Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, farewell__ napisał:

Co to znaczy że woda jest RO? To źle ? można to zmienić? Czyli co mniej jedzenia sypać? Ogólnie to mam taki karmik co się włącza o określonych godzinach ale z niego raz kapnie mniej raz więcej - no niby 4 razy dziennie ale małe porcje. Wcześniej było 3 razy dziennie. Ten karmik ciężko ustawić czasami w ogóle się bardzo mało sypnie. Zazwyczaj się mniej sypnie niż więcej. 

Kolego @farewell__  niestety czego się nie tknąć to wychodzą nowe kwiatki . Problem w tym że zapewne nie wiesz co istotne i trzeba cię ciągnąć za język a i to jak pytamy o istotne sprawy to udajesz że tego nie zauważasz. Czytaj uważnie i jak stoi znak zapytania to odpowiedz .

Ja ci napiszę co ja bym na twoim miejscu zrobił a ty albo to zauważysz albo pominiesz w przekonaniu że wiesz sam  najlepiej. Jak ci piszemy że testy Zooleka są w Malawi do dópy to ty wiesz lepiej - to taki smutny przykład. :cry:

Wiem że najtrudniej przyznać się do własnego błędu tym bardziej jak naprawa wymaga nowej kasy - wymyślamy wtedy każdą teorię by się nie przyznać do błędu. No i co z tego że Zoolek pokazywał różnice przy starcie baniaka - a jaką masz pewność że nie obarczone błędem 1000%.

Tu takie OT - prośba do autora takiej małej tabelki z porównaniem wyników Zooleka i JBLa w jego kranie i jego akwarium, która już drugi raz się nie dawno przewinęła przez form ( nie mogę znależć) - Proszę jej autora by otworzył  nowy krótki temat  w dziele Woda pt  " Porównanie w Malawi testów kropelkowych JBL i Zoolek " i umieścił tą tabelkę a moderatora by pineską przypiął na początku działu - będzie łatwo skierować takich mądrali do cyfrowych wyników i może to da im coś do myślenia a może i świeżak zanim kupi te Zooleki najpierw przeczyta. sorki za zupełne OT ale chyba warto było napisać.

MOJE Sugestie ;) dziś tylko 2

1/ Bo to najszybciej wykonać - przestajesz używać automatycznego karmnika chyba że w domu bywasz raz na 3 tygodnie i wcale nie znasz ani ryb ani nie masz żadnych pewnych informacji o życiu w swoim baniaku..

Automat zupełnie nie nadaje się do dawkowania płatków a tylko do granulek i to drobnych nie zlepiających się .  Płatków albo poleci maleńko albo góra a ty nie widzisz czy wszystkie ryby pobierają pokarm albo jakaś pobiera ale ma zapadnięty brzuch - dopiero teraz to podałeś że rybki przed śmiercią właśnie takie są i mają zapadnięte brzuchy i nawet ciężko oddychają. Przedtem pisałeś że nie na żadnych objawów chorobowych - zapadnięty brzuch to objaw choroby albo zagłodzenia ryb przez akwarystę ( to u ciebie wykluczam)

Pokarm Tropical Malawi  płatki - jako standardowy pokarm dla wszystkich ryb z jeziora Malawi ( czytaj  pospolita miernota i jak wszystko co jest do wszystkiego  to jest do niczego)  nie powinien być podstawową i jedyną karmą dla ryb roślinożernych ( to też nie jest u ciebie pewne)

Przechodzisz na  ręczne karmienie  jedną szczyptą płatków i tylko 2x dziennie i w piątek  jest cały dzień głodówka czyli ścisły post ( to nie są maleńkie rybki). Zaznaczam  że jesteś w tym nieugięty nawet jak chcą wyskoczyć do ciebie z akwarium - to nie głód tylko one cię tak kochają.:D  a żrą bez pamięci aż do pęknięcia trzewi tak byś nie poczuł się urażony że nie jedzą miernoty.;)

Podstawową codzienną karmą dla twoich ryb ma być Spirulina  czy Tropicala ta Forte  albo  Spirulina firm OSI lub  którą ja używam dla tropheusów - a to ściśle roślinożerne ryby - błąd w karmie powoduje na 99% bloat.

https://www.akwarystyczny24.pl/ocean-nutrition-spirulina-flakes-1l-156g-wysokiej-jakosci-spirulina-dla-ryb-akwariowych-stymulujaca-kolory-zdrowie-i-wzrost-p-2435.html

mimo że ma 48% białka to tak lekkostrawnego że ta szczypta wystarcza rybom do pełnego rozwoju.

Jak w dziale Identyfikacja wkleisz zdjęcia i koledzy na 100% określą twoje gatunki ryb to otwierasz w dziale Żywienie temat dieta dla ryb  i je wymieniasz - możesz też zapytać na PW np kolegę @Mortis który zna się na karmach i dietach bardzo dobrze - na pewno ci pomoże.

 

2/ Z płaczem wyrzucasz do śmieci testy Zooleka poza tym pH i podajesz jego zakres czy 7,4-9 ???????? ( no nie odpowiedziałeś mimo że pytałem wielokrotnie) i kupujesz testy

- NO2 JBL

-NO3 Salifert lub do wyboru JBL

KH - JBL

GH - JBL

pH zakres 7,4-9  JBL albo Zoolek

Robisz pomiary

a/ wody z kranu od razu po nalaniu do szklanki

b/ wody z tej samej szklanki ale po odstaniu 24h

c/ wody w baniaku.

i w tabelce umieszczasz na forum.

Twoja woda jako czysta deszczówka lub woda RO ( reverse osmosis ) czyli po osmozie jest zupełnie pozbawiona podstawowych pierwiastków niezbędnych do życia nie tylko dla ryb ale i dla ludzi. https://en.wikipedia.org/wiki/Reverse_osmosis

Po to woda z RO musi mieć mineralizator by mogła być spożywana przez ludzi ty pijesz i twoja rodzina właściwie taką czystą RO albo destylowaną deszczówkę .

Masz wyjątkową wodę w kranie niezwykle rzadko spotykaną w Polsce  i ten filtr co jest na cały dom jest niedostateczny i dla twojej rodziny i dla twoich ryb.

Na samym dole tych ukrytych parametrów twojej kranówy wodociąg z gwiazdą zapewne umieścił informację że nie odpowiada za prawidłową mineralizację wody.

Przecież nie napiszą że woda z wodociągu nie nadaje się w tym stanie do spożycia przez ludzi , a właśnie się nie nadaje.

Jak podasz wyniki to wrócimy do tematu.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, deccorativo napisał:

Tu takie OT - prośba do autora takiej małej tabelki z porównaniem wyników Zooleka i JBLa w jego kranie i jego akwarium, która już drugi raz się nie dawno przewinęła przez form ( nie mogę znależć)

...nie wiem Henryk czy o to  Ci chodziło co w linku poniżej? Jeżeli nawet nie o to, to i tak warto  przeczytać post  NR 17

 

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano

Dzięki za obszerny opis. Testy kupiłem PH mierzyłem w skali 4,5  do 9 i w skali 6 do 8. Zawsze PH koło 7.5 było. Zastosuje się do rad i zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Co do żywienia to będzie mi potrzeba jakaś rada jak dołączyć coś do tego tropical malawi gdyż trochę tego kupiłem i szkoda tak wyżócić.  Testy tak czy inaczej zużyje - zobacze jaka różnica. 

Prawdę powiedziawszy to mam nadzieję że to będzie to NO3 gdyż przynajmniej temat wiadomo jak rozwiązać i co robić. Na razie podmieniam ostrożnie  po 40 litrów dziennie wody. Jeśli to faktycznie zakłamane testy NO3 to powinno pomóc. Na razie 3 dni pod rząd wymieniam po 40 litrów. Raczej nie zaszkodzi to rybą , nie? 

Obecnie prawie wszystkie ryby są aktywne i żwawo pływają. Jedna Pseudotropheus socolofi siedzi pod skałami od dłuższego czasu i nie je. Gdzieś od kilku dni. Brzuch ma mały nie rozdęty. Ogólnie wydaje mi się że nie są grube poza Iodotropheus sprrngerae. Z nich 2 sztuki to zawsze pierwsze do jedzenia były i wszystko wyjadały są najgrubsze. Ale chyba nie nadente. 

Pokarm kupiłem taki dokładnie:

http://allegro.pl/show_item.php?item=6037133292&snapshot=MjAxNy0wNi0xOVQwODoyMToxM1o7YnV5ZXI7ZDZhN2Y1MGY0Njc4ZjM2ZDQyMWE5Nzg4NmZiZTgzYzZjM2MyMjI0NDM0MTQ3ZjhkNzUwNDg1NDg3Yzg5ZGZjNA==

i trochę tego mam. 

Czy to normalne że Iodotropheus sprrngerae mają białe pyszczki? 

Opublikowano
3 minuty temu, farewell__ napisał:

Czy to normalne że Iodotropheus sprrngerae mają białe pyszczki? 

...normalne. To efekt kopania i walk. Zobacz na mojego samca

 

4 minuty temu, farewell__ napisał:

Pokarm kupiłem taki dokładnie:

..jak chcesz więcej się dowiedzieć na temat żywienia Twoich ryb to załóż nowy temat w dziale ŻYWIENIE.  Tam wszystkiego się dowiesz. Tylko podaj wtedy obsadę...

Opublikowano
16 godzin temu, AndrzejWalb napisał:

...nie wiem Henryk czy o to  Ci chodziło co w linku poniżej? Jeżeli nawet nie o to, to i tak warto  przeczytać post  NR 17

Cenne archeologiczne znalezisko:D

Muszę na ciebie uważać Andrzeju - pamiętliwy to jesteś jak Prezes pamiętasz co było  4 lutego 2011 roku o godz 16:32 . :)

Widać że od wielu lat nic się nie zmieniło bo ta mała tabelka  to cosik chyba ubiegły rok  i tylko 4  wyniki potwierdzające że dalej b/z

spokojnie poczekajmy jak autor tabelki przeczyta to nas pokieruje a może i zrobi o co prosiłem - problem w tym że to chyba było takie drobne OT i dlatego tak trudno samemu znależć.

A  co do mojej słabej pamiętliwości ;)

to wpisz u wujka Googla hasło - parametry i jakość wody pitnej w Wałbrzychu

Już jesteś ważniejszy od wodociągów i  powyżej WPWiK  a jakbyś we wzmiankowanym temacie usunął te znaki cudzysłów to chyba będziesz na pierwszym miejscu  na samym czubku Googla.:D

Potem możesz w imieniu wszystkich wałbrzyskich akwarystów pisać list otwarty do Prezydenta Wałbrzycha  z prośbą o "Dobrą Zmianę" i  by na zbitą mordę wywalił cały Zarząd tego WPWiKa,  a zatrudnił na prezesa młodą kobietę- komputerowca z jajami:lol: - Prezesica  nie musi się znać na wodociągach ale musi umieć trzymać towarzystwo za mordy - czyli z zawodu musi być Prezesem.

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

No sprawa jest taka że w oczekiwaniu na testy podmieniam wodę. Jedna rybka Pseudotropheus socolofi  nie je od niedzieli na pewno. Nie goni za pokarmem ma mały brzuch. Wodę podmieniam po 40 litrów dziennie. 

No i pytanie co robić? Co jej może być? Na co zwrócić uwagę. Paradoksalnie jest to jedna z większych rybek wcale nie najmniejsza i coś mi się wydaje że w ciągu kilku dni padnie. Jak zidentyfikować chorobę ? Jakieś pomysły? 

Opublikowano

Gdybyś znał parametry wody  to byś wiedział czy podmieniać wodę czy nie podmieniać a tak działasz na pałę.

Najgorsze będzie w tym jak tak powoli wymienisz z 200% wody i jak przyjdą testy to wyniki będą doskonałe a mogły być tragiczne i właśnie powodem całego ambarasu.

Wtedy wszyscy powiedzą że choroba .

A wtedy można by zastosować Microbe Lift Herbtana i Artemiss  jedne są na pasożyty a drugie na bakterie  chorobotwórcze a w  sumie nie niszczą  biologii nitryfikacyjnej więc leje się je na przemian wprost do akwarium i nie kombinuje z odławianiem ryb , podmianą i węglem po kuracji .

Kupiłbym natychmiast i zastosował bo nie wiesz czy to złe parametry wody czy jednak choroba.

Bo jeśli to choroba to podmianami wody jej nie wyleczysz.;)

Smutne że tak mało wiesz o swoim akwarium i dopiero nieszczęście zmusza cię do działań.

Opublikowano

No mało wiem bo dopiero się uczę. Jeśli pojemność netto zbiornika to gdzieś 240 litrów. To matematycznie jeśli stężenie NO3 było duże np.  80 to jak wymienie 4 razy po 17 % ilości wody to stężenie będzie. 80 * 0.83*0.83*0.83*0.83 = 38.  Czyli reasumując podmianami wody zbiłem nie więcej niż połowę wszystkich wartości. Dziś będę miał testy to je zrobie.

Reasumując z matematycznego punktu widzenia wystarczy że dzisiejsze testy pomnożę razy dwa i będę miał wartości jakie były przed podmianami wody. NO2 i NO3 rozpuszczają się równomiernie w wodzie. 

Czy jak choroba atakuje to atakuje pojedyncze sztuki  czy raczej wszystkie na raz lub kilka sztuk na raz. To co mnie jeszcze zastanawia to czy nie mam za dużo rybek. Turaj na forum jest napisane że ryba powinna mieć 15-20 litrów. Ja mam akwarium 151x51x33 (254 l). Jak odejmie się grubość szyb piasek i górne 5 cm powietrza to mam jakieś 190 l wody. No są jeszcze kamienie. Ale dzieląc te 190 l wody /23 rybki to mam gdzieś 8 l na rybkę.  Czy nie mam przeludnionego akwarium? 

 

Opublikowano (edytowane)

Pomiary wody dziś: Nh3 (zolotek) 0, No2 (zlotek i jbl )= 0. NO3 zolotek =10, JBL =1. PH =7 lub 7.2 w skali 6-8 (zoolotek). Co2 =6 (zolotek) o2 (jbl)=8. GH =3 (jbl) KH=10 (jbl). 

Niestety testu No2 jbl kupiłem uzupełnienie i nie miałem skali. Zrobiłem zgodnie z instukcją na stronie i porównałem z wodą z kranu. Choć kolor nie jest jasno żółty ale obie butelki wyglądały tak samo. Patrząc na skalę w necie wygląda raczej na 0. Raczej w kranowej wodzie nie może być większego od 0 n02 ? Skąd by się brało? 

Wynika z tego że test zooloteka na NO3 zawyża wynik (wyszło 10 ) a JBL wyszło 1.  Nawet jeśli zolotek zawyża wynik to wskazania są w miarę ok. Gdyż było 20 a przez podmiany zeszło do 10 czyli dokładnie o 50% czyli tak jak powinno z teoretycznego wzoru. Przed podmianami NO3 wg JBL pewnie było by 2. Odczyt z JBL mi nie pasuje w ogóle tutaj. Gdyż mam przyrost glonów zielonych. Gdyby było tak niskie N03 to pewnie by nie było przyrostu glonów w ogóle. Czy nie? 

Jedyne co jest niepoprawne to GH bo jest 3 i chyba za niskie. 

Pseudotropheus socolofi  dalej pływa słabo i nie je. Praktycznie ryba siedzi na piasku lub w kryjówce cały czas. Nie kołysze się na boki. Po prostu siedzi. Oddycha nie szybko raczej normalnie. Może to faktycznie jakiś pasożyt lub bakteria? Może coś mocniejszego na forach wymianiają różne mocniejsze leki.

Co poradzicie? 

Czy zastosować jak sugerujecie:  Microbe Lift Herbtana i Artemiss ? 

Edytowane przez farewell__
Opublikowano
23 godziny temu, farewell__ napisał:

Jedna rybka Pseudotropheus socolofi  nie je od niedzieli na pewno. Nie goni za pokarmem ma mały brzuch.

Jeśli ma mały brzuch, to nie jje dłużej. Możesz zastosować te preparaty Microbe Lift, ale obawiam się, że temu socolofi już nie pomożesz. Te preparaty są skuteczne w początkowym stadium choroby (jeśli u Ciebie jest choroba). Sens może być profilaktyczny dla reszty ryb.

8 godzin temu, farewell__ napisał:

Czy jak choroba atakuje to atakuje pojedyncze sztuki  czy raczej wszystkie na raz lub kilka sztuk na raz.

Może atakować pojedyncze ryby. Wszystko zależy od choroby lub ogólnie powodów takich objawów.

Możesz spróbować zapobiegawczo z tymi preparatami Microbe Lift i obserwować ryby. Jeśli sytuacja się uspokoi, to dobrze, jeśli nie, to zastosujesz coś mocniejszego. Może to być stan chorobowy, a może padają Ci po prostu najsłabsze sztuki i po tym sytuacja się uspokoi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.