Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Bezprym napisał:

Heniu, Aquael w Unimaxie też podaje realny przepływ.

Tak też mi pisał Darek eljot ale nadal mam wątpliwości tym bardziej że nie widzę żadnego testu z pomiarem wytrysku poza ogólnikowym stwierdzeniem że sika doskonale..

Po pierwsze to ile pomp ma Unimax od tego 500 ?  bo producent raz podaje 2 pompy a raz nic nie podaje a tylko że np do baniaka 700l i wydajność 1700l/h ale tak samo podaje HW304A  - wydajność 2000l/h a tu wiem że tyle z węży nie sika.

Nie miałbym wątpliwości gdyby producent podał tak " pompa o wydajności 2500l/h a  max wydajność kubła  przy fabrycznym wyposażeniu1700l/h  - tak właśnie podaje Fluval  i nikt nie ma wątpliwości. np dla FX4

"

Maksymalna wydajność filtra bez wkładów : 2650l/h

Maksymalna wydajność filtra z wkładami i wężykami  : 1750l/h  ( ładne mi wężyki)

"

Nikt o zdrowych zmysłach nie używa kubła bez węży i wkładów bo po co a różnica wychodzi 66%

Tak to nam pozostaje tylko test tego kubła jak producent go nam wypożyczy taki np Unimax700

Takie mijanie się z prawdą na ok 70% zauważam przy wszystkich kubłach poza Fluvalem gdzie jasno napisano ile ma pompa a ile max sik wychodzi.

Ale w Irlandii nie ma chyba ani Unimaxa700 ani HW 304A ani Ikoli 1200 natomiast podejrzewam że Fluval FX4 jest.:D

 

Opublikowano (edytowane)

Dorzuciłem kilka dużych kamieni, wyglądają na ciemniejsze bo są mokre ale targnąłem je z tego samego kamieniołomu. Tym razem zabrałem rower, więc poszło szybciej. :D Wszystkie są stabilne, czy ustawienie jest OK? Jeśli tak to idę płukać piasek.   

 

Zaczynam też rozglądać się za filtrem. UV w środku wskazane, czy wprost przeciwnie? 

20171001_142027.jpg

Edytowane przez hilux
Opublikowano

na początek dobrze jest:D

jak u nas okrzepniesz - popatrzysz na baniaki  co wygrywają konkursy - sam dojdziesz że trzeba przestawić ale to mając podkład po całości i taki co nie wypływa to betka tak jak wycięcie tego BioFlow było - wyjmij pierwszy z prawej i pierwszy z lewej bo w rogach g... będzie się zbierało  i płucz piasek i syp.:D lej wodę  przez ustrojstwo i  startuj biologie nitryfikacyjną - wsio masz na forum opisane.

powodzenia

Opublikowano

A swoją drogą  łatwo znajdujemy zasady kompozycji  akwariów roślinnych, iwagumi,  holenderskie , nawet mini rafka ale nikt nie pokusił się tu napisać o

ZASADACH  kompozycji akwariów Malawi a by się przydało  bo tylko galeria inspiruje a może być ktoś co fotografuje i ma pojęcie o złotym podziale , trójpodziale  jakiś przekątnych napisał by w podstawach takie abecadło układania kamieni .

Dalej tylko mur filipiński albo  garaże?

Gdzieś znalazłem takie podstawowe wskazówki jak komponować układ kamieni ale teraz nie widzę.

Czy tylko nas stać na to ? - nic nikomu nie ujmując oczywiście

Ja nie potrafię ułożyć co innego ocenić ale mamy tu wirtuozów układania kamieni i sam ich widziałem w akcji na WDA aż miło było jak sprawnie i szybko ułożyli - potem już było godzinami czy ten jeden ostateczny kamień tak czy tak.:D i wiecie że oni pamiętali gdzie i jak ten jeden leżał :D

 

Opublikowano

Nie ma złotej zasady w układaniu kamieni. Podstawowa zasada jest taka; dla non-mbuny mało kamieni, dla mbuny dużo kamieni. Ja jestem zwolennikiem jak największej (oczywiście w granicach rozsądku) ilości kamieni dla mbuny. Czym więcej zakamarków, grot, kryjówek, tym lepiej. Zmniejsza to agresję i daje schronienie słabszym rybom, tak samcom, jak i samicom. Przy takiej aranżacji na pewno rzadziej byśmy czytali o zabitych rybach. Reszta to kwestja gustu. Jeśli komuś podobają się garaże, to niech ma garaże. On będzie patrzył na to akwarium codziennie. Po sobie i temacie o początkach Malawi u forumowiczów widzę, że z czasem wizja domowego Malawi bardzo się zmienia.

@hiluxułożył fajną aranżację i jeśli mu się tylko podoba, to tak powinien zostawić.

Opublikowano

@hiluxidziesz w dobrym kierunku! Dobrze, że wywaliłeś to beznadziejne pudło?. Zaopatrz się w ten filtr z linku, zasypuj piachem i zalewaj. Aranż pod mbunę jest git. Duże kamole, które dodałeś poprawiły całokształt. Jak już wszystko będzie chulać z rybami i zauważysz gdzieś zalegające kupska, to ewentualnie kilka mniejszych kamieni odejmiesz. Druga sprawa to falownik, który w naszym biotopie jest mile widziany. Poprawia cyrkulację wody i wymiata kupska do filtra, ale to już z czasem będziesz wiedział czy potrzebujesz, czy nie. W razie problemów z doborem ryb pytaj w dziale OBSADY. Jednak przed tym niech baniak dojrzeje. 

Powodzenia! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.