Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, PrezesQ napisał:

zastanawia mnie taka rzecz a mianowicie piszecie, że filtr jest zapchany i słaby jest przepływ no ok tylko ze kupy nie dolatują nawet do zasysu tylko tak jak pisałem zatrzymują się około 10 - 15cm od prawego boku przy przedniej szybie. 

Bo filtr nie zaciąga nieczystości. Gdyby był odpowiedni przepływ, to każda kupa w pobliżu filtra byłaby wessana. Przy wydajnym przepływie też nie musiałbyś otwierać często Fluvala.

Widzę, że ignorujesz wszystkie uwagi...nie tylko moje, więc to jest mój ostatni post w temacie. Tłumaczyłem w tamtym temacie, tłumaczę tu i nic. Po pierwsze Akwa Łoobuz w Multikani stosuje tylko watę. Ty stosujesz 3 gąbki, włącznie z najgęstszą, która jet bardzo gęsta (przypuszczam, że 40-45) plus wata.  Wkłady do biologa to 2l ceramicznych kulek i 1l. Matricsa, czyli 1 litr mniej w kuble, niż u Ciebie. Chciałbym zobaczyć ten baniak po kilku miesiącach, bo na świeżaku można wszystko pokazać. Masz problem z kupami, a cyrkulacja nie wydaje się problemem, więc zostaje filtracja. Jeszcze  jedno wskazuje na filtrację, NO2 na poziomie <0.3mg/l. Chyba że tak bardzo przekłamuje test Tropicala? No i jeszcze te sinice...i okrzemki na piasku. Powodzenia.

Edytowane przez pozner
Opublikowano (edytowane)

Akwa łobuz ma tak zajebistą filtrację, że jeden dzień bez prądu i wszystkie akwaria straciły stabilność.

Sam się przekonałem, że drożny filtr to wydajny filtr, a zapchany to tak naprawdę zbędny bajer, zwłaszcza w Malawi.

Edytowane przez Deadi
  • Lubię to 1
Opublikowano

Sam byłem kiedyś fanem gruzowania kubełków,trafiłem tutaj i przekonałem się,że nie tędy droga teraz mam w Unimax 250 1litr kulek Jbl i żadnych problemów z biologią nie ma.Za filtrację mechaniczną i cyrkulację odpowiada Turbo 2000 i daje rade,a jak nie to mu walczące ryby trochę pomogą.Zastosuj się do porad kolegów,dobrze Ci tu radzą.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, PrezesQ napisał:

Dziękuję Wam za pomocne odpowiedzi, tylko zastanawia mnie taka rzecz a mianowicie piszecie, że filtr jest zapchany i słaby jest przepływ no ok tylko ze kupy nie dolatują nawet do zasysu tylko tak jak pisałem zatrzymują się około 10 - 15cm od prawego boku przy przedniej szybie. 

mam prefiltr po to by nie otwierac fluvala 406 tylko sam prefiltr, wiem ze 406 ma prefiltr ale wczesniej mialem jbl 1501 dla którego kupiłem prefiltr ale przez to ze był głośny zmieniłem na fluvala 406 po za tym otwieranie fluvala zawsze wiaze się z porozlewaniem wody niby jest ten zawor a zawsze uleci a ten prefiltr to piękna sprawa jezeli chodzi o czyszczenie, oczywiscie jezeli uwazacie ze to załatwi sprawę to ok mogę wywalić prefiltr.

Właśnie prefiltra nie wywalaj ale tylko wyjmij niektóre wkłady(złoża) w kubełku tym samym po pierwsze zwiększysz w nim przepływ a po drugie również jego lepsze zasysanie zanieczyszczeń...

zresztą masz też odpowiedź kolegi z którą całkowicie się zgadzam...

7 godzin temu, pozner napisał:

Bo filtr nie zaciąga nieczystości. Gdyby był odpowiedni przepływ, to każda kupa w pobliżu filtra byłaby wessana. Przy wydajnym przepływie też nie musiałbyś otwierać często Fluvala.

