Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.Nie owijajac w bawelne.Jestem z Przemyśla(podkarpacie) mam w Toruniu Fossorochromis 3+5 do odebrania ryby maja ok 15-17 cm.Podroz okolo 8 godzin.Co dalej.Zastanawiam się i czytam caly dzien.Czy worki 25x50 beda dobre?Jedna ryba na 1 worek(podwojnie pakowane), co dalej z tlenem?Czy tabletki czy tlen medyczny?Prosze o pomoc.Moje akwarium bedzie się skladac tylko z tych ryb.Docelowo kupie dla nich wiekszy domek

 

Opublikowano

Z tym nigdy nie wolno pójść na łatwiznę i skróty tym bardziej że droga daleka a ryby duże.

Na pewno styrobox ale z wentylacją a do tego taki zestaw transportowy amerykańskiego Kordona:)

To w USA codzienność bo u nich odległości są dla nas nie do ogarnięcia  ( mój wujek po dobre jabłka jeżdził do sklepu 70km i pisał że to blisko) haha.

http://allegro.pl/kordon-oddychajace-worki-do-transportu-ryb-28x47cm-i6799054697.html

http://allegro.pl/kordon-fish-protector-473ml-ochrona-ryb-i6882848373.html

 

Przeczytajcie uważnie i zwróćcie uwagę że do tych worków nie daje się żadnego tlenu z butli ( ten w tabletce  zabije ryby niemal natychmiast bo uwalnia zbyt dużo tlenu na raz) .

Styrobox musi być wentylowany , a worek musi być w 100% wypełniony wodą!!!!. by nie chlupało.

No zupełnie odwrotnie jak dotychczas, ale może jechać przez  całe Stany.

Mam takie worki ale jeszcze nie używałem .

Worek jest do wielorazowego użycia.

 

 

Opublikowano

Ja bym kupił 35x80, 5 sztuk na alledrogo jest za 10 zł i jak jedziesz sam po ryby to każdą do innego worka bez czystego tlenu.

Opublikowano (edytowane)

http://allegro.pl/tlen-inhalacyjny-95-8l-butla-maska-promocja-i6942966940.html

http://allegro.pl/napowietrzacz-do-transportu-zywcow-cormoran-i6768857304.html

 

15-17 cm to jeszcze nie takie świniaki, powinny dać radę pojedyńczo w takich workach jak podałeś- dla pewności siknął bym im tam trochę tego tlenu. No i wody nie więcej niż 1/2 worka. Powodzenia ;)

Edytowane przez bakus_44
Opublikowano

Dziekuje za podpowiedzi.Decorativo wiesz ze pyszczaki maja ostre konce pletw a ten worek jak by nie bylo jest delikatny.Obawiam się go bardzo.Jakies glupiki nie przedziurawia a fosso wystarczy ze bedzie się chcial odwrocic.

Tu jest filmik jak pakowac w kordony.

https://youtu.be/YSKRCHTBfuQ

Opublikowano

Inaczej robimy jak sami jedziemy po ryby  300km  a inaczej jak jest wysyłka transportem publicznym.

Dlatego wszystkie rady kolegów jak na razie są OK . ale jakby wysyłać przesyłką konduktorską to jednak  nie wszystkie podpowiedzi da się zrealizować;)

Opublikowano
48 minut temu, RavenPl napisał:

Dziekuje za podpowiedzi.Decorativo wiesz ze pyszczaki maja ostre konce pletw a ten worek jak by nie bylo jest delikatny.Obawiam się go bardzo.Jakies glupiki nie przedziurawia a fosso wystarczy ze bedzie się chcial odwrocic.

Tu jest filmik jak pakowac w kordony.

https://youtu.be/YSKRCHTBfuQ

Może wyjaśnij czy sam jedziesz po ryby czy ktoś wysyła przesyłką , bo opisy wtedy będą adekwatne do sytuacji. Na razie są bardzo rózne.

W USA rózne ryby wysyłają w tych workach  a nasze to jednak nie skrzydlice ale oczywiście masz prawo się bać.

Worek w kształcie niemal kuli  w całości wypełniony wodą trudno przebić od środka -  byłeś kiedyś w takiej toczonej wielkiej piłce w środku ?  też plastikowa a ty ważysz swoje i jakoś odbijasz się a piłka nie pęka. Ryba pływa tylko do przodu a tu ma tylko zęby :D

Ryba w takim pełnym worku wody nie wypłynie nagle w powietrze i nie ma stresu nie przestraszy się więc  odwraca się bez  atakowania co popadnie, ale twoja decyzja . Ja piszę co bym sam zrobił  - filmik też mnie nie uradował.

W tym filmiku  autor oprócz worka Kordon użył także żelazowego jednorazowego podgrzewacza   który wydziela  ciepło z reakcji utleniania żelaza  i pochłania z pudełka cały tlen dając temperaturę ok 45-50 C   . Obie sprawy raczej śmiertelnie niebezpieczne , ale mogę się mylić.

Więc ja bym się bał zapakować wg tego filmiku a nie worka Kordon i w nim fosso.

Ogrzewacz musi być żelowy  szczelny i to maleńki taki dla ogrzewania stopek krasnoludków.:D daleko od worków z rybami.

 

Opublikowano

Ok zgadzam się z Toba.Sprawa wyglada tak.W Toruniu sa ryby,ktorych posiadacz zgodzil mi się je wyslac jak tylko zalatwie transport.Znalazlem polaczenie na blabla car i kierowca zgodzil się zabrac.Jako ze ryby beda jechaly na tylnym siedzeniu a auto jest ogrzewane mysle ze obedzie się bez podgrzewacza.Wlasnie w tym wszystkim jedynie tycj workow soe obawiam.Ale ladnie mi to wytlumaczyles.Jak jest z ta ich wytrzymaloscia nie wiem.Ostatnio jechaly do mnie copadicromisy i mimo ze pakowane podwojnie 2 worki mialy dziurke.

Opublikowano
22 minuty temu, RavenPl napisał:

Jak jest z ta ich wytrzymaloscia nie wiem.Ostatnio jechaly do mnie copadicromisy i mimo ze pakowane podwojnie 2 worki mialy dziurke.

Bo do transportu żywych ryb nie nadają się worki do kapusty kwaszonej jakie ogólnie są stosowane. Dlatego firmy daje je podwójnie .

Takie zwykłe nie oddchające  Tropicala ale specjalne do przewożenia ryb mają podwójne zgrzewy i zaokrąglone zgrzewy w rogach by nie przeciekały a ryby nie gniotły się w tych narożnikach - ale z reguły królują te worki do kapusty:D

Czyli wiesz co masz zrobić .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.