Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam, planuje akwarium 140l, kumpel polecil mi filtr aquaclear 50 lub 70, czy sa warte kupna? moze cos lepszego w podobnej cenie, no i czy ten jeden wystarczy czy jakis jeszcze powinienem zalozyc

Opublikowano

Wg mnie lepiej uzbieraj na kubełek, taka kaskada niewiele da, a już napewno sama.

Napewno musisz kupić zarówno filtr wewnętrzny (około 600-800l/h) jak i biologiczny. Tu każdy chwali swoje dlatego raczej sam musisz zdecydować i potem może zadać pytanie byśmy wypowidedzieli się za i przeciw różnym filtrom którym się przypatrujesz. Także po wpisaniu w wyszukiwarke 100cm będziesz miał tego sporo.

Opublikowano

zdecydowanie dwa filtry kubełek i jakiś wewnetrzny tak jak czester powyżej napisał.

Opublikowano

Dodam tylko, że kubełek jest wygodniejszy w użytkowaniu niż kaskada. Kaskadę będziesz musiał powiesić na szybie, na krótkim boku będzie szpeciła ogólny widok akwa, na tylnej szybie będziesz miał problem z dostępem.

Opublikowano

to ze by wisiala to nie problem bo i tak bedzie zabudowane.

ale z kaskada nie ma szans? zadnych?

bo kubelki sa 2x drozsze co mnie nie cieszy :?


a np:

http://allegro.pl/item305835603_fluval_ ... atisy.html


lub


http://allegro.pl/item302576466_eheim_c ... szawa.html


co o tym myslicie?

albo ewentualnie czy kupno uzywanego to duze ryzyko? ile lat wytrzymuja takie filtry? na co wrocic uwage?


no i ten wewnetrzny tez niezbyt cieszy bo zajmuje miejsce, no ale jesli trzeba to je wezme ;)

Opublikowano

Wez Fluvalka, wiecej miejsca na media filtracyjne. Co do wewnetrznego, niestety, tandem bio+mechaniczny KONIECZNY.

Co do uzywek, mozna probowac, ale ja tam zawsze wole miec gwarancje i lubie miec cos od nowosci. Niemniej jednak, kiedy trafi sie dobra okazja, warto zaryzykować...

Opublikowano
. Co do wewnetrznego, niestety, tandem bio+mechaniczny KONIECZNY.

...


może nie tyle konieczny - bo sa osoby co tylko na kubełkach jadą - ale zdecydowanie taki tandem jest to najlepsze rozwiązanie które również polecam, bo sam kubełek ma dla mnie zbyt wiele minusów eksploatacyjnych

Opublikowano

Marsowi chodziło o to że jeśli całą filtracje oparł byś na kubełku to miałbyś więcej problemów z eksplatowaniem tego.

Ogólnie tandem czyli filtr wewnętrzny jak i kubel jest polecany z tego względu, że filtr biologiczny powinien odpowiadać za filtrację biologiczną i raczej zaglądamy do niego raz na pół roku, a na wlot zakładamy gąbke czyli prefiltr. Tak samo bród nie ma prawa dostawać się do takiego filtra bo zmniejsza to jego "moc" czyli zdolność do przemiany NO2 w NO3. Filtr wewnętrzny zaś odopowiada za czyszczenie akwarium z wszelakich bródów, odchodów itp i do niego zaglądamy i czyścimy znacznie częściej czyli raz na tydzień.

Opublikowano
kubełek ma dla mnie zbyt wiele minusów eksploatacyjnych


tzn?

i rozumiem ze bez kubelka to nie ma co zaczynac?


ja bez kubełka bym nie zaczynał jak i zdecydowana większość tutaj


mając sam kubełek musisz go używać jako filtr bio/mech co wieże się z częstszym jego czyszczeniem co nie jest wskazane bo osłabiasz wtedy jego funkcje bio, w dodatku czyszczenie kubła jest bardziej upierdliwe niż wewnetrznego no i kubeł pod względem mech nie czyści tak dobrze jak wewnetrzny wiec i ma się wiecej pracy przy odmulaniu itd, w dodatku brudy moga byc bardziej widocznebo nie będzie ich miało co zasusać na co dzień. I to sa główne powody aby stosować tandem kubeł + wewn bo wtedy na kubeł zakładasz prefiltr i do niego zaglądasz co kwartał albo i co pół roku a wewnetrzny przepłukujesz co tydzień i jest czysto ładnie i przyjemnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.