 

9 godzin temu, PrezesQ napisał:

egon44 zobacz jak Akwa Łobuz ma wypchane filtry i napisz co myslisz o jego filtracji? w innych filtrach opisuje ze jego filtracja sprawuje się idealnie zero kup woda kryształ a kubły wypchane na maxa 

https://www.youtube.com/watch?v=nAoL2kkDMoo

Tu również wpis kolegi @pozner jest jak najbardziej na miejscu

7 godzin temu, pozner napisał:

Po pierwsze Akwa Łoobuz w Multikani stosuje tylko watę. Ty stosujesz 3 gąbki, włącznie z najgęstszą, która jet bardzo gęsta (przypuszczam, że 40-45) plus wata.  Wkłady do biologa to 2l ceramicznych kulek i 1l. Matricsa, czyli 1 litr mniej w kuble, niż u Ciebie. Chciałbym zobaczyć ten baniak po kilku miesiącach, bo na świeżaku można wszystko pokazać. Masz problem z kupami, a cyrkulacja nie wydaje się problemem, więc zostaje filtracja. Jeszcze  jedno wskazuje na filtrację, NO2 na poziomie <0.3mg/l. Chyba że tak bardzo przekłamuje test Tropicala? No i jeszcze te sinice...i okrzemki na piasku. Powodzenia.

Tak więc @PrezesQ może posłuchaj naszych rad i wyjmij z Fluvala zeolit watę(jeśli posiadasz) a zostaw tylko 1-1.5l ceramiki+ewentualnie gąbki z zestawu no i oczywiście prefiltr Hw...

Nawet spróbował bym wyjąć gąbki z Fluvala a zostaw tylko gąbki z tego prefiltra gdzie miedzy nie możesz dać cienką warstwę waty filtracyjnej...

Sam zobaczysz czy będzie poprawa i sugerowanie się że na filmiku Akwa Łobuz z filtracją u niego jest wszystko ok nie znaczy że tak samo ma być u ciebie ;) 

 

Edit.Inna opcja to dodanie drugiego filtra jako typowego mechanika :) 

Edytowane przez egon44
Opublikowano
9 godzin temu, pozner napisał:

Widzę, że ignorujesz wszystkie uwagi...nie tylko moje, więc to jest mój ostatni post w temacie.

pozner  ja tylko dyskutuje co budzi moje wątpliwości i co tez ktoś inny radzi, dziękuję Ci, że poświecasz czas i chęci aby mi pomóc, dziś wywalę część wkładów i zdam relacje czy coś się zmieni

 

1 godzinę temu, egon44 napisał:

Tak więc @PrezesQ może posłuchaj naszych rad i wyjmij z Fluvala zeolit watę(jeśli posiadasz) a zostaw tylko 1-1.5l ceramiki+ewentualnie gąbki z zestawu no i oczywiście prefiltr Hw...

tak właśnie zrobię dzięki

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 2.11.2017 o 01:12, pozner napisał:

Bo filtr nie zaciąga nieczystości. Gdyby był odpowiedni przepływ, to każda kupa w pobliżu filtra byłaby wessana. Przy wydajnym przepływie też nie musiałbyś otwierać często Fluvala.

Widzę, że ignorujesz wszystkie uwagi...nie tylko moje, więc to jest mój ostatni post w temacie. Tłumaczyłem w tamtym temacie, tłumaczę tu i nic. Po pierwsze Akwa Łoobuz w Multikani stosuje tylko watę. Ty stosujesz 3 gąbki, włącznie z najgęstszą, która jet bardzo gęsta (przypuszczam, że 40-45) plus wata.  Wkłady do biologa to 2l ceramicznych kulek i 1l. Matricsa, czyli 1 litr mniej w kuble, niż u Ciebie. Chciałbym zobaczyć ten baniak po kilku miesiącach, bo na świeżaku można wszystko pokazać. Masz problem z kupami, a cyrkulacja nie wydaje się problemem, więc zostaje filtracja. Jeszcze  jedno wskazuje na filtrację, NO2 na poziomie <0.3mg/l. Chyba że tak bardzo przekłamuje test Tropicala? No i jeszcze te sinice...i okrzemki na piasku. Powodzenia.

 

W dniu 2.11.2017 o 07:44, Deadi napisał:

Akwa łobuz ma tak zajebistą filtrację, że jeden dzień bez prądu i wszystkie akwaria straciły stabilność.

Sam się przekonałem, że drożny filtr to wydajny filtr, a zapchany to tak naprawdę zbędny bajer, zwłaszcza w Malawi.

 

W dniu 2.11.2017 o 08:41, Sławol napisał:

Sam byłem kiedyś fanem gruzowania kubełków,trafiłem tutaj i przekonałem się,że nie tędy droga teraz mam w Unimax 250 1litr kulek Jbl i żadnych problemów z biologią nie ma.Za filtrację mechaniczną i cyrkulację odpowiada Turbo 2000 i daje rade,a jak nie to mu walczące ryby trochę pomogą.Zastosuj się do porad kolegów,dobrze Ci tu radzą.

 

W dniu 2.11.2017 o 08:49, egon44 napisał:

Właśnie prefiltra nie wywalaj ale tylko wyjmij niektóre wkłady(złoża) w kubełku tym samym po pierwsze zwiększysz w nim przepływ a po drugie również jego lepsze zasysanie zanieczyszczeń...

zresztą masz też odpowiedź kolegi z którą całkowicie się zgadzam...

 

Tu również wpis kolegi @pozner jest jak najbardziej na miejscu

Tak więc @PrezesQ może posłuchaj naszych rad i wyjmij z Fluvala zeolit watę(jeśli posiadasz) a zostaw tylko 1-1.5l ceramiki+ewentualnie gąbki z zestawu no i oczywiście prefiltr Hw...

Nawet spróbował bym wyjąć gąbki z Fluvala a zostaw tylko gąbki z tego prefiltra gdzie miedzy nie możesz dać cienką warstwę waty filtracyjnej...

Sam zobaczysz czy będzie poprawa i sugerowanie się że na filmiku Akwa Łobuz z filtracją u niego jest wszystko ok nie znaczy że tak samo ma być u ciebie ;) 

 

Edit.Inna opcja to dodanie drugiego filtra jako typowego mechanika :) 

Panowie więc dokonałem modyfikacji

wczesniej fluval 406 w nim 4 fabryczne gąbki jako prefiltry, 3l ceramika bioceramax 1600, 1l zeolit, 150g phosguard, prefiltr HW o pojemnosci 2,7l w nim 3 gabki duza srednia mala gradacja i wata jbl, falownik jvp 102 5000l/h

co było moim problemem, o którym pisałem wyzej? zalegające kupska moze nie w znaczej ilosci albo jednak są w miejscach ktorych pisałem w poście przewodnim tego tematu. wodę miałem kryształ na wyzej wymienionej filtracji.

co zrobiłem stosując się do Waszego udroznienia filtracji?

skrocilem weze aby lzej miał fluval zeby bez sensu wychodząc z filtra nie szly na dół a pozniej do gory tylko odrazu do góry do akwarium

o wiele wyzej postawiłem prefiltr hw w stosunku do fluvala co by nie mialo obciazenia pompowac z dołu tylko z gory 

z fluvala wywaliłem 4 gąbki fabryczne, 1 litr ceramiki i 1 litr zeolitu więc zostało 2l ceramiki i 150g phosguard czyli po 0,5l ceramiki w kazdym z czterech koszy, kazde 0,5 litra nie zajmuje nawet połowy kosza

z prefiltra hw wywaliłem gąbkę o namniejszej gradacji więc została gruba i srednia gąbka do tego wata jbl

zasys ustawiłem na dłuzszych przyssawkach więc już nie jest całkowicie w rogu tylko wokol niego jest + - 4cm od sciany tylnej i bocznej co by miał większe pole zasysu

wywaliłem zwęzony wylot na grubą rurę co by nie blokować wylotu wody skoro za obieg wody odpowiada jvp 102,

wywaliłem tło strukturalne które miało bardzo rózne odchylenie od tylnej ściany przez co wędrująca woda z cyrkulatora nie obijała się o wystające skały tła tylko ładnie cyrkulowała

podsumowanie? czy przepływ jest lepszy? zapewne tak, z uwagi na grubą rurę z której jest zrobiony wylot nie jest to zauwazalne

czy kupska dalej gdzies zalegają? tak w tym samym miejscu... ...

 

 

IMAG0402.jpg

IMAG0403.jpg

IMAG0404.jpg

IMAG0405.jpg

IMAG0406.jpg

IMAG0407.jpg

IMAG0408.jpg

Opublikowano

To pozostaje Ci prawidłowe ustawienie cyrkulacji. Nic innego nikt nie wymyśli. Tu masz filmik naszego kolegi stana, może Ci pomoże:

Dobrze, że zrobiłeś to, co zrobiłeś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.