Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A może możnaby regenerować w woreczku z pończochy? To zdecydowanie ułatwiłoby process.

Zostało mi jeszcze trochę purolite i mam baniak 112 l gdzie pracuje kubełek, wiec chyba też przetestuję jak to działa.

Opublikowano

Co do umieszczenia Purolite w pończosze,to nie byłoby lepiej ją zastąpić takim workiem jak np ten który umieściłem w załączniku...

Wtedy nic nie ma prawa się przedostać przez taką siatkę,nawet Purolite ;)...


A tutaj link to tego sklepu jeśli kogoś to zainteresuje,wszystko jest tam opisane jakie gradacje worków posiadają itd... http://worki-24.pl/filtracja-mokra.html

post-15785-14695728910933_thumb.jpg

Opublikowano

Ja regenerowałem w pończosze cały litr. Zanurzyłem ją w garnku i ugniatałem co chwila. Moczyło się około 20 min i wystarczyło. Po 3 miesiącach używania z gara wylałem kawę.


Mógłbym to zrobić na 2 etapy czyli pierwsze moczenie w jednej solance z ugniataniem, potem nowa solanka i kolejne moczenie ale już mi się nie chciało. Purolite znacznie przejaśniał, wypłukałem i do akwa.

Opublikowano
Co do umieszczenia Purolite w pończosze,to nie byłoby lepiej ją zastąpić takim workiem jak np ten który umieściłem w załączniku...

Wtedy nic nie ma prawa się przedostać przez taką siatkę,nawet Purolite ;)...


A tutaj link to tego sklepu jeśli kogoś to zainteresuje,wszystko jest tam opisane jakie gradacje worków posiadają itd... http://worki-24.pl/filtracja-mokra.html



Woreczek musiałby być większy niż kosz kubełka, nie jest elastyczny i nie wypełni całego dna. Pończocha się rozciąga i umożliwia w miarę szczelne pokrycie całej powierzchni.

Opublikowano
Woreczek musiałby być większy niż kosz kubełka nie jest elastyczny i nie wypełni całego dna. Pończocha się rozciąga i umożliwia wmiarę szczelne pokrycie całej powierzchni.

Dałem tylko przykład,więc nie wypowiem się na temat tych worków,bo ich nie używałem...

Co do pończochy,jeśli ona zdaje egzamin,oraz nie przepuszcza kuleczek,to nie ma co kombinować,i zostać przy tym rozwiązaniu które się sprawdza ;)...

Opublikowano

Najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Pozostał mi koszyk po e701 JBLa i "pożyczyłem" żony tz stopkę więc nie jest to nawet pończoszka damska czy rajstopy.

Ten koszyk ma ok 1,5 litra pojemności i w takim wykonaniu złoże będzie w nim fluidyzowało.

Do regeneracji można w garnku bez wyjmowania i zdejmowania pończoszki wypłukać wymoczyć w solance i po wypłukaniu z soli ponownie do kubełka.

post-14371-14695728912229_thumb.jpg

Opublikowano
Najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Pozostał mi koszyk po e701 JBLa i "pożyczyłem" żony tz stopkę więc nie jest to nawet pończoszka damska czy rajstopy.

Ten koszyk ma ok 1,5 litra pojemności i w takim wykonaniu złoże będzie w nim fluidyzowało.

Do regeneracji można w garnku bez wyjmowania i zdejmowania pończoszki wypłukać wymoczyć w solance i po wypłukaniu z soli ponownie do kubełka.



Patent dobry,ale czy przy wkładaniu tego kosza do kubełka,nie narobisz oczek w pończosze,bo jednak wkład wchodzi na styk,i zawsze może jakieś oczko wyskoczyć,a wtedy kuleczki wypłyną...Co myślisz o tym?

Opublikowano
Ten koszyk ma ok 1,5 litra pojemności i w takim wykonaniu złoże będzie w nim fluidyzowało.
raczej nie złoże a zwinięta stopka przez którą w tym wykonaniu przepływ będzie bardzo znikomy ale mogę się mylić ;).
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja to lekko przysypałam ceramiką, bez ceramiki cała "skarpeta" wypełniała się powietrzem i wypływała, był problem z zamontowaniem kosza na miejscu.

Opublikowano

Kratka od kotnika siatkowego włożona wewnątrz pończochy idealnie spisywała się w kuble HW. Ziarenka purigenu były wszystkie ciemne, natomiast w nawet mocno rozłożonej rajstopie niestety nie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.