Skocz do zawartości

Fluval 406 czy JBL 1502 czy...?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wszystko jasne! :D Zapowietrzanie się filtra było spowodowane niedrożnym Eheimowym prefiltrem (10dni), a konkretniej słaby przepływ przez zasys powodował tworzenie się podciśnienia w filtrze, co w efekcie powodowało zasysanie powietrza na wszelkich mikro nieszczelnościach. Dziwne, ale jednak prawdziwe, bo po wymianie waty problem ustąpił, ale wczoraj problem był na tyle duży, że filtr sypał powietrzem jak typowy brzęczek ;)
 

Z kolei nie daje mi spokoju taki o to objaw otwierania zawodu:

 

Edytowane przez Deadi
Opublikowano
Mam pytanie do posiadaczy fluval 406. Czy w Waszych filtrach oś wirnika jest sztywna? Ostatnio spotkałem filtr który trochę buczał i stukał przy starcie. Teoretycznie filtr był używany około 10 dni. Po otwarciu komory wirnika i wyjęciu go, poruszałem osią która wydaje się być giętka/elastyczna. Nie jest tak sztywna jak np w aquael 2000. Czy tak powinno być czy to pierwsze oznaki uszkodzenia?

Hej 406 u mnie i kolegi obie nowe czy stare przy stracie strzelają i za moment jest ok. Co do osi wydaje mi się że lekko można nią wyginac ale podkreślę ze tylko tak lekko, swoją złamalem próbując wyciągnąć z dna ta gumkę co na wirniku jest. Filtr mam ponad rok i cały czas jest tak samo, w 305 jest cicho caly czas

Sent from my SM-N930F using Tapatalk

Opublikowano
35 minut temu, warxyrion napisał:

nowe czy stare przy stracie strzelają i za moment jest ok

Dzięki. Na filmie z youtuba jak dziadzia załącza też słychać że filtr stuka. Później wszystko ustaje.

Opublikowano

JBL 1502 - przepływ z oryginalnym prefiltrem w górnym koszu oraz jakimś 0,7L kulek ceramicznych rozłożonych w dwóch koszach oraz założonym prefiltrem Eheima z watą osiąga realny przepływ około 700l/h. Natomiast po zdjęciu prefiltra dużo więcej - niestety nie zmierzyłem, bo już nie miałem jak ?

Opublikowano
18 minut temu, Deadi napisał:

JBL 1502 - przepływ z oryginalnym prefiltrem w górnym koszu oraz jakimś 0,7L kulek ceramicznych rozłożonych w dwóch koszach oraz założonym prefiltrem Eheima z watą osiąga realny przepływ około 700l/h. Natomiast po zdjęciu prefiltra dużo więcej - niestety nie zmierzyłem, bo już nie miałem jak ?

No to wygląda na to że ten prefiltr Eheima jest głównym hamulcowym kubła JBL e1502  bo z prawidłowym załadowaniem i prefiltrem Eheima z watą przepływ spada do 50% wydajności pompy. Co prawda nie zmierzyłeś bez tego prefiltra,  podając tylko że dużo ale  sądzę że ok 1000l/h wtedy sika.

Nie wiem jak to się stało że w temacie Fluvala 406 piszemy od dawna o JBL e1502 zamiast w tym temacie poniżej ale trudno:D tu znajdą tylko ci co wpiszą do wyszukiwarki "JBL 1502"

 

 

Opublikowano

Jak to prefiltr każdy hamuje. Mój Aquael 1500 po nałożeniu eheimowskiego prefiltra plus wata w środku sika 900 litrów na godzinę.

Jeżeli masz sik na poziomie 700l/h to nie tak źle. Sam producent w instrukcji wyraźnie pisze, że:

" Przy długości węży 1,50 m oraz używaniu załączonych złóż filtracyjnych otrzymujemy, przy nowym lub wyczyszczonym urządzeniu następujące wartości: CP e1502:  800 – 900 l/h".

Tutaj dodatkowy hamulec i tylko 100 litrów mniej to wynik całkiem si.

Opublikowano

Jeśli prefiltr eheim założony to oryginalny prefiltr niepotrzebny.

Weźcie też pod uwagę że filtr jest praktycznie pusty bo co to jest 0.7 litra kulek w nim. Tyle co nic.

Wysłane z Tapatalk

Opublikowano

No właśnie też się zastanawiałem nad opróżnieniem prefiltra w kubełku i pozostawieniu tylko ceramiki, wszak wata powinna wyłapać wszystko i wirnik w filtrze powinien być bezpieczny. Poza tym zestaw kubełek z prefiltrem + cyrkulator (ja mam pompę 1300l/h) odwala mi całkiem dobrą robotę biologiczno-mechaniczno-cyrkulacyjną, a przy moim gruzowisku i tak nieuniknione jest zbieranie srak między kamieniami. Co prawda wiadomo, że zawsze lepiej mieć w kubełku więcej L/h, no ale na 300L jest OK. W ogóle JBL ma dobry dzień, bo w ogóle nie buczy :D

Opublikowano

Wata wyłapie wszystko. Przy następnym grzebaniu wywal ori prefiltr bo jest zbedny. Będziesz miał wersję e1501 ;-)

Wysłane z Tapatalk

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.