

PH JBL- 7,4

Ja mam pytanie czy te parametry masz dalej na tym samym poziomie ?

Opublikowano

Sorki ze dopiero teraz odpisuje. Mialem male urwanie glowy w robocie. Ale się naczytalem.  Postaram się odpisac wszystkim,moze nie po kolei ale jednak. Parametry mam praktycznie ciagle takie same-co parawda jedne troszkie skacza by pozniej zmalec I tak na zmiane. Co do tego kiedy akwa bylo zalane -zalane bylo prawie rok temu. Co do filtrow-fx 6 robi tylko I wylacznie za mechanika.JBL jest tylko biologiem  i ma zalozony prefiltr HW na ewentualne brudy, jego przeplyw rzeczywisty to 700l/godz. Szybe czyszcze co ok 2 tyg,wiec lapy do akwa wkladam tylko gdy  wyciagam wate z AQ2000 .No ale to tez tylko palce,bo umieszczony jest on w gornej czesci akwa. Wiec co do sprzetu to mam tylko Fx6,JBL i AQ2000. Wiec co do filtracji i  cyrkulacji to mysle ze mam zblizona do wielu z was (np ktos napisal ze maAQ2000 I AQ1500) wiec skoro u niego to nie robi pralki to dla czego myslicie ze u mnie robi. A tak apropo z glonami się uporalem, z mleczna woda rowniez. Pozostaje stabilizacja parametrow ale na to za pawne pomoze tylko zmniejszenie obsady. 

Opublikowano

Jeden parametr mi nie pasuje do prawidłowego działania biologii, czyli NO2 które powinno być w ustabilizowanym zbiorniku na poziomie 0,0... . Jeśli nadal masz je w okolicach 0,2 -3 to oznacza że biologia ledwie ciągnie. 

29 minut temu, Piotr775 napisał:

Pozostaje stabilizacja parametrow ale na to za pawne pomoze tylko zmniejszenie obsady. 

To pomoże na poprawę wszystkich parametrów.

Osobiście całość wkładów bio przełożył bym do FX-a, a JBL-a wyłączył bym całkowicie. FX ma większy przepływ więc złoże będzie lepiej natlenione i powinno działać sprawniej (spadek NO2 do 0,0...). Dodatkowo łatwiej ci będzie ustawić prawidłowo cyrkulację bo będą tylko 2 elementy FX i AQ.

Opublikowano (edytowane)

Rozumiem. Lecz czy w tym przypadku złoże biologiczne nie bedzie plukane zbyt obficie? Byla juz3 mowa gdzies na temat jak predko woda powinna przeplywac przez to zloze ale ilu odpowiadajacych tyle odpowiedzi. Zawsze myslalem ze woda powinna przejsc przez to zloze 2-3 krotnie w ciagu godziny a nie prawie 4.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Złoże biologiczne to nie jest złoże o charakterysyce żywicy jonowymiennej przez które - aby skutecznie działało - woda powinna się przeciskać. Złoże biologiczne powinno być przede wszystkim dobrze natlenione, a szybkość przepływu wody ma tym przypadku drugorzędne znaczenie. Posłuchaj rady Kolegi @eljot.

Opublikowano

Gdyby ten filtr to była długa cienka rura to może przepływ byłby zbyt duży ;) , ale to kubeł z dużą średnicą gdzie woda nie obmywa złoża pod dużym ciśnieniem. Idąc tokiem rozumowania zbyt dużego przepływu w kubłach, to FX nie nadawałby się na filtr biologiczny ;) . Stosunek 2-3 krotności objętości na godzinę to przyjęte minimum nie maksimum, czyli przykładowo kubeł o przepływie 500 l/h mógłby nie obsłużyć dostatecznie akwa 2000l ale nie koniecznie. Jest to zależne od wielkości obsady, dekoracji, cyrkulacji itp. Bakterie osiedlają się wszędzie gdzie mają miejsce również w filtrach mechanicznych (jest ich mniej bo wypłukujemy/uśmiercamy je podczas czyszczenia). Nitryfikacja pochłania sporo tlenu aby pracować wydajnie, u ciebie przy zbyt dużej obsadzie bakterii tych musi być sporo więc i dostarczonego tlenu muszą mieć odpowiednio dużo. O tym że czegoś brakuje świadczy podwyższone NO2. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.