Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czekajcie pół roku bo zdecydowałem sie na jednogatunkowe z saulosi coral zeby opisac i porównac ich zachowania i dorastanie z classic:D


Na tych linkach co podałeś faktycznie inne.. swoją drogą zmierza to do ciekawej odmiany jaką by była saulosi bez pasków:)

Opublikowano

Ja mam narazie tylko foto młodego , wybarwiającego się samca . Geny ... z tego co mi wiadomo to przyjechał do sklepu w którym go kupiłem z giełdy w Łodzi :) a więc rodowity łodzianin :)


saulosicoralsamiecod6.jpg


W miarę podrastania i wybarwianie się będę podsyłał świeże fotki .

Opublikowano


Mateusz między innymi podałes moją rybę a uwierz mi fotografie bywają mylące ja ryby te widze bardzo często, moja ryba jest naprawdę zupełnie inna niż kolegi. Wąskie paski są podobne jak u msobo heteropictus z książki Koningsa. Proporcje przeplatanych pasów niebieskiego do czarnego sa prawie jak 1 do 1 u normalnych i poza fotkami mojej ryby i fotkami limara wskazywane przez ciebie saulosi sa blade a jak zauważysz na focie w czasie tarła saulosi coral mojego kolegi jest jednak drobno paskowany. Pozostają fotki Limara. Mimo wszystko samce coral wyglądają inaczej paskowanie mają drobniejsze i nie zachodzi ono na płetwe grzbietową, kończąc się na linii grzbietu i tej płetwy.

Opublikowano

Dokładnie o to mi chodzi, że kilka fotek znalezionych w necie może świadczyć zarówno za teorią, którą próbujecie potwierdzić, jak i przeciw niej. Ty te ryby znasz na co dzień i wiesz, jak na prawdę wyglądają. Ktoś, kto widzi je tylko na zdjęciu może wyciągnąć pochopne wnioski. Dlatego ocenianie sytuacji ze zdjęcia nie ta raczej pewności, że samce coral różnią się od zwykłych.


Poza tym dokładnie tak, jak mówisz, paskowanie zależy od nastroju ryby, pozycji w stadzie, jej obecnego zachowania i wielu innych czynników. Dlatego wg mnie ciężko będzie w tej sytuacji o jakąkolwiek pewność...

Opublikowano

Ja oczywiscie nie rozstrzygam może byc i tak że normalene saulosi z różnych rejonów mają trochęinne paskowanie. Badam te ryby i wysuwam hipotezy bo corale kolegi są na pewno inne niż moje normalne. Myśłe, że jednak nie są sztuczne i próbuje to zobaczyć skoro jeszce czester bierze sie za nie to już beda 2 źródła ;)

Opublikowano
Myśłe, że jednak nie są sztuczne

I o to się wszystko rozbija. Jeśli są sztuczne, to przecież człowiek jest omylny i każdy miot może być inny. Jeśli są z jeziora, to sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo kto wie, co się czai za skałą :wink: .

Nie będzie łatwo, ale może coś uda się ustalić :wink: .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.