Jump to content

375 l - Obsada


haribo

Recommended Posts

Witam Wszystkich Forumowiczów ,
przyszła pora się ujawnić i zapytać o radę :)
Proszę o opinie na temat wybranej prze zemnie obsady.
Obsada wybrana głównie sentymentalnie - gdyż 12 lat temu miałem malawi 112 l w którym pływały właśnie caeruleusy i acei :)
Ogólnie to 2 lata temu wróciłem do akwarystyki po tych 12 latach przerwy i wystartowałem z Tanganiką - muszlowce, teraz przyszła pora na przeniesienie akwa do salonu ( żona się zgodziła :]  i zmianę biotopu w dużym baniaku właśnie na malawi, a w małym pozostała malutka tanganika czyli moje ulubione muszlowce - multifasciatusy, z którymi nie potrafiłem się rozstać :)

 Akwarium :
-  375 l 150 x 50 x 50 cm 

Obsada 
1. Pseudotropheus acei 
2. Labidochromis caeruleus 
3. Melanochromis cyaneorhabdos maingano 
4. ?? zastanawiam się czy nie będzie zbyt ciasno na 4 gatunki bo generalnie nie podobają mi się zbyt przerobione zbiorniki. 
Ewentualnie 4 gatunkiem mógłby być sum gdyż bardzo mi się podobają . 

Jeśli chodzi o obsadę to mam następujące pytania :
- ile sztuk zakupić młodych osobników ,a ile powinno pozostać docelowo w baniaku i w jakim układzie  ?
- jeśli uważacie , że 4 gatunki są ok to zastanawiałbym się nad  Saulosi lub Labeotropheus trewavasae thumbi west, ewentualnie może jakaś propozycja ?


Filtracja :
-  kubełek Eheim 600 + prefiltr eheim z gąbką + deszczownica ( wkłady 2 x grys, 1 x mech pro od eheim , 1 x substrat pro od eheim )
-   Aquael Circulator 2000 + gąbka 
mam jeszcze Aquael Circulator 1500 ale bardziej jako zapas, do tej pory 2 circulatorów nie stosowałem, może tym razem jest sens ?

Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam 

Edited by haribo
Link to comment
Share on other sites

Jestem zwolennikiem mniejszej liczby gatunków, ale wielosamcowo. Jednak nie planujesz do obsady typowych terytorialistów, więc może jako czwartym gatunkiem będzie maluch Labidochromis chisumulae chizumulu. Nowy kolor do Twojej obsady i charakterna, ale pasująca do reszty rybka.

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, haribo napisał:

Akwarium :
-  375 l 150 x 50 x 50 cm 

Obsada 
1. Pseudotropheus acei 
2. Labidochromis caeruleus 
3. Melanochromis cyaneorhabdos maingano 
4. ?? zastanawiam się czy nie będzie zbyt ciasno na 4 gatunki bo generalnie nie podobają mi się zbyt przerobione zbiorniki. 
Ewentualnie 4 gatunkiem mógłby być sum gdyż bardzo mi się podobają . 

Może pomyśl o czwartym gatunki czyli o Metriaclima estherae OB

17 godzin temu, haribo napisał:

 

Jeśli chodzi o obsadę to mam następujące pytania :
- ile sztuk zakupić młodych osobników ,a ile powinno pozostać docelowo w baniaku i w jakim układzie  ?
- jeśli uważacie , że 4 gatunki są ok to zastanawiałbym się nad  Saulosi lub Labeotropheus trewavasae thumbi west, ewentualnie może jakaś propozycja ?

 

 

Zakupiłbym po minimum 10szt z każdego gatunku...

Jeśli już to Chindongo saulosi dałbym w miejsce Labidochromis caeruleus 

17 godzin temu, haribo napisał:

Filtracja :
-  kubełek Eheim 600 + prefiltr eheim z gąbką + deszczownica ( wkłady 2 x grys, 1 x mech pro od eheim , 1 x substrat pro od eheim )
-   Aquael Circulator 2000 + gąbka 
mam jeszcze Aquael Circulator 1500 ale bardziej jako zapas, do tej pory 2 circulatorów nie stosowałem, może tym razem jest sens ?

Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam 

To już temat do innego działu ;) 

Link to comment
Share on other sites

Witam,

dzięki za propozycję jednak :

6 godzin temu, egon44 napisał:

Może pomyśl o czwartym gatunki czyli o Metriaclima estherae OB

nie do końca podoba mi się opcja OB , jeśli już to wolałbym red redy ale nie wiem czy kolorystycznie już nie przesadzone będzie. 

23 godziny temu, pozner napisał:

Jestem zwolennikiem mniejszej liczby gatunków, ale wielosamcowo. Jednak nie planujesz do obsady typowych terytorialistów, więc może jako czwartym gatunkiem będzie maluch Labidochromis chisumulae chizumulu. Nowy kolor do Twojej obsady i charakterna, ale pasująca do reszty rybka.

wydaje mi się, że również wielosamcowo jest ciekawiej . Niestety Labidochromis chisumulae chizumulu też nie w moim typie ;) 

 

6 godzin temu, egon44 napisał:

Jeśli już to Chindongo saulosi dałbym w miejsce Labidochromis caeruleus 

no właśnie też się wahałem czy yellowy czy saulosi dlatego pomyślałem że może jedną z opcji będzie to i to ;)  ale rozumiem, że to zbyt wiele? dlaczego sugerujesz saolosi zamiast caeruleus ?

 

Generalnie najbardziej skłaniam się do takiej wersji :
1. Pseudotropheus acei 
2. Labidochromis caeruleus 
3. Melanochromis cyaneorhabdos maingano 
* ewentualnie jako 4 :  Labeotropheus trewavasae thumbi west  lub Cynotilapia sp.hara Gallireya Reef 

co myślicie ?

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, haribo napisał:

no właśnie też się wahałem czy yellowy czy saulosi dlatego pomyślałem że może jedną z opcji będzie to i to ;)  ale rozumiem, że to zbyt wiele? dlaczego sugerujesz saolosi zamiast caeruleus ?

Wiesz proponując Chindongo saulosi w miejsce  Labidochromis caeruleus wziąłem pod uwagę kolorystykę samic czyli żółć,oraz dietę względem pozostałych propozycji(Pseudotropheus acei , Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano)...

Labidochromis caeruleus to mięsożerca a reszta z powyższej listy to wszystkożercy z przewagą na pokarm roślinny więc poniekąd karmiąc mięskiem Caerulesa szkodzisz innym albo na odwrót i to też musisz brać pod uwagę...

2 godziny temu, haribo napisał:

Generalnie najbardziej skłaniam się do takiej wersji :
1. Pseudotropheus acei 
2. Labidochromis caeruleus 
3. Melanochromis cyaneorhabdos maingano 
* ewentualnie jako 4 :  Labeotropheus trewavasae thumbi west  lub Cynotilapia sp.hara Gallireya Reef 

co myślicie ?

Przykładowo rezygnując z Pseudotropheus acei mógłbyś iść w tym kierunku-

 

1.Labidochromis caeruleus 

2.Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano

3.Cynotilapia sp.hara Gallireya Reef 

4. Wspomniana przez ciebie wcześniej Metriaclima Estherae 

 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, egon44 napisał:

Wiesz proponując Chindongo saulosi w miejsce  Labidochromis caeruleus wziąłem pod uwagę kolorystykę samic czyli żółć,oraz dietę względem pozostałych propozycji(Pseudotropheus acei , Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano)...

Labidochromis caeruleus to mięsożerca a reszta z powyższej listy to wszystkożercy z przewagą na pokarm roślinny więc poniekąd karmiąc mięskiem Caerulesa szkodzisz innym albo na odwrót i to też musisz brać pod uwagę...

Generalnie to widziałem takie połączenia więc byłem przekonany, że da się tak zbilansować dietę, żeby było ok .
Mam nadzieję, że to się uda bo generalnie już się nastawiłem , że 3 pierwsze pozycje to pewniaki i ewentualnie tak jak pisałem zastanawiam się nad dodaniem 4.
A czy Labeotropheus trewavasae thumbi west jako czwarty gatunek nie przejdzie ?

 

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, Bezprym napisał:

Nie myślałeś zamiast cearuleusa dać Metriaclimę Msobo Magungę też żółta a dietą lepiej pasuje.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
 

Nie myślałem bo nie wiedziałem że istnieje ;) teraz sprawdziłem i faktycznie też piękna ale pewnie bardziej agresywna. Qrde ja się trochę uparłem na Cearuleusa bo miałem  dawno, dawno temu i sentyment mam ;) wiec trudno mnie będzie przekonać .

A czy na 4 gatunek może być  Labeotropheus trewavasae thumbi west ? 

Link to comment
Share on other sites

Qrde no widzę że ciężko będzie z tym yellowem . Jeśli faktycznie nie przejdzie to może zrezygnuje z niego... ale z ciężkim sercem ;)

To może tak : 

Wariant 2 : 

1. Pseudotropheus acei 
2. Metriaclimę Msobo Magunga/ lub Saulosi ( z tym ze wyczytałem ze ciężko o samice przy Magunga a z kolei o ładne Saulosi ponoć tez - nie wiem ile w tym prawdy? )
3. Melanochromis cyaneorhabdos maingano 
4. Labeotropheus trewavasae thumbi west 

*synodontisy pewnie jeszcze dołożę bo mi się mega podobają sumy . 

Ewentualnie zostanie wariant pierwotny ale bez kulfona:

1. Pseudotropheus acei 
2. Labidochromis caeruleus 
3. Melanochromis cyaneorhabdos maingano

4 . Synodotisy 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Do sumpa zaglądamy co dwa dni, żeby skarpetę filtracyjną wymienić na czystą. Jak uzbiera się kilka wrzucam do pralki na jakiś krótki program z płukaniem. Poza tym nic więcej w sumpie nie dotykam. Troszkę słychać k1 i przelew wody przez przegrodę w filtrze. Sump jest przykryty szybami w 3/4 . Odparowaną wodę dolewam ze e zbiornika przy sumpie.
    • Ja mam narurowca w 500l więc się wypowiem 3xmechanik, 2xchemia, 3xbiologia. Obecnie na pompie 20/40 na II biegu Zużycie 18W i totalna cisza to największe zalety tej maszynerii. Dodatkowo wbudowana grzałka łazienkowa sprawdza się bez problemów. W mechanikach stosuję owatę i sprawdza się nawet do 3 tygodni przy dość dużej obsadzie mbuny. Mam wbudowany kranik którym spuszczam i dopuszczam wodę. U mnie sprawdza się to wszystko bardzo dobrze Przy nowym akwarium zrobiłbym sumpa. Dlatego, że po pierwsze łatwiej go obsłużyć jak pisał Bartek a i można upchnąć w niego więcej wkładów. Minusem chyba jest głośność i prądożerność pomp. Jednak w tym aspekcie muszą wypowiedzieć się użytkownicy.  
    • Dzięki za opinie! Właśnie chyba czytałem Twój wpis na forum, w którym napisałeś, że miałeś narurowca i po 12 latach byś drugi raz się nie zdecydował. Ale nie było tam żadnych argumentów co nie pasowało.   Wkłady mechaniczne do narurowca zrobił bym sobie z owaty, na rurkach po wkładach sznurkowych co obniżyło by koszty i pomogło szybciej zmieniać wkład (pomysł kolegi z tego forum). Jednakże mam świadomość powierzchni filtracyjnej sumpa. Najbardziej obawiam się właśnie wilgoci w szafce oraz ewentualnej awarii co przy otwartym układzie skończy się powodzią...    A co do powierzchni filtracyjnej. Przy takiej "siedemsetce" planowałem 4 korpusy mechaniczne i 8 korpusów biologii (w układzie 4 rzędy po 2 korpusy). Jakiej objętości sump byłby odpowiedni do takiego szkła? 
    • Jako użytkownik obu tych filtracji wtrącę swoje trzy grosze. Opiszę po krótce wady i zalety. Zalety narurowca: Jak wspomniałeś kompletna cisza. Wysoka wydajność oraz sprawność. Z tego co się orientuję, mamy do wyboru 3 wydajności pomp: ~2800l/h, ~3400l/h, ~4200l/h Wartości w przybliżeniu, ponieważ producenci i sprzedawcy różnie podają. To akurat można by uznać za wadę, biorąc pod uwagę całą gamę pomp stricte akwarystycznych i bogaty przekrój ich wydajności. Dostępność gotowych wkładów o różnym stopniu filtracji. Łatwość obsługi (wymiany wkładów) Wady narurowca: Wysoki koszt wykonania takiej instalacji. Ogromny nakład pracy przy budowie instalacji. Do wyboru tylko 3 wydajności pomp c. o. Częstotliwość wymiany wkładów mechanicznych (sznurkowych) co generuje koszty. Zalety sumpa: Dodam, że są to moje spostrzeżenia ze stosunkowo krótkiego czasu użytkowania. Bezobsługowość. Raz na 2 tygodnie wymieniam o-watę, która leży na gąbkach w komorze zrzutu, co zajmuje mi jakieś 30 sekund. Bardzo duża powierzchnia biologiczna. Brak ograniczeń jeśli chodzi o zastosowanie złoża biologicznego. Duży wybór pomp akwarystycznych i ich wydajności. Cisza. Tak, sump też może być cichy. Wszystko zależy jak sobie go zaprojektujesz. Łatwy dostęp do złóż filtracyjnych. W każdej chwili można coś dodać lub zabrać. Stały poziom wody w akwarium. Woda odparowuje tylko z sumpa. To skrót myślowy, oczywiście z akwarium również paruje, ale pompa cały czas utrzymuje równy poziom wody w akwarium dlatego woda znika tylko z sumpa. Wady sumpa: Jak do tej pory, nie zauważyłem. No może poza zajętym miejscem w szafce. Ale pewnie jako wadę trzeba uznać parującą wodę i wilgoć w szafce. Można to ograniczyć przykryciem sumpa. Na pewno trzeba zadbać o dobrą wentylację szafki. Ja nie mam tylnej zabudowy stelaża więc nie mam z tym problemu.
    • Dziękuję za informacje. Wkłady narazie płukać bez wymiany czy częściowo podmieniać? Czy wodę do podmiany mam uzdatniać Esklarin Tropicala + łyżeczka sody oczyszczonej?  
    • Super! Dzięki za pomoc z tematem. Tam napisałem gdyż temat był najbliższy temu co początkowo chciałem zrobić.    Mam nadzieję, że ktoś się odezwie. Czasu jeszcze duuuuużooo
    • @Marcin P. Twój post wydzieliłem jako nowy temat. Tamten rzeczywiście dotyczył tylko filtracji narurowej. W ten sposób będzie można swobodnie wypowiadać się na temat obu filtracji. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe tytułu? Jeśli masz własną propozycję to oczywiście go zmienię, tymczasem uznajmy go za roboczy.
    • Uważam, iż temat skał został wyczerpany. W związku z tym i aby ograniczyć kolejne, emocjonalne komentarze, zamykam.
    • Cześć! Powoli planuje elementy swojego nowego akwarium, które będzie startowane w nowym domu. Będzie to szkło 240x60x50h cm. O ile stelaż, obicie szafki, pokrywa czy oświetlenie nie stanowi dla mnie problemu o tyle kwestia filtracji już tak. Do tej pory miałem akwaria roślinne, towarzyskie, krótka przygoda z malawi, a od dłuższego czasu pielegnice amerykańskie. Od samego początku w głównym zbiorniku używany był kubełek Aquael Ultramax 2000 i w 100% wystarczał. W środku standardowe gąbki i jedno piętro ceramiki pozwalały utrzymać klarowną wodę i zdrowe ryby. Planując dużo większy i dość długi zbiornik nie będę już chciał korzystać z kubełka. Filtr kasetowy również mnie nie interesuje, gdyż nie będę zajmował miejsca w akwarium filtrem "wewnętrznym". Pod uwagę biorę jedynie sump i filtrację narurową. I tu pojawia się dylemat... Byłem zdecydowany na filtr narurowy, ze względu na ciszę, mniej zajętego miejsca, znacznie mniejszą ilość wody w obiegu (filtr+akwarium) i brak wilgoci ze względu na zamkniecie układu. Jednakże przeglądając grupy, fora i rozmawiając z akwarystami okazuje się, że zdecydowana większość z nich mając duże akwaria korzysta z sumpa. W argumentacji słyszę, że jest to zwyczajnie tańsze, bardziej efektywne, łatwiejsze w obsłudze i montażu rozwiązanie. Powierzchnia filtracyjna owszem, jest znacznie większa ale co ma więcej plusów? Czy hałas i wilgoć da się jakoś weliminować? Prośba do osób mających doświadczenie z jednym i drugim rodzajem filtracji. Dajcie znać jakie są wasze realne odczucia. Z czego przesiedliście się na co? Wiem, że piszę w temacie narurowców i wypowiedzi większości będą nieobiektywne, dlatego bardzo zależy mi na jak największej ilości informacji od użytkowników sumpów! Liczę ma Waszą pomoc.
    • Chłopak nie wiedział, że Bartek jest moderatorem. Zaczyna i nie do końca widzi różnicę między Tanganiką i Malawi. Ja też wiem tylko, ze Tanganika to muszle:D Zaraz Mikołaj, święta....piękna pogoda za oknem, bądźmy w dobrych humorach 😘 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.