Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, PrezesQ napisał:

zastanawia mnie taka rzecz a mianowicie piszecie, że filtr jest zapchany i słaby jest przepływ no ok tylko ze kupy nie dolatują nawet do zasysu tylko tak jak pisałem zatrzymują się około 10 - 15cm od prawego boku przy przedniej szybie. 

Bo filtr nie zaciąga nieczystości. Gdyby był odpowiedni przepływ, to każda kupa w pobliżu filtra byłaby wessana. Przy wydajnym przepływie też nie musiałbyś otwierać często Fluvala.

Widzę, że ignorujesz wszystkie uwagi...nie tylko moje, więc to jest mój ostatni post w temacie. Tłumaczyłem w tamtym temacie, tłumaczę tu i nic. Po pierwsze Akwa Łoobuz w Multikani stosuje tylko watę. Ty stosujesz 3 gąbki, włącznie z najgęstszą, która jet bardzo gęsta (przypuszczam, że 40-45) plus wata.  Wkłady do biologa to 2l ceramicznych kulek i 1l. Matricsa, czyli 1 litr mniej w kuble, niż u Ciebie. Chciałbym zobaczyć ten baniak po kilku miesiącach, bo na świeżaku można wszystko pokazać. Masz problem z kupami, a cyrkulacja nie wydaje się problemem, więc zostaje filtracja. Jeszcze  jedno wskazuje na filtrację, NO2 na poziomie <0.3mg/l. Chyba że tak bardzo przekłamuje test Tropicala? No i jeszcze te sinice...i okrzemki na piasku. Powodzenia.

Edytowane przez pozner
Opublikowano (edytowane)

Akwa łobuz ma tak zajebistą filtrację, że jeden dzień bez prądu i wszystkie akwaria straciły stabilność.

Sam się przekonałem, że drożny filtr to wydajny filtr, a zapchany to tak naprawdę zbędny bajer, zwłaszcza w Malawi.

Edytowane przez Deadi
  • Lubię to 1
Opublikowano

Sam byłem kiedyś fanem gruzowania kubełków,trafiłem tutaj i przekonałem się,że nie tędy droga teraz mam w Unimax 250 1litr kulek Jbl i żadnych problemów z biologią nie ma.Za filtrację mechaniczną i cyrkulację odpowiada Turbo 2000 i daje rade,a jak nie to mu walczące ryby trochę pomogą.Zastosuj się do porad kolegów,dobrze Ci tu radzą.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, PrezesQ napisał:

Dziękuję Wam za pomocne odpowiedzi, tylko zastanawia mnie taka rzecz a mianowicie piszecie, że filtr jest zapchany i słaby jest przepływ no ok tylko ze kupy nie dolatują nawet do zasysu tylko tak jak pisałem zatrzymują się około 10 - 15cm od prawego boku przy przedniej szybie. 

mam prefiltr po to by nie otwierac fluvala 406 tylko sam prefiltr, wiem ze 406 ma prefiltr ale wczesniej mialem jbl 1501 dla którego kupiłem prefiltr ale przez to ze był głośny zmieniłem na fluvala 406 po za tym otwieranie fluvala zawsze wiaze się z porozlewaniem wody niby jest ten zawor a zawsze uleci a ten prefiltr to piękna sprawa jezeli chodzi o czyszczenie, oczywiscie jezeli uwazacie ze to załatwi sprawę to ok mogę wywalić prefiltr.

Właśnie prefiltra nie wywalaj ale tylko wyjmij niektóre wkłady(złoża) w kubełku tym samym po pierwsze zwiększysz w nim przepływ a po drugie również jego lepsze zasysanie zanieczyszczeń...

zresztą masz też odpowiedź kolegi z którą całkowicie się zgadzam...

7 godzin temu, pozner napisał:

Bo filtr nie zaciąga nieczystości. Gdyby był odpowiedni przepływ, to każda kupa w pobliżu filtra byłaby wessana. Przy wydajnym przepływie też nie musiałbyś otwierać często Fluvala.

