Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich,

Zastanawiam się nad filtracją w mojej nowej 375l. Obecnie posiadam mechanika EHEIM pick-up 160l którego chciałbym zastosować w nowym zbiorniku oraz dorzucić do niego EHEIM'a 2228 (wężyki do dokupienia bo nie mam) szczelny, wirnik pracuje cichutko dostałem od znajomego za przysłowiową flache :D Będzie ok? Wszelkie absorbery NO2/3 w Warszawskiej kranówce nie mają sensu? Filtracja będzie wystarczająca? (pewnie zależnie od obsady).

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Redboxsoccer napisał:

Zastanawiam się nad filtracją w mojej nowej 375l. Obecnie posiadam mechanika EHEIM pick-up 160l którego chciałbym zastosować w nowym zbiorniku oraz dorzucić do niego EHEIM'a 2228

To weż pod uwagę dwa fakty i do nich dopasuj filtry

- biolog ma mieć w środku 1l ceramiki i musi sikać w realu co najmniej 300l/h

- mechanik do 350tki musi sikać w realu  minimum 1500 - 2000l/h czyli musi mieć pompę papierowo minimum 2000l/h wewnątrz tego mechanika gąbka i wata i nic więcej.

wynika z tego że oba te filtry mogą być tylko biologami.

pick-up ma pompkę 500l/h więc siknie  w realu 300-350l/h a miejsca w nim na ceramikę jak w naparstku - to doskonały filtr do roślinniaka a nie do Malawi 350tki.

2228 ma pompę 1050l/h  więc w realu i pusty siknie 750l/h

to gdzie masz ten sik mechanika 2000l/h ???

Agnieszka @suricade  gdzieś już podała wzór na mechanika do Malawi - ja bym ten wzór przekształcił na to co jest napisane na pudełku filtra;)

 

5-10 x pojemność baniaka =  sik w l/h + (20-30) % =  wydajność deklarowana przez producenta w l/h  ( za wyjątkiem Fluvala)

 

i to by się zgadzało

Edytowane przez deccorativo
  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki za wyczerpujący post, pick up 160l został mi polecony do mojej obecnej 100l malawi, ale skoro piszecie że ten filtr nie jest dla brudzących pyszczaków, to ok. Zamiast pick-up 160l gdybym zastosował Aquael 2000 byłoby ok? Wydaje mi się, że EHEIM 2888 powinien dać rade, tak jak pisałeś wydajność pompy 1050l/h objętość filtra 11l a objętość złóż filtracyjnych 7,3l. 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Panowie odnośnie eheima 2228, nie mam w nim węży rurek wlotowych i wylotowych więc przed zakupem wolę zapytać, czy brać coś szczególnego? Czy w przypadku węży, rurek nie ma różnicy co wybiorę? Widziałem Rurki wlotowe ze skimmerem - warto?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.