 

9 godzin temu, PrezesQ napisał:

egon44 zobacz jak Akwa Łobuz ma wypchane filtry i napisz co myslisz o jego filtracji? w innych filtrach opisuje ze jego filtracja sprawuje się idealnie zero kup woda kryształ a kubły wypchane na maxa 

https://www.youtube.com/watch?v=nAoL2kkDMoo

Tu również wpis kolegi @pozner jest jak najbardziej na miejscu

7 godzin temu, pozner napisał:

Po pierwsze Akwa Łoobuz w Multikani stosuje tylko watę. Ty stosujesz 3 gąbki, włącznie z najgęstszą, która jet bardzo gęsta (przypuszczam, że 40-45) plus wata.  Wkłady do biologa to 2l ceramicznych kulek i 1l. Matricsa, czyli 1 litr mniej w kuble, niż u Ciebie. Chciałbym zobaczyć ten baniak po kilku miesiącach, bo na świeżaku można wszystko pokazać. Masz problem z kupami, a cyrkulacja nie wydaje się problemem, więc zostaje filtracja. Jeszcze  jedno wskazuje na filtrację, NO2 na poziomie <0.3mg/l. Chyba że tak bardzo przekłamuje test Tropicala? No i jeszcze te sinice...i okrzemki na piasku. Powodzenia.

Tak więc @PrezesQ może posłuchaj naszych rad i wyjmij z Fluvala zeolit watę(jeśli posiadasz) a zostaw tylko 1-1.5l ceramiki+ewentualnie gąbki z zestawu no i oczywiście prefiltr Hw...

Nawet spróbował bym wyjąć gąbki z Fluvala a zostaw tylko gąbki z tego prefiltra gdzie miedzy nie możesz dać cienką warstwę waty filtracyjnej...

Sam zobaczysz czy będzie poprawa i sugerowanie się że na filmiku Akwa Łobuz z filtracją u niego jest wszystko ok nie znaczy że tak samo ma być u ciebie ;) 

 

Edit.Inna opcja to dodanie drugiego filtra jako typowego mechanika :) 

Edytowane przez egon44
Opublikowano
9 godzin temu, pozner napisał:

Widzę, że ignorujesz wszystkie uwagi...nie tylko moje, więc to jest mój ostatni post w temacie.

pozner  ja tylko dyskutuje co budzi moje wątpliwości i co tez ktoś inny radzi, dziękuję Ci, że poświecasz czas i chęci aby mi pomóc, dziś wywalę część wkładów i zdam relacje czy coś się zmieni

 

1 godzinę temu, egon44 napisał:

Tak więc @PrezesQ może posłuchaj naszych rad i wyjmij z Fluvala zeolit watę(jeśli posiadasz) a zostaw tylko 1-1.5l ceramiki+ewentualnie gąbki z zestawu no i oczywiście prefiltr Hw...

tak właśnie zrobię dzięki

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 2.11.2017 o 01:12, pozner napisał:

Bo filtr nie zaciąga nieczystości. Gdyby był odpowiedni przepływ, to każda kupa w pobliżu filtra byłaby wessana. Przy wydajnym przepływie też nie musiałbyś otwierać często Fluvala.

Widzę, że ignorujesz wszystkie uwagi...nie tylko moje, więc to jest mój ostatni post w temacie. Tłumaczyłem w tamtym temacie, tłumaczę tu i nic. Po pierwsze Akwa Łoobuz w Multikani stosuje tylko watę. Ty stosujesz 3 gąbki, włącznie z najgęstszą, która jet bardzo gęsta (przypuszczam, że 40-45) plus wata.  Wkłady do biologa to 2l ceramicznych kulek i 1l. Matricsa, czyli 1 litr mniej w kuble, niż u Ciebie. Chciałbym zobaczyć ten baniak po kilku miesiącach, bo na świeżaku można wszystko pokazać. Masz problem z kupami, a cyrkulacja nie wydaje się problemem, więc zostaje filtracja. Jeszcze  jedno wskazuje na filtrację, NO2 na poziomie <0.3mg/l. Chyba że tak bardzo przekłamuje test Tropicala? No i jeszcze te sinice...i okrzemki na piasku. Powodzenia.

 

W dniu 2.11.2017 o 07:44, Deadi napisał:

Akwa łobuz ma tak zajebistą filtrację, że jeden dzień bez prądu i wszystkie akwaria straciły stabilność.

Sam się przekonałem, że drożny filtr to wydajny filtr, a zapchany to tak naprawdę zbędny bajer, zwłaszcza w Malawi.

 

W dniu 2.11.2017 o 08:41, Sławol napisał:

Sam byłem kiedyś fanem gruzowania kubełków,trafiłem tutaj i przekonałem się,że nie tędy droga teraz mam w Unimax 250 1litr kulek Jbl i żadnych problemów z biologią nie ma.Za filtrację mechaniczną i cyrkulację odpowiada Turbo 2000 i daje rade,a jak nie to mu walczące ryby trochę pomogą.Zastosuj się do porad kolegów,dobrze Ci tu radzą.

 

W dniu 2.11.2017 o 08:49, egon44 napisał:

Właśnie prefiltra nie wywalaj ale tylko wyjmij niektóre wkłady(złoża) w kubełku tym samym po pierwsze zwiększysz w nim przepływ a po drugie również jego lepsze zasysanie zanieczyszczeń...

zresztą masz też odpowiedź kolegi z którą całkowicie się zgadzam...

 

Tu również wpis kolegi @pozner jest jak najbardziej na miejscu

Tak więc @PrezesQ może posłuchaj naszych rad i wyjmij z Fluvala zeolit watę(jeśli posiadasz) a zostaw tylko 1-1.5l ceramiki+ewentualnie gąbki z zestawu no i oczywiście prefiltr Hw...

Nawet spróbował bym wyjąć gąbki z Fluvala a zostaw tylko gąbki z tego prefiltra gdzie miedzy nie możesz dać cienką warstwę waty filtracyjnej...

Sam zobaczysz czy będzie poprawa i sugerowanie się że na filmiku Akwa Łobuz z filtracją u niego jest wszystko ok nie znaczy że tak samo ma być u ciebie ;) 

 

Edit.Inna opcja to dodanie drugiego filtra jako typowego mechanika :) 

Panowie więc dokonałem modyfikacji

wczesniej fluval 406 w nim 4 fabryczne gąbki jako prefiltry, 3l ceramika bioceramax 1600, 1l zeolit, 150g phosguard, prefiltr HW o pojemnosci 2,7l w nim 3 gabki duza srednia mala gradacja i wata jbl, falownik jvp 102 5000l/h

co było moim problemem, o którym pisałem wyzej? zalegające kupska moze nie w znaczej ilosci albo jednak są w miejscach ktorych pisałem w poście przewodnim tego tematu. wodę miałem kryształ na wyzej wymienionej filtracji.

co zrobiłem stosując się do Waszego udroznienia filtracji?

skrocilem weze aby lzej miał fluval zeby bez sensu wychodząc z filtra nie szly na dół a pozniej do gory tylko odrazu do góry do akwarium

o wiele wyzej postawiłem prefiltr hw w stosunku do fluvala co by nie mialo obciazenia pompowac z dołu tylko z gory 

z fluvala wywaliłem 4 gąbki fabryczne, 1 litr ceramiki i 1 litr zeolitu więc zostało 2l ceramiki i 150g phosguard czyli po 0,5l ceramiki w kazdym z czterech koszy, kazde 0,5 litra nie zajmuje nawet połowy kosza

z prefiltra hw wywaliłem gąbkę o namniejszej gradacji więc została gruba i srednia gąbka do tego wata jbl

zasys ustawiłem na dłuzszych przyssawkach więc już nie jest całkowicie w rogu tylko wokol niego jest + - 4cm od sciany tylnej i bocznej co by miał większe pole zasysu

wywaliłem zwęzony wylot na grubą rurę co by nie blokować wylotu wody skoro za obieg wody odpowiada jvp 102,

wywaliłem tło strukturalne które miało bardzo rózne odchylenie od tylnej ściany przez co wędrująca woda z cyrkulatora nie obijała się o wystające skały tła tylko ładnie cyrkulowała

podsumowanie? czy przepływ jest lepszy? zapewne tak, z uwagi na grubą rurę z której jest zrobiony wylot nie jest to zauwazalne

czy kupska dalej gdzies zalegają? tak w tym samym miejscu... ...

 

 

IMAG0402.jpg

IMAG0403.jpg

IMAG0404.jpg

IMAG0405.jpg

IMAG0406.jpg

IMAG0407.jpg

IMAG0408.jpg

Opublikowano

To pozostaje Ci prawidłowe ustawienie cyrkulacji. Nic innego nikt nie wymyśli. Tu masz filmik naszego kolegi stana, może Ci pomoże:

Dobrze, że zrobiłeś to, co zrobiłeś